Musisz zrobić bootowalnego pendrive, bo instalator z płyty albo się nie uruchamia, albo po prostu nie masz już napędu DVD. To dziś standardowa czynność przy instalacji systemu czy diagnozie komputera, a mimo to wielu osobom wciąż kojarzy się z czymś skomplikowanym. Tymczasem wystarczy kilka prostych kroków, żeby przygotować pendrive z którego komputer wystartuje jak z płyty instalacyjnej. W tym poradniku krok po kroku omówione zostanie, jak zrobić bootowalnego pendrive z Windows i Linuxem, na co uważać przy UEFI/BIOS, jaki system plików wybrać i co zrobić, gdy komputer „nie widzi” pendrive.
Co to jest bootowalny pendrive i po co go robić
Bootowalny pendrive to zwykła pamięć USB przygotowana w taki sposób, żeby komputer mógł z niej wystartować system lub instalator systemu. Działa to podobnie jak dawniej płyta instalacyjna, tylko szybciej i wygodniej.
Najczęstsze zastosowania:
- instalacja lub reinstalacja Windows 10 / 11,
- testowanie lub instalacja Linuxa,
- narzędzia ratunkowe: naprawa bootloadera, odzyskiwanie danych, skanowanie offline.
W praktyce raz nauczona procedura przydaje się latami – można z niej korzystać przy każdym nowym komputerze w domu czy pracy.
Czego potrzebujesz, zanim zaczniesz
Do przygotowania bootowalnego pendrive wystarczy kilka elementów. Lepiej sprawdzić to od razu, niż w połowie procesu odkryć brakujące dane czy za małą pojemność.
- Pendrive o pojemności co najmniej 8 GB (do Windows 11 bezpieczniej mieć 16 GB).
- Plik ISO z systemem (Windows lub Linux) albo oficjalne narzędzie Microsoft (Media Creation Tool).
- Komputer z dostępem do internetu.
- Uprawnienia administratora w systemie (do formatowania pendrive).
Każde przygotowanie bootowalnego pendrive usuwa wszystkie dane z pamięci USB. Przed rozpoczęciem trzeba zgrać wszystko, co jest na nim ważne.
Skąd pobrać obraz ISO systemu
Najważniejsze, żeby korzystać z oficjalnych źródeł. Oszczędza to później nerwów związanych z błędami instalacji czy zainfekowanymi obrazami.
Windows 10 / 11 – legalny obraz ISO
Oficjalny Windows można pobrać prosto od Microsoftu:
- Wejść na stronę pobierania systemu Windows 10 lub 11 na stronie Microsoft.
- Pobrać Media Creation Tool (narzędzie do tworzenia nośnika instalacyjnego) lub wybrać bezpośrednie ISO (czasem dostępne po zmianie identyfikacji przeglądarki na „inne urządzenie”).
- Dla większości osób najwygodniejsze będzie Media Creation Tool – od razu przygotuje pendrive.
Klucz licencyjny do Windows nie jest potrzebny na etapie tworzenia pendrive – przyda się dopiero podczas aktywacji systemu.
Linux – dystrybucje z własnymi obrazami ISO
Linuxa pobiera się prawie zawsze jako gotowy plik ISO ze strony wybranej dystrybucji, np.:
- Ubuntu (i pochodne) – ubuntu.com
- Linux Mint – linuxmint.com
- Fedora – getfedora.org
- Debian – debian.org
Warto dobrać wersję 64-bitową (oznaczenie x86_64 lub amd64) – na większości współczesnych komputerów 32-bit nie ma już uzasadnienia.
Rufus – najszybszy sposób na bootowalny pendrive z Windows
Rufus to mały, darmowy program dla Windows, który od lat uchodzi za najwygodniejsze narzędzie do tworzenia bootowalnych pendrive. Działa z Windows i wieloma dystrybucjami Linuxa.
Jak zrobić bootowalny pendrive w Rufus krok po kroku
Procedura wygląda podobnie niezależnie od systemu, ale poniższy opis będzie dostosowany do Windows 10/11:
1. Pobranie Rufusa
Na stronie rufus.ie pobiera się aktualną wersję programu (najlepiej wariant „Portable” – nie wymaga instalacji). Po pobraniu wystarczy uruchomić plik .exe.
