Co planuje Google w Polsce?

Prezentujemy pierwszy wywiad z ludźmi Google. Spółka oficjalnie potwierdziła dziś powołanie Artura Waliszewskiego na stanowisko dyrektora Google Polska. Razem z Waliszewskim, od lat związanym z najpopularniejszym polskim portalem Onet.pl, do zespołu Google Polska dołączył również Adam Kwaśniewski, były dyrektor zarządzający wiodącej polskiej sieci reklamowej Ad.net. Odpytujemy Artura Waliszewskigo o plany Google wobec Polski w pierwszym dniu jego pracy.

Artur Waliszewski: Dzisiaj ( 2 stycznia 2006 - przypis redakcji) jest pierwszy dzień mojej pracy.

Naprawdę?

Artur Waliszewski: Tak. Do 31 grudnia byłem pracownikiem Onetu.

Ale tylko formalnie?

Artur Waliszewski: Wziąłem wszystkie zaległe urlopy i zawarliśmy porozumienie, w wyniku którego nie angażowałem się już w pracę firmy.

W międzyczasie odbywał Pan szkolenia?

Artur Waliszewski w nowym biurzeArtur Waliszewski w nowym biurze Artur Waliszewski: Nie. Po postu miałem wakacje. Ponieważ Onet i Google działają na podobnym rynku, więc umówiliśmy się, będę miał przerwę, aby spokojnie pozamykać wszystkie sprawy w Onecie, wycofać się i następnie rozpocząć w Googlach.

Kim Pan właściwie jest w Google?

Artur Waliszewski: Moje stanowisko to Country Manager na Polskę.

Google otwiera w Polsce biuro sprzedaży?

Artur Waliszewski: Nie, nie tylko. To po prostu biuro Google. Mamy być oczami i uszami Google w Polsce po to, żeby spółka mogła lepiej działać i lepiej dostosowywać to, co ma w ofercie. Polska zasługuje na to, by mieć swoją reprezentację. Z czasem kolejne produkty Google będą wprowadzane na rynek i jednym z naszych zadań jest pomoc i współtworzenie strategii wprowadzania tych produktów.

Przecież te produkty są już dostępne, choć prawda jest, że w większości przypadków w angielskiej wersji.

Artur Waliszewski: Wprowadzona jest wyszukiwarka, przetłumaczony jest też Gmail i kilka innych produktów. Ale nie wszystkie. Niektóre są takie, że po przetłumaczeniu po prostu działają, jak właśnie wyszukiwarka. Inne wymagają więcej dostosowań i ich zlokalizowanie nie jest proste. Chcąc działać skutecznie, Google potrzebuje ludzi, którzy znają polski rynek i jego specyfikę. Oczywiście naszym zadaniem jest także wspomaganie sprzedaży takich produktów jak AdWords i AdSense. To będzie najbardziej widocznym działaniem tego biura.

Michał Lorenc sondował osoby, z którymi się spotykał, jakie produkty jest sens wprowadzać w Polsce. Czy jest już jakaś lista?

Artur Waliszewski: Nie. Nie mamy jeszcze żadnego twardego planu, z którego wynikałoby, w jakim dniu wprowadzamy dany produkt. Każdy rządzi się swoimi prawami i ma swój plan wdrożeń w różnych krajach. Google docenia polski rynek, więc należy spodziewać się że będą tego efekty.

Docenia za to, że jest stosunkowo dużo internautów, za to, że szybko rosną wydatki na reklamę internetową? Czy może za to, że tu jest silny Wydział Matematyki i Informatyki na Uniwersytecie Warszawskim?

Artur Waliszewski: Jest kilka powodów. Generalnie Google aktywnie inwestuje w wielu krajach, chce mieć kontakt mieszkającymi w nich użytkownikami internetu i reklamodawcami. Produkty Googla są dostępne w 112 krajach i w 100 językach. To globalna firma ale myśląca i działająca lokalnie. Dlatego otwiera biuro w Polsce i w wielu innych krajach. Np. w Europie zatrudnia już ponad 800 osób. Oczywiście kolejność działań jest przemyślana. To nie jest tak, że Polskę zauważono dopiero teraz - przecież od dawna mamy polską wyszukiwarkę. Po prostu skala rozwoju polskiego rynku jest na tyle poważna, że trudno nie mieć tu przedstawicielstwa. Jest to kolejny, ale nie pierwszy krok Googla w Polsce.

To, że Polska wygrywa w rankingach informatyków, zawodach takich jak TopCoder, bardzo pomaga. Google jest firmą bardzo wyczulona na technologie i technologiczną kreatywność. Choć nie ma bezpośredniego związku między zawodami TopCoder a otwarciem biura w Polsce, to jednak jest to dostrzegane przez takie firmy jak Google. To bardzo pozytywnie świadczy o naszym kraju i buduje nasz dobry wizerunek. Gdy rozmawiałem z kilkoma osobami z Google, to wszyscy wiedzieli o tym, że Polacy przodują w rankingu TopCoder.

Artur Waliszewski i Adam Kwaśniewski w warszawskim biurze GoogleArtur Waliszewski i Adam Kwaśniewski w warszawskim biurze Google

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.