Polski rynek e-reklamy: przynajmniej 20% w górę

Zdaniem eMarketera, tegoroczne wydatki na reklamę internetową będą większe niż podczas boomu dotcomowego. Amerykański rynek ma wzrosnąć o ponad 15% do poziomu 8,4 mld USD. Najbardziej dynamicznie będzie się rozwijać sprzedaż płatnych odnośników. W Polsce szacuje się, że wydatki zwiększą się co najmniej o 20%. CR-Media podkreśla, że w tym roku wartość rynku e-reklamy będzie wynosić ok. 60 mln netto.

Amerykańskie firmy badawcze pewne są jednego: rynek internetowy rozwija skrzydła. Coraz więcej firm działających w sektorze tzw. "starej" gospodarki zaczyna reklamować się w Sieci. Zwiększa się liczba internautów (z lutowych danych Nielsen//NetRatings wynika, że w USA z Internetu korzysta ponad 200 mln osób), a co ważniejsze, gros użytkowników posiada szerokopasmowy dostęp do Sieci. Jak szacuje Comcast, w marcu br. ponad 45% amerykańskich domostw z dostępem do Internetu było wyposażonych w stałe, szybkie łącza.

Firma badawcza eMarketer jest zdania, że w tym roku wartość rynku reklamy internetowej będzie większa niż w czasie dotcomowej hossy. Wydatki na e-promocję w USA mają wynieść w tym roku 8,4 mld USD (w 2000 roku osiągnęły wartość 8,1 mld USD). Oznaczać to będzie 15% wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Kliknij, aby powiększyć Przedstawiciele polskiej branży internetowej szacują, że w naszym kraju wydatki na e-reklamę wzrosną o ok. 20-25% w tym roku. "W bieżącym roku możemy się spodziewać wzrostu rynku reklamowego na poziomie 20%" - powiedziała Benita Jakubowska, dyrektor sprzedaży ds. Internetu CR-Media - "Cały rynek reklamy online będzie wart ok. 60 mln netto. Polacy coraz częściej będą kupować za pośrednictwem Internetu. A to m.in. za sprawą wejścia na nasz rynek tanich linii lotniczych. Zapotrzebowanie na tanie bilety lotnicze jest w naszym kraju ogromne, a Internet jest jedynym kanałem sprzedaży, którego używają tego typu firmy. Jednak towarem najczęściej kupowanym w Sieci nadal będą książki, płyty kompaktowe, sprzęt elektroniczny i komputerowy."

"Wzrost rynku reklamy internetowej można bezpiecznie oszacować na 20-25%" - przyznał Adam Kwaśniewski z sieci reklamowej Ad.net - "Szacowanie jest ostrożne (żeby nie zapeszyć), ale istnieje też duże prawdopodobieństwo, że wydatki będą wyższe niż szacowane." Adam Dyba, szef sieci IDMnet przedstawia podobne prognozy: "Myślę, że w bieżącym roku będziemy mieć około 20% zwiększenie wydatków na reklamę internetową."

Wiodące formaty

Kliknij, aby powiększyć Najbardziej dynamicznie rozwijającą się formą e-reklamy na amerykańskim rynku są płatne odnośniki. Jak wskazuje eMarketer w 2003 roku wydatki na tę formę promocji podwoiły się, osiągając poziom 2,3 mld USD. Z kolei na bannery oraz pop-upy wydano ok. 4,9 mld USD. W tym roku płatne odnośniki też będą cieszyć się dużą popularnością. Ta forma reklamy wzbudza zainteresowanie również w Polsce. "Porównując sprzedaż płatnych odnośników w kwietniu br. z analogicznym okresem 2003 roku, zanotowaliśmy ponad 120% wzrost" - powiedział Artur Banach, prezes firmy NetSprint - "Zakładamy kontynuację szybkiego trendu wzrostowego, co będzie spowodowane napływem kolejnych firm zainteresowanych reklamowaniem się w Internecie." Kto najczęściej korzysta z płatnych odnośników? NetSprint wskazuje, że o taką formę reklamy zabiegają głównie firmy hostingowe oraz małe i średnie przedsiębiorstwa (większość z nich nie prowadzi działalności w Internecie). "Są to zwykle firmy, które nie reklamują się nigdzie indziej, a za pośrednictwem płatnych odnośników bezpośrednio trafiają do swoich klientów" - powiedział Artur Banach - "Taki jest zresztą ogólnoświatowy trend. Różnica między Polską a USA jest taka, że u nas nie pojawili się jeszcze najwięksi reklamodawcy wykupujący kampanie z naprawdę dużymi budżetami." Kliknij, aby powiększyć

Zdaniem Adama Kwaśniewskiego z Ad.netu, powstanie coraz więcej akcji sponsoringowych. "Pojawią się również pierwsze próby wprowadzania reklam pre-loadowanych, streamingowanych, adaptowania reklam video" - zaznaczył przedstawiciel Ad.netu - "Ten kierunek będzie dominował w najbliższej przyszłości."

"Obecnie królują billboardy i coraz chętniej kupowane są bardziej agresywne formy reklamy typu toplayer czy interstitial" - zaznaczył Adam Dyba z IDMnetu - "Wzrosły wydatki na pop-upy, ale to właśnie one, moim zdaniem, mają najmniej pewną przyszłość."

Kliknij, aby powiększyćCR-Media wskazuje, że wciąż dominować będą bannery, które w tym roku stanowić będą 50% wszystkich realizowanych kampanii. "Znaczenie bannerów jeszcze wzrośnie gdy rynek przestanie używać reklam typu pop-up i pop-under" – przyznała Benita Jakubowska z CR-Media -"Reklamodawcy będą też nadal chętnie wykorzystywać mailing reklamowy i różnego rodzaju sponsoringi." Wg szacunków CR Media mailing stanowił w zeszłym roku ok. 14% wszystkich wydatków reklamowych, a sponsoring ok. 13%.

Co odchodzi do lamusa?

Przede wszystkim zmniejsza się udział pop-upów. "Microsoft ma wprowadzić w nowej wersji przeglądarki możliwość blokowania wyskakujących form reklamy, więc istnieje realne niebezpieczeństwo (w perspektywie roku), że te właśnie formy będą coraz rzadziej wykorzystywane" - zaznaczył Adam Dyba. Zdaniem Adama Kwaśniewskiego, coraz mniej popularnymi formatami są buttony i bannery. "Wiąże się to m.in. ze słabą ekspozycją w rozdzielczości 1024x720" - przyznał przedstawiciel Ad.netu – "Button ewoluuje w formy rozszerzające się, większe nieco 'boxy sponsorskie' , ale już nie jako klasyczny 120x60 / 120x90. Z kolei banner 468x60 ustępuje miejsca billboardowi 750x100."

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.