2. Podłączenie pendrive
Pendrive powinien zostać podłączony przed uruchomieniem Rufusa, ale jeśli stanie się to później, lista urządzeń da się odświeżyć. W polu „Urządzenie” należy wybrać właściwego pendrive – warto upewnić się po pojemności, że to dobre urządzenie.
3. Wybór obrazu ISO
W polu „Wybór bootowania” ustawia się „Obraz dysku lub ISO” i wskazuje pobrany wcześniej plik ISO z Windows lub Linuxem.
4. Schemat partycjonowania – MBR czy GPT
To miejsce, w którym najłatwiej się pomylić:
- GPT + UEFI – dla nowszych komputerów, fabrycznie z Windows 8/10/11.
- MBR + BIOS/UEFI-CSM – dla starszych maszyn lub przy problemach z uruchomieniem.
Jeśli komputer posiada UEFI i zainstalowany był na nim fabrycznie Windows 10/11, w 99% przypadków właściwy będzie GPT i „Docelowy system: UEFI (bez CSM)”.
5. System plików – FAT32 czy NTFS
Domyślne ustawienie w Rufusie zwykle jest właściwe, ale warto rozumieć różnicę:
- FAT32 – lepsza kompatybilność z UEFI, ale ograniczenie plików do 4 GB.
- NTFS – pozwala na większe pliki, przydaje się przy instalatorach z dużymi plikami WIM.
Dla większości obrazów Windows 10/11 Rufus sam dobierze odpowiednie ustawienie (czasem użyje NTFS i doda specjalny „bootloader” zgodny z UEFI).
6. Start i kasowanie danych
Po kliknięciu „START” program ostrzeże, że wszystkie dane na pendrive zostaną skasowane. Po potwierdzeniu rozpocznie się kopiowanie plików i przygotowanie struktury rozruchowej.
W zależności od prędkości pendrive i portu USB całość trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. Po zakończeniu można zamknąć Rufusa – pendrive jest gotowy.
Media Creation Tool – oficjalny sposób od Microsoft
Media Creation Tool to oficjalne narzędzie Microsoft, które w jednym kroku pobiera świeży obraz Windows i tworzy z niego bootowalny pendrive.
Kiedy lepiej użyć Media Creation Tool zamiast Rufusa
To rozwiązanie sprawdza się szczególnie, gdy:
- potrzebny jest zawsze aktualny obraz Windows (z najnowszymi poprawkami),
- nie chce się ręcznie dobierać wersji ISO,
- komputer jest typowy (klasyczny UEFI, brak egzotycznych konfiguracji).
Procedura jest prosta:
- Uruchomić pobrane Media Creation Tool.
- Zaakceptować licencję i wybrać „Utwórz nośnik instalacyjny (dysk flash USB, DVD lub plik ISO)”.
- Wybrać język, edycję i architekturę (domyślnie dopasuje do aktualnego systemu).
- Wskazać „Dysk flash USB” i właściwy pendrive.
- Poczekać, aż narzędzie pobierze pliki i przygotuje pendrive.
Zaletą tego rozwiązania jest to, że nie trzeba martwić się o schemat partycjonowania czy system plików – narzędzie samo dobierze ustawienia do współczesnych komputerów.
Bootowalny pendrive z Linuxem – najprostsza metoda
W przypadku Linuxa bardzo wygodnym narzędziem jest balenaEtcher. Działa na Windows, macOS i Linux, a interfejs ogranicza się praktycznie do trzech kliknięć.
Tworzenie pendrive z Linuxem w balenaEtcher
Po instalacji lub pobraniu wersji portable proces wygląda tak:
- Uruchomić Etcher.
- Kliknąć „Flash from file” i wskazać pobrany obraz ISO z Linuxem.
- Wybrać pendrive w sekcji „Select target”.
- Kliknąć „Flash!” i poczekać do końca procesu.
