Przeciąć supełek Allegro

Na razie kwestia zakończenia sporu o Allegro na drodze ugody utknęła w miejscu. Ceny akcji spółki QXL Ricardo spadły po tym, jak zarząd spółki odmówił ujawnienia konkretnego terminu rozwiązania konfliktu. PBL, czyli agencja PR, która reprezentuje w Polsce interesy QXL Ricardo podkreśla, że sprawa potrzebuje dyskrecji. Arjan Bakker z QXL Poland nie kryje, że wizja rozwiązania wieloletniego konfliktu poprzez emisję dodatkowych akcji na rzecz polskiej strony nie jest dobrym rozwiązaniem dla nikogo, ale generalnie jest tej opcji przychylny. Nie jest jasne, czy ugoda dojdzie do skutku, ale jedno wiadomo: jeśli QXL Ricardo chciałaby sprzedać Allegro spółce eBay, to konflikt musi zostać rozwiązany. Tylko czy chce?

Kto zaproponował ugodę?

Z ostatniego komunikatu prasowego przesłanego przez PBL nie można się było zorientować, kto zaproponował ugodę. Arjan Bakker nazywa ten ruch działaniem czarnego PR spółki QXL Ricardo. -To agencja, która nie mówi prawdy. To robi wrażenie, ale w efekcie czytelnicy i dziennikarze są wprowadzani w błąd. A w rozmowie telefonicznej dodaje - My nie jesteśmy dobrzy w marketingu, tylko w robieniu biznesu.

Teraz sprawa jest już jasna: to większościowi akcjonariusze spółki QXL Ricardo, czyli Florissant (28,4% udziałów) oraz grupa Izaaki (26,2%) nakłaniają zarząd spółki do zawarcia ugody. PBL również nie kryje tego faktu. - Spółka QXL Ricardo otrzymała tę propozycję od swoich głównych udziałowców, którzy wcześniej prowadzili rozmowy z panem Bakkerem i osobami z nim powiązanymi - wyjaśnia nam Weronika Owczarek.

Dlaczego ugoda jest dobra?

Oficjalnie obie strony podkreślają, że są pewne, że prędzej czy później to ich interpretacja wydarzeń zwycięży w sądach. W kolejce do przesłuchania czekają kolejni świadkowie. Ostatnio zeznawał Mark Zaleski.

Być może proponowana ugoda wynika po prostu ze zmęczenia stron sporu ciągnącymi się procesami. Arjan Bakker tak podsumował swoje stanowisko - Wszyscy zamieszani w konflikt pracują wreszcie nad rozwiązaniem zamiast spotykać się w sądach. Sprawa może jeszcze trwać pół roku, może rok. Potem trzeba się liczyć z apelacjami. W efekcie rozwiązanie sprawy na drodze sądowej może potrwać jeszcze dwa lata. Pomijając już fakt, że jesteśmy przekonani o tym, że sąd wydałby wyrok korzystny dla nas, przedłużający się konflikt nie wpływa dobrze na rozwój firmy.

Skoro QXL Poland, jest przekonana o swojej racji, dlaczego chce przystać na ugodę, w efekcie której zostanie 22% udziałowcem QXL Ricardo?

Skoro QXL Ricardo jest przekonana o swojej wygranej w sądach, dlaczego chce przystać na ugodę, w efekcie której odsądzana przez nią od czci i od wiary strona polska zostanie 22% udziałowcem?

Dość podstawowe pytania, na które oczywiście nikt nie udzieli jasnej odpowiedzi. Dla Brytyjczyków, którzy właśnie wypracowali zysk netto, między innymi dzięki oddziałowi szwajcarskiemu, który dzielnie walczy na tamtejszym rynku z eBay, Allegro to kura znosząca złote jajka, nad którą oczywiście chcą mieć wreszcie pełną kontrolę, nawet kosztem oddanie części udziałów polskiej stronie konfliktu.

Brytyjczycy zainwestowali, czy jak chciałby Arjan Bakker - pożyczyli - 11 mln zł. Czy ktoś, kto wyłoży tyle pieniędzy chce ją oddać? W okresie, kiedy podnoszono kapitał spółki, Allegro było mocno zadłużone, ale dość szybko wyszło na prostą. Obecnie przychody spółki za pierwszy kwartał wyniosły 8,8 mln Funtów, natomiast zyski przed opodatkowaniem 3,7 mln Funtów.

Żadna ze spraw nie skończyła się dotąd prawomocnym wyrokiem. Arjan Bakker - Jak dotąd QXL Ricardo nie osiągnęła żadnego sukcesu w sprawach sądowych. W I wydziale cywilnym sądu w Poznaniu prawnicy QXL Ricardo przegrali już dwie sprawy przeciwko spółce NIAA. Nie pomogły apelacje.

Ugoda środkiem do celu?

O możliwości sprzedania Allegro spekuluje Financial Times (18 październik br.). Przywołuje zdanie inwestorów, którzy postrzegają chęć zawarcia ugody przez największych akcjonariuszy QXL Ricardo jako zwiastun sprzedaży firmy na rzecz eBay, największego amerykańskiego rywala spółki.

Taka opcja może być jedynie atrakcyjną dla dziennikarzy plotką, pocieszającą dla inwestorów myślą, ale nie sposób jej jednoznacznie wykluczyć. Arjan Bakker, poproszony przez nas o skomentowanie tej informacji powiedział - Nic mi o tym nie wiadomo. Jest wiele możliwości rozwoju sytuacji po zakończeniu sporu. To są oczywiście spekulacje, szczególnie interesujące dla dziennikarzy. Dużo bardziej kategoryczną odpowiedź przesłała nam Weronika Owczarek a agencji PBL - Spółka QXL Ricardo nie ma w planach sprzedaży Allegro.