MSN Polska: Naszą siłą jest integracja usług

Piotr Zalewski | 2007-09-17 09:32:00
Informacje na temat polskich usług internetowych Microsoftu pojawiły się już w zeszłym roku. W lutym 2007 r. powołano szefa polskiego oddziału MSN. Co zmieniło się przez te osiem miesięcy? Jak MSN Polska zamierza poradzić sobie na zatłoczonym rynku internetowym w Polsce? Na te i inne pytania odpowiada nam Michał Kostrzewa, szef projektu MSN Polska.
Proszę powiedzieć na jakim jest Pan stanowisku w firmie Microsoft?

Jestem szefem projektu MSN w Polsce. Country Managerem.

Od kiedy dokładnie?

Dołączyłem do zespołu w lutym. MSN jest zupełnie oddzielną strukturą od Microsoftu. Pierwszym wspólnym przełożonym moim i szefa polskiego Microsoftu Marka Rotera jest dopiero Steve Balmer, czyli szef całej korporacji. Można powiedzieć, że jestem trochę na boku całej struktury. Pracuję w Online Services Group, która jest zupełnie niezależna od części software'owej.

Ile osób jest pod Pana skrzydłami?

Jestem sam.

Dlaczego?

Część techniczna MSN jest scentralizowana. To, że mamy kilkaset tysięcy użytkowników poczty elektronicznej, czy sporą grupę użytkowników komunikatora to nie oznacza, że na miejscu są serwery i ktoś to musi utrzymywać. Wykorzystujemy to, że jesteśmy międzynarodową korporacją i optymalizujemy zasoby.

Moim zadaniem jest przyglądanie się lokalnemu rynkowi i wypatrywanie potencjalnych partnerów i możliwości działań marketingowych.

Co od lutego zostało zrobione?

Zostały spolszczone usługi komunikacyjne. Jest najnowszy Hotmail po polsku. Cała grupa usług pakietu Windows Live - Spaces, Messenger, skaner antywirusowy. Jest polska wersja wyszukiwarki Live.com, a jej indeks cały czas rozbudowywany. W wersji beta jest od niedawna dostępnych kilka nowych usług jak Windows Live Photo Gallery, Windows Live Writer.

Te programy w wersjach beta zostaną w ciągu kilku najbliższych miesięcy wypuszczone po polsku w pełnych edycjach i wtedy będziemy myśleli żeby powiedzieć o tym w bardziej oficjalny sposób.

Ale konkurencja na polskim rynku jest bardzo silna, choćby biorąc pod uwagę serwisy społecznościowe.

Akurat w przypadku serwisów społecznościowych nie uważam żeby był jeden lider. Są Grono i Generacja GG. Nikt więcej w tych serwisach społecznościowych za dużo nie pokazał. Mówi się, że wchodzi Bebo, czy ileś tam osób korzysta z Facebook'a.

Jednak dużo groźniejsza jest konkurencja choćby w segmencie komunikatorów czy wyszukiwarek internetowych, gdzie jest duży gracz.

Michał Kostrzewa
Michał Kostrzewa jest od lutego 2007 szefem polskiego oddziału Microsoft Online Services Group - częsci Microsoftu zajmującej się serwisami internetowymi takimi jak portale MSN czy usługi Windows Live.

W latach 2005 - 2006 był twórcą i dyrektorem środkowoeuropejskiego oddziału firmy Skype Communications. Wcześniej zawodowo związany był z rynkiem telekomunikacyjnym - pracował m.in. w firmach eTel i Polkomtel.

Michał Kostrzewa ma 33 lata. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na kierunkach Metody Ilościowe i Systemy Informacyjne oraz Zarządzanie i Marketing.

Jego pasją jest lotnictwo - posiada licencję pilota oraz międzynarodowe uprawnienia instruktora spadochronowego. Lubi także dalekie podróże i jazdę na snowboardzie.
W społecznościach też jest silna konkurencja. Nie wspomniał Pan o Fotce.

No tak.

To jest naprawdę duży serwis. Jak i inne polskie serwisy, które budowały bazę użytkowników przez długi czas. A Windows Live Spaces to tylko tłumaczenie zachodniego serwisu, w dodatku niedokończone.

Tak. I właśnie dlatego, że nie wszystko jest jeszcze zrobione w taki sposób, w jaki ja sobie wyobrażam, nie było oficjalnego uruchomienia tej usługi. Nie ma sensu tego robić jeśli się nie jest pewnym jakości i prawidłowej lokalizacji serwisu.

Bo lokalizacja to coś więcej niż tylko tłumaczenie.

Co ma być źródłem Waszej przewagi konkurencyjnej?

Siłą pakietu Windows Live nie są pojedyncze serwisy, a ich integracja.

Do tej pory użytkownik korzystający z poczty, serwisu społecznościowego, komunikatora musiał tworzyć sobie różne konta w różnych systemach. Tutaj przy pomocy jednego identyfikatora Windows Live ID ma dostęp do wszystkich usług.

Integracja polega np. na tym, że lista użytkowników z książki adresowej poczty elektronicznej może się automatycznie pojawić w komunikatorze. Jeśli oglądam zdjęcia przy pomocy naszej galerii, to jednym kliknięciem mogę je wrzucić do bloga Windows Live Spaces, albo pokazać je komuś za pomocą Messengera.

I właśnie w tym upatruję silną stronę oferty Microsoftu. Dopóki nie będę miał wszystkich tych usług w takiej formie jakiej chce, dopóty nie będzie większego działania marketingowego. Nie chcę tego robić na raty.

Czyli podstawowym atutem MSN ma być zintegrowana i ukończona seria produktów Live?

Tak. To jest coś co ewidentnie wyróżnia nasz produkt na tle konkurencji.

Powiem szczerze - odnoszę takie wrażenie, że od tych 8 miesięcy bardzo mało się zmieniło jeśli chodzi o obecność MSN w Polsce.

Przecież wymieniłem cały szereg usług. To, że nie było huku marketingowego nie oznacza, że nie pracujemy. Kilka usług zostało spolszczonych i jest dostępnych.

Ale chyba nie przekłada się to na liczbę użytkowników? Przecież oni nie wiedzą o tych serwisach, gdyby Internet Standard nie napisał o polskiej wersji Windows Live Spaces to prawdopodobnie nie napisałby nikt.

Widać w Megapanelu, że jest kilkaset tysięcy użytkowników Hotmaila czy Live Messengera. Oczywiście w porównaniu do innych firm na rynku to nie są bardzo duże liczby, ale ci użytkownicy są.

Jak już mówiłem, czekamy na to by mieć cały pakiet i wtedy będziemy ruszać z oficjalną promocją.

A kiedy zostanie uruchomione biuro sprzedaży?

Priorytetem są dla nas użytkownicy, kolejną rzeczą są przychody. Wyznaję zasadę, że lepiej jest najpierw posiąść grupę lojalnych użytkowników, a potem dopiero myśleć w jaki sposób ich zmonetyzować. Microsoft jest firmą, które może sobie pozwolić na to, żeby najpierw zainwestować, a później patrzeć na przychody. Spodziewamy się, że zaczniemy sprzedaż reklam jeszcze w tym roku kalendarzowym.

W jaki sposób MSN dotrze do użytkowników? Czy będzie duża kampania marketingowa?

Mam parę pomysłów na ten temat i trwają pewne ustalenia, natomiast z oczywistych powodów nie będę tego mówił.

A jak by Pan określił poziom trudności zadania, jakim jest zdobycie choć małej części zatłoczonego przecież polskiego rynku internetowego?

Na każdym rynku jest ciasno. Na rynku brytyjskim jest jeszcze ciaśniej...


Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (8)
2007-10-02 10:25:00
Dot
Taaaak... Integracja usług, będą pierwsi itp. - Bujda na resorach. Google już od dawna ma silnie zintegrowane usługi, wszystko jest ze sobą istotnie połączone. I jest ich więcej niż to, co zapowiada pan "Country manager". Pomijam fakt, że kolejne usługi Google rosną jak grzyby po deszczu, a sam koncern otwarty jest na ogólnoświatowe standardy. MSN Messenger NIGDY nie przebije się na polskim rynku dopóki nie zaoferuje czegoś lepszego. Obsłużą XMPP w pełnym wymiarze, przy okazji z jakimiś XEPami? Znajdą się na kolejnej pozycji ciekawych komunikatorów wartych przetestowania. Nie obsłużą? No to niech spadają na drzewo, zamknięte sieci komunikacji nikogo nie interesują (ci, których jednak interesują siedzą na swoim GG i nie widzą powodu, by przesiadać się na MSN używany przez 100 000 użytkowników przy 6 mln użytkowników GG). Interfejs Hotmail najlepszy na świecie? Znowu - spadajcie na drzewo. Siedzicie w idei katalogowania, podczas gdy od jakiś dwóch lat w internecie panuje tagowanie/etykietowanie. No a podgląd wiadomości, taki jak w outlooku? No cóż, może mi ktoś powie, dlaczego nigdy w życiu nie używałem Outlooka? A, może dlatego, że od zawsze istniały o wiele bezpieczniejsze i wygodniejsze klienty poczty elektronicznej? Po raz kolejny - ogrom użytkowników tego badziewia w 80% to ludzie, dla których nie ma alternatywy. Po prostu o niej nie wiedzą. Tak samo jak ogrom użytkowników GG czy IE, które niektórzy nazywają, o zgrozo, "internetem". Gdy słyszę "włącz mi internet", zalewa mnie krew. Bo każdy rozumny człowiek doskonale wie, że Internet działa 24 godziny na dobę 365/366 dni w roku. A włączyć, to można najwyżej przeglądarkę (Fx albo Operę, IE służy do przeglądania zasobów Internetu z Twojego komputera i odwrotnie, więc podziękuję), albo ostatecznie modem/bridge łączący komputer/intranet z Internetem. Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z alternatywnych rozwiązań, są one coraz szerzej "rozgłaszane", więc aby się przebić trzeba zaoferować coś więcej, a nie to, co konkurencja miała 5 lat temu. Zakładając, że zechcecie przekonać kogoś do swojej technologii, to albo Was zignoruje uważając, że to co ma (GG/poczta na onecie i IE) mu wystarczy, albo zacznie się rozglądać za najlepszą alternatywą. Jeśli chcecie, by wybrał Waszą ofertę, to musi ona być faktycznie najlepsza. P.S. Mały hint: Nie uda Wam się przebić na rynku komunikatorów, jeśli nie zaoferujecie multikomunikatora, albo klienta XMPP. Nie uda Wam się przebić na platformie office'a, jeśli będziecie walczyć sami ze sobą - zintegrujcie MS Office (z ogromem użytkowników) ze swoimi usługami on-line na poziomie przynajmniej Google, a macie szanse coś osiągnąć. Na rynek blogów możecie wejść, jeśli będziecie mieli cokolwiek nowego. To jest jak olbrzymia metropolia i supermarkety - wybudujecie jeszcze jeden, a i tak będziecie mieli klientów. Te same zasady ogólnie dotyczą każdego działu tego rynku.
2007-09-27 12:35:16
obserwator
Integracja usług microsoftu to pełny serwis szpiegowski.
2007-09-19 04:07:32
ols
"Fajnie byłob zobaczyć bok zagranicznych platform blogowych także polskie jak Onet Blog czy Blox.pl." Wiadomość z ostatniej chwili - MS Live Writer obsługuje Blox.pl od momentu premiery tej aplikacji (półtora roku? ;-)
2007-09-18 15:17:54
peppe
do ttk czym jest epuls czy fotka z punktu widzenia MSN. niczym ciekawym czy odkrywczym. pewnie jak by je wymienil to znalazlbys kolejne 2-3 strony jednego sezonu typu wrzuta czy goldenline i tez uwazal ze sie nie zna. typowy wpis na polskim forum, pewnie myslisz ile taki manager moze zarabiac i szlak cie trafia ze sam nie masz kwalifikacji by byc na podobnej pozycji. dla mnie gosc jest jednym z lepiej znajacych polskie realia i internet
2007-09-18 09:43:49
Developer
Nie widzę szans przebicia się przez obecną konkurencję. Microsoft jest za bardzo "zamknięty". Brakuje otworzenia się w stronę developerów, ludzi. Niestety jest już zawsze krok za innymi (np. Silverlight vs Flash). Nie można pisać, że Skype czy Google nie były przewagą technologiczną !!! Integracja usług, o których mało kto wie nic nie da. Integrację przeprowadza się gdy jest duża baza klientów i usługi się rozrosły a nie odwrotnie. Nie można dyskredytować rynku pisząc "są rynki bardziej istotne niż polski. " ! Nie da się rozwijać jakiejkolwiek usługi, produktu na lokalnym rynku bez lokalnych pracowników. Jedna osoba może tylko marketingowo się promować. Niestety bez ciężkiej pracy, ludzi i bez udziału w gonitwie technologii i trendów nie wróże żadnych sukcesów na Polskim rynku.
2007-09-17 20:25:11
tuba
dobrze ze mowi konkretnie i jasno; w swiecie korporacji a taka na pewno jest Microsoft to duza zaleta; uwazam ze zna realia i polskiego rynku, jak czytalem to czulem ze facet czuje internet; ciekawe co bedzie - warto sledzic;
2007-09-17 17:13:41
mikolaj
No i to mi się podoba. Od razu widać że za polski internet biorą się w końcu pożądni ludzie. Widać że facet chce zadanie wykonać pożądnie a nie stawia na forsę, czyli ciągłe reklamy wyskakujace z nienacka. Moim zdaniem powinni zrobić reklamę telewizyjną pokazujacą możliwości MSN i Windows Live bo inaczej ludze będą nadal będą korzystać z ciągle zacinającego się, pełnego błedów i reklam gadu-gadu lub pop-up`owego e-pulsa
2007-09-17 14:28:13
ttk
Jak czytałem ten wywiad, to wydawało mi się, że ten pan z MSN jest z innej bajki... Przecież ten człowiek nie ma bladego pojęcia o polskim rynku! Jego zadaniem jest ponoć "przyglądanie się lokalnemu rynkowi i wypatrywanie potencjalnych partnerów i możliwości działań marketingowych", ale nawet nie zna serwisów społecznościowych w Polsce - wymienił tylko Grono i Generacje GG, ale już o Fotka.pl czy Epulsie pewnie nie słyszał, na co delikatnie zwrócił mu uwagę redaktor. Swoją drogą brawo za wywiad - na pierwszy rzut oka widać, że redaktor Zalewski jest o niebo lepiej zorientowany w realiach niż pan country manager. Sukcesów MSN nie wróże.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88