Etcher sam zadba o odpowiedni format i strukturę rozruchową. W późniejszym kroku, przy uruchamianiu komputera z takiego pendrive, większość dystrybucji pozwala wybrać tryb „Live” (uruchomienie systemu bez instalacji) lub od razu rozpocząć instalację.
Jak uruchomić komputer z pendrive – BIOS i UEFI
Samo przygotowanie pendrive to dopiero połowa sukcesu. Trzeba jeszcze wymusić start komputera z USB zamiast z dysku.
Są trzy główne sposoby:
- jednorazowe menu bootowania,
- zmiana kolejności bootowania w BIOS/UEFI,
- specjalne menu „Boot override” w UEFI (w wielu nowszych płytach głównych).
Najwygodniej: jednorazowe menu startowe
Na większości komputerów laptopów tuż po włączeniu można wywołać menu wyboru urządzenia startowego. Typowe klawisze:
- F12 – bardzo popularne w laptopach (Lenovo, Dell, Acer),
- F11 – częste w płytach głównych (MSI, niektóre Gigabyte),
- F8, Esc – w części modeli HP, ASUS itd.
Klawisz trzeba naciskać kilkukrotnie zaraz po włączeniu komputera (zanim pojawi się logo Windows). W menu, które się pojawi, należy wybrać pendrive – zwykle będzie oznaczony jako „USB” lub nazwą producenta pamięci.
Najczęstsze problemy i ich rozwiązania
Nawet przy poprawnie przygotowanym pendrive czasem komputer nie chce z niego wystartować. Najczęściej winne są ustawienia UEFI lub niezgodny schemat partycjonowania.
Jeśli komputer nie widzi pendrive w menu startowym, w pierwszej kolejności warto spróbować innego portu USB (najlepiej USB 2.0 z tyłu obudowy w komputerach stacjonarnych).
Pendrive nie pojawia się na liście bootowania
Potencjalne przyczyny:
- Pendrive został wpięty w port USB-C lub nietypowy kontroler bez pełnego wsparcia w UEFI.
- UEFI zablokowało bootowanie z urządzeń zewnętrznych.
- Komputer widzi pendrive, ale w trybie „Legacy”, a włączone jest tylko „UEFI only”.
Rozwiązania:
W UEFI warto sprawdzić zakładki typu „Boot”, „Security” lub „Advanced”. Często trzeba:
- włączyć opcję USB boot,
- wyłączyć lub przestawić Secure Boot (zwłaszcza dla starszych Linuxów),
- czasowo włączyć tryb CSM/Legacy, jeśli instalator jest przygotowany pod BIOS/MBR.
Błąd przy starcie instalatora Windows
Jeśli po uruchomieniu z pendrive pojawiają się komunikaty o błędach, bardzo często przyczyną jest:
- uszkodzony plik ISO (warto pobrać jeszcze raz),
- zbyt „sprytny” program antywirusowy, który ingerował w proces tworzenia pendrive,
- pendrive o bardzo słabej jakości, który generuje błędy zapisu/odczytu.
W takim przypadku warto użyć innego pendrive oraz pobrać obraz z innego źródła (najlepiej ponownie z oficjalnej strony).
Czy warto mieć stały „zestaw ratunkowy” na pendrive
Dobrą praktyką jest trzymanie pod ręką jednego lub dwóch stałych pendrive’ów serwisowych:
- jednego z instalatorem Windows,
- drugiego z Linuxem „Live” i zestawem narzędzi (GParted, narzędzia do odzyskiwania danych itd.).
Takie „pogotowie USB” pozwala w kilka minut zareagować na problemy z systemem – zamiast szukać płyty czy kompletować narzędzia w momencie awarii.
Umiejętność stworzenia bootowalnego pendrive sprowadza się do trzech rzeczy: prawidłowego obrazu ISO, dobrego narzędzia (Rufus, Media Creation Tool, Etcher) oraz poprawnego ustawienia bootowania w UEFI/BIOS. Gdy te trzy elementy zagrają, reszta to już tylko kilka kliknięć i odrobina cierpliwości podczas kopiowania plików.
