Będą przetasowania na polskim rynku e-reklamy

W tym roku będą się ustalać udziały poszczególnych rodzajów form reklamowych w ogólnych wydatkach na reklamę w sieci. Mimo, że już 2005 roku obserwowaliśmy zmiany w tym sektorze, jestem przekonany, że dopiero w 2006 roku zmiany te będą naprawdę widoczne. Z tradycyjnymi formami reklamy coraz agresywniej konkurować będą reklamy multimedialne, streamingowe, a także reklamy w wyszukiwarkach - mówi Marcin Pery,

wiceprezes zarządu Gemius SA.

Co było według Pana najważniejszym wydarzeniem w 2005?

Kluczowym z punktu widzenia rozwoju rynku internetu w Polsce w 2005 roku była według mnie pierwsza oficjalna publikacja wyników badania Megapanel PBI/Gemius. Rynek internetowy otrzymał tym samym podstawy do zrównoważonego rozwoju. Wyniki badania są uznane za oficjalny standard i wykorzystywane przez podmioty sektora internetowego w rozmowach z reklamodawcami, mediaplanerzy korzystają z nich podczas budowania strategii komunikacyjnych w sieci. Kolejnymi ważnymi wydarzeniami były przejęcia na rynku internetowym, w tym według mnie najważniejsze: przejęcie przez sieć Isobar firmy Hypermedia.

Co uznałby Pan za największą zmianę na rynku?

Niemałym, pozytywnym zaskoczeniem było zakończenie sporu właścicielskiego o najstarszy portal w Polsce - Wirtualną Polskę. Jeszcze na wiosnę tego roku nikt w to nie wierzył, no może poza Maciejem Grabskim i Jackiem Kawalcem.

Jak szacuje Pan wartość rynku internetowego w 2005 roku?

Myślę, że wartość rynku internetowego w 2005 roku zostanie ostatecznie oszacowana na ok. 150 mln zł. Cieszyłbym się, gdyby wartość ta okazała się jeszcze wyższa.

Napopularniejsze usługi w minionym roku to Pana zdaniem...

Wielką popularnością cieszą się stosunkowo nowe na naszym rynku usługi VOIP. Najprawdopodobniej wielu internautów odczułoby w bardzo dotkliwy sposób odebranie im możliwości korzystania np. z tak popularnych dziś komunikatorów internetowych. Przypuszczam, że w 2006 roku popularność usług VOIP będzie nadal szybko wzrastała.

Najważniejsi ludzie w 2005 roku - nowe postacie? wpływowi ludzie? wizjonerzy?

Niekwestionowany sukces rynku internetowego w 2005 roku jest zasługą bardzo licznego grona osób. Ich wpływ na kształt rynku jest nie do przecenienia. Wśród osób, których poczynania w 2005 roku uważam za wyjątkowo ważne, wymieniłbym Macieja Grabskiego. Myślę, że jeżeli tylko będzie mu się jeszcze chciało, to poprzez działania swojego funduszu inwestycyjnego może być w kolejnych latach osobą skutecznie wpływającą na relacje rynkowe i jeszcze nie jeden raz będzie o nim głośno.

Czego możemy się spodziewać w 2006 roku?

Rok 2006 będzie najprawdopodobniej należał do kolejnych zmian na rynku reklamy internetowej. Będą się ustalać udziały poszczególnych rodzajów form reklamowych w ogólnych wydatkach na reklamę w sieci. Mimo, że już 2005 roku obserwowaliśmy zmiany w tym sektorze, jestem przekonany, że dopiero w 2006 roku zmiany te będą naprawdę widoczne. Z tradycyjnymi formami reklamy coraz agresywniej konkurować będą reklamy multimedialne, streamingowe, a także reklamy kontekstowe (np. AdSense) oraz reklamy oparte o systemy wyszukiwawcze, takie jak AdWords. Wykorzystanie tych form reklamy jest w Polsce o wiele mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej i USA. Tym bardziej można więc przypuszczać, że rywalizacja na rynku form reklamy internetowej będzie zