My już są dziennikarze

Porównywanie witryn WWW, serwisów czy portali internetowych do prasy budzi odruchowy sprzeciw. Każde z wymienionych przedsięwzięć może jednak znaleźć się w zasięgu przepisów prawa prasowego, o czym zapewne nie wiedzą autorzy korporacyjnych intranetów.

Porównywanie witryn WWW, serwisów czy portali internetowych do prasy budzi odruchowy sprzeciw. Każde z wymienionych przedsięwzięć może jednak znaleźć się w zasięgu przepisów prawa prasowego, o czym zapewne nie wiedzą autorzy korporacyjnych intranetów.

Na łamach gazet dozwolone są niekiedy rzeczy, które w innym przypadku stanowiłyby naruszenie prawa, a także takie, których dziennikarzom na łamach gazet robić nie wolno, mimo że w obrocie gospodarczym stanowią zwykłą praktykę handlową.

Czym zatem jest prasa w świetle prawa polskiego? Pod pojęciem "prasa" kryją się gazety codzienne, czasopisma drukowane i kolportowane m.in. w tradycyjny sposób, jak również serwisy agencyjne, programy radiowe i telewizyjne, rozgłośnie, radiowęzły zakładowe czy też - anachronicznie dziś brzmiąca - kronika filmowa.

Wyróżnikiem prasy nie jest technika sporządzania i rozpowszechniania przekazu, a jedynie fakt, że ten przekaz jest dokonywany periodycznie, nie tworzy zamkniętej, jednorodnej całości i jest opatrzony stałym tytułem lub nazwą, numerem bieżącym i datą. Ustawa stanowi wprost, że dla pojęcia prasy nie ma istotnego znaczenia technika rozpowszechniania. Nie jest zatem istotne, czy odbywa się ono za pomocą druku czy zapisu cyfrowego, a czytelnik ma dostęp za pośrednictwem telewizji, radia, lokalnej sieci komputerowej czy Internetu. Na początku prawnicy mieli wprawdzie wątpliwości co do tego, czy Internet jest środkiem masowego przekazu, a tym samym czy witryna WWW może zostać uznana za prasę. Dzisiaj nie ma już co do tego wątpliwości ani rozbieżności w doktrynie prawniczej.

Specjalizujący się w prawie autorskim prof. Janusz Barta i Ryszard Markiewicz w książce "Internet a prawo" wyrazili pogląd, że istniejący - choćby wyłącznie w Internecie - przekaz spełniający wymogi określone w definicji ustawowej może być uznany za prasę w rozumieniu przepisów prawa. Nie budziło natomiast wątpliwości to, że nie tracą statusu prasy internetowe wydania gazet dostępnych również w wersji drukowanej.

Aby uznać, czy dana witryna WWW mieści się pod pojęciem: prasa, należy najpierw ustalić, czy ukazuje się periodycznie. Dla takiej oceny nie ma znaczenia, czy aktualizacje dokonywane są regularnie, konkretnego dnia, o konkretnej godzinie. Co do zasady - do zakwalifikowania danej strony do prasy nie ma znaczenia częstotliwość dokonywania zmian, byle nie odbywało się to rzadziej niż raz w roku.

Po dokonaniu tych ustaleń należy dokładniej przyjrzeć się zawartości witryny: informacje w niej zawarte nie mogą tworzyć zamkniętej, jednorodnej całości. Nie są bowiem prasą ukazujące się w określonych odstępach czasu publikacje, których poszczególne wydania stanowią zamkniętą całość, w tym serie wydawnicze, repertuary teatrów czy np. teksty ustaw ukazujące się pod nazwą "Biblioteka Rzeczpospolitej". W przypadku witryn WWW problem "jednorodnej, zamkniętej całości" wydaje się sprawą marginalną, ponieważ z istoty tego przekazu wynika jego różnorodność, nie można jednak takiej przesłanki pominąć. Jeżeli strona internetowa jest opatrzona stałym tytułem lub nazwą, numerem bieżącym i datą, to z dużą dozą pewności można zakwalifikować ją do prasy.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.