Interia publiczna

Interia.pl właśnie przeciera szlaki innym polskim portalom, które zamierzają wejść na giełdę. Przez najbliższe miesiące losy jej akcji będą decydowały o kształtowaniu się rynku polskich dotcomów.

Interia.pl właśnie przeciera szlaki innym polskim portalom, które zamierzają wejść na giełdę. Przez najbliższe miesiące losy jej akcji będą decydowały o kształtowaniu się rynku polskich dotcomów.

Interia.pl jest nie tylko pierwszym polskim portalem notowanym na giełdzie, ale również pierwszym od kilku miesięcy portalem na świecie, któremu udało się wejść na giełdę. "Jest to dla nas sukces i swoista premia za pierwszeństwo na polskim rynku" - mówi prezes Interii.pl Tomasz Jażdżyński.

Analitycy szacują wartość polskiego rynku portali internetowych na ok. 2 mld zł. Wycena poszczególnych spółek opiera się na zysku, jaki portal ma osiągnąć w ciągu najbliższych lat. W obliczeniach pod uwagę brana jest przewidywana wartość rynku reklam internetowych w ciągu najbliższych 10 lat, wielkość udziału w rynku, jaki firma może osiągnąć, i jej przewidywane koszty.

Waldemar Gębuś z PTE Dom jest zdania, że taka wycena nie jest w żaden sposób wiarygodna i nie odzwierciedla rzeczywistej wartości portalu. "Uważam, że cena 23 zł wyznaczona za akcję Interii jest zawyżona. Dużą rolę w jej kształtowaniu odegrała ostatnio panująca moda na firmy internetowe". Polemizuje z nim Tomasz Jażdżyński: "Ustaliśmy cenę emisyjną tak, by mieć całkowitą pewność, że nie będzie zbyt wysoka dla inwestorów".

Interia zakłada wielkość przychodu z emisji na ok. 34 mln zł. "Pozyskane środki zainwestujemy w rozwój technologiczny, promocję marki i udział w konsolidacji rynku internetowego w Polsce. Myślimy o przejęciu kilku mniejszych serwisów, w porównaniu z nami niszowych. Interesują nas również firmy oferujące ciekawe usługi lub technologie. Mamy 2 lata na zainwestowanie tych pieniędzy, a sytuacja na rynku zmienia się jak w kalejdoskopie, nie będziemy więc podejmować żadnych pochopnych decyzji" - zapowiada twórca portalu.

Udany debiut Interii.pl na giełdzie będzie miał ogromny wpływ na sytuację innych polskich portali. Zdaniem Michała Sztablera z Domu Inwestycyjnego BRE Banku SA, konkurencji powinno zależeć na giełdowym sukcesie Interii, ponieważ wpłynie on bardzo korzystnie na jej wycenę. "Notowania Interii staną się punktem odniesienia dla wyceny innych portali. Do tej pory wszystkie szacunki obarczone były dużym marginesem błędu" - twierdzi on. Tomasz Mocarski z Areny.pl jest innego zdania. "Nie wiem, czy Interia będzie punktem odniesienia do wyceny naszej spółki. Zakres naszych usług będzie się różnił, mamy bowiem zamiar działać jako firma medialno-telekomunikacyjna" - mówi. Również Tomasz Jażdżyński chce uniknąć przykładania jednej miarki do wszystkich portali. "Sądzę, że wszystkie portale internetowe wchodzące na giełdę będą wyceniane w porównaniu z nami, choć uważam, że nie jesteśmy najszczęśliwszym punktem odniesienia dla konkurencji, ponieważ różnimy się strukturą kosztów i przychodów" - twierdzi.

Według Doroty Ubysz z SG Securities London sens ma wycena jedynie najlepszych internetowych graczy: "Trzy największe polskie portale internetowe są coś warte i należy zajmować się ich wyceną, pozostałe nie są warte nic". Kształtowanie się notowań akcji Interii już teraz wywołuje wśród obserwatorów ogromne emocje. "Wahania kursu akcji będą bazowały na informacjach okołorynkowych, reagowały na sytuację na świecie" - mówi Michał Sztabler. "Wysokość kursów akcji Interii będzie zależała od sytuacji na Nasdaq i na rynku polskim, a także od ogólnego nastawienia inwestorów. Niewątpliwie kursy portali internetowych jako spółek kojarzonych ze sporym ryzykiem będą podlegały znaczącym wahaniom" - podsumowuje Tomasz Jażdżyński.

Według większości analityków na polskim rynku w niedalekiej przyszłości będzie miejsce jedynie dla 2, 3, a w wersji optymistycznej 3-5 portali. Zdaniem T. Jażdżyńskiego: "W ciągu najbliższych kilku lat nie będzie w Polsce miejsca dla portali, ale raczej dla grup medialno-

-telekomunikacyjnych. My również chcielibyśmy w przyszłości pozyskać dużego akcjonariusza telekomunikacyjnego".

Według Grzegorza Krajewskiego z Hogi.pl: "W 2001 r. w tym świecie nie będzie gwałtownych zmian. Jest to rok budowania i umacniania pozycji. W 2002 r. nastąpią zmiany konsolidacyjne". Wtóruje mu Tomasz Mocarski z Areny.pl, twierdząc, iż "na polskim rynku jest miejsce dla 3, 4 portali. Najważniejsze, aby polski rynek nie został zdominowany przez zagraniczne przedsięwzięcia".

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.