E-biznes od kuchni: Agito.pl

Zgodnie z wynikami badania Megapanel PBI/Gemius, w IV kwartale ub. r. największy średni miesięczny zasięg miała witryna Euro.com.pl - internetowego sklepu sieci RTV Euro AGD. Sieć Euro dotychczas nie informowała publicznie o wielkości sprzedaży internetowej, ale ponieważ sklep Euro.com.pl działa dopiero od dwóch lat, możemy przypuszczać, że jego przychody są niższe niż przychody liderów rynku.

Warto zauważyć, że w porównaniu do danych z IV kwartału 2006 r. tylko trzy sklepy (poza Euro.com.pl, który nie był wówczas objęty badaniem Megapanel) - Agito.pl, E-cyfrowe.pl i Megamedia.pl - nie zmniejszyły zasięgu swoich witryn. Największe straty poniosła witryna sklepu Hoopla.pl, której zasięg zmniejszył się prawie o połowę.

Wyniki finansowe

Czas zająć się tym, co prawdopodobnie najbardziej interesuje wszystkich czytelników. Na poniższym wykresie umieściliśmy liczbę użytkowników witryny Agito.pl i liczbę zamówień w poszczególnych latach:

Z roku na rok sklep zwiększał liczbę obsługiwanych zamówień o ponad 100%, co przy mniejszej dynamice wzrostu liczby użytkowników dawało Agito.pl coraz wyższy wskaźnik konwersji. W 2005 r. wskaźnik ten przekroczył 1%, zaś w ubiegłym roku wzrósł aż do 2,55%.

Od początku działalności spółka rozwija się w bardzo szybkim tempie. Obroty Agito.pl rosną o ponad 100% rocznie, przy czym największy skok sprzedaży miał miejsce w 2006 r. Przychody sklepu wzrosły wtedy prawie o 180% w stosunku do roku poprzedniego.

Agito.pl oferuje produkty z dziewięciu różnych grup asortymentowych. Co sprzedaje się najlepiej? Największy udział w strukturze przychodów Agito.pl mają trzy grupy: sprzęt komputerowy, RTV (Audio-Video) i AGD. Sprzedaż sprzętu fotograficznego stanowi 13,4% obrotów sklepu, a pozostałą, najmniejszą część generuje sprzedaż telefonów, oprogramowania i płyt z muzyką.

Z jakimi kosztami wiąże się działalność takiej spółki jak Agito? Największy udział w strukturze kosztów mają wynagrodzenia pracowników. Prawie jedną trzecią swoich wydatków Agito przeznacza na obsługę logistyczną, około 16% na działania marketingowe, zaś pozostałe 11% - na utrzymanie biura.

Agito jako spółka "wzrostowa" koncentruje się w tej chwili na zwiększaniu sprzedaży. Wiążą się z tym spore inwestycje, które, jak można przypuszczać, sporo kosztują. Pierwszy rok działalności firma zamknęła niewielką stratą. W następnych latach wykazywała już rentowność, choć zyski miała raczej symboliczne (151 tys. zł w 2004 r., 1 tys. zł w 2005 r. i 76 tys. zł w 2006 r.). O ubiegłorocznym wyniku nie możemy nic powiedzieć, ponieważ spółka jeszcze nie ujawniła tej informacji.

Perspektywy

Obecnie Agito S.A. przygotowuje się do debiutu na warszawskiej giełdzie. Spółka wybiera się na rynek podstawowy, a jej prospekt emisyjny czeka na akceptację Komisji Nadzoru Finansowego. Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy Agito zamierza pozyskać z rynku i jak zmieni się struktura akcjonariatu po przeprowadzeniu oferty. Tomasz Sypuła powiedział nam tylko, że zdobyte środki zostaną przeznaczone na marketing, infrastrukturę logistyczną i systemy informatyczne do obsługi sprzedaży.

Co będzie dalej? Agito.pl ma się rozwijać, zwiększać sprzedaż i budować swój wizerunek internetowego hipermarketu z elektroniką. W niezbyt odległej perspektywie spółka zamierza również wejść w inne branże, ale już pod innymi markami. Nowe sklepy będą budowane od podstaw lub na bazie przejętych firm.

Czy Agito.pl ma szansę dogonić konkurentów działających na rynku tradycyjnym? Na razie dystans jest zbyt duży, lecz biorąc pod uwagę rosnącą liczbę internautów i różnice w cenach oferowanych produktów, za parę lat sytuacja może się zmienić. Z drugiej strony, tradycyjne hipermarkety z pewnością docenią wreszcie potencjał internetu i wzorem RTV Euro AGD uruchomią w polskiej sieci własne sklepy. Jedno jest pewne: klienci na pewno na tym nie stracą.