Spam nasz powszedni

80% przychodzących wiadomości to spam - szacuje MessageLabs - za rok statystyki będą jeszcze gorsze. Przewiduje się, że w 2005 roku aż 90% e-maili będzie niezamówionymi informacjami. Nie pomaga prawo antyspamowe ani oprogramowanie mające chronić przed falą niechcianych listów. Spamerzy stosują coraz to wymyślniejsze techniki, by oszukać użytkowników.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Najbardziej zalewani spamem są amerykańscy użytkownicy. MessageLabs wskazuje, że cztery na pięć przesyłanych w Stanach Zjednoczonych wiadomości to niechciana korespondencja. Europejskie statystyki są nieco mniej przerażające. W Wielkiej Brytanii spam obejmuje połowę otrzymywanych wiadomości, natomiast w Niemczech odsetek niezamówionych listów wynosi 41%, w Austrii już tylko 32%.

Spam jest coraz bardziej uciążliwy, a tempo wzrostu ilości niezamówionych informacji co najmniej zastraszające. W ubiegłym roku odsetek niechcianych listów wynosił 50%. W tym roku statystyki zwiększyły się do 80%. MessageLabs szacuje, że za rok dziewięć na dziesięć przesyłanych listów będzie spamem.

Wzrost liczby spamuKliknij, aby powiększyćWzrost liczby spamu Zdaniem innej firmy zajmującej się badaniem skali tego zjawiska - Postini - już w tej chwili 83% filtrowanych w przeciągu miesiąca wiadomości przesyłanych w Stanach Zjednoczonych podpada pod spam.

Na spam nie ma lekarstwa. W USA wiele nadziei pokładano w uchwaleniu ustawy antyspamowej, która miała powstrzymać nieuczciwych nadawców. Tymczasem CAN Spam Act wzbudził wiele zastrzeżeń branży internetowej, która wskazywała, że zapisy zbyt łagodnie traktują spamerów. Sądząc po statystykach, nadawcy niechcianej korespondencji wcale nie przestraszyli się nowych zapisów. Wręcz przeciwnie: wynajdują coraz to sprytniejsze techniki obejścia programów antyspamowych. Jedną z ostatnich metod jest wpisywanie tylko jednego słowa w tytule listu albo umieszczenie jedynie odnośnika do strony w treści wiadomości. Filtry antyspamowe nie wychwytują takich listów - wskazuje firma Postini.

Jak skutecznie chronić się przed spamem? "Na to pytanie chyba nie ma ostatecznej odpowiedzi" - wskazuje Łukasz Kozicki, autor serwisu Nospam-pl.net - "Z pewnością jednak pomocne może być wprowadzanie uwierzytelnienia nadawcy przez niektórych operatorów." Wzrost liczby wirusów w poczcie elektronicznejKliknij, aby powiększyćWzrost liczby wirusów w poczcie elektronicznej

Takie plany mają m.in. najwięksi internetowi gracze w USA. Yahoo! wprowadziło antyspamowy standard DomainKeys, umożliwiający uwierzytelnienie nadawcy listu. System dołącza do przesyłanej przez użytkownika korespondencji cyfrową sygnaturkę i taką samą umieszcza na serwerze pocztowym. W ten sposób można zidentyfikować przychodzące e-maile i zablokować te, które nie zawierają znajomych oznaczeń. Z kolei Microsoft zamierza wprowadzić - Caller ID for E-mail - rozwiązanie, sprawdzające, czy adres, z którego wysłano wiadomość jest prawdziwy. Podobny system opracowuje AOL (więcej informacji: http://www.internetstandard.pl/news/66743.html )

"Takie rozwiązania dają szansę na wykonania milowego kroku w ochronie antyspamowej - oczywiście, o ile się przyjmą, a jeszcze lepiej - jeśli zostaną zaimplementowane na poziomie nowego protokołu pocztowego, do którego chyba jednak jeszcze daleko" - skomentował Łukasz Kozicki.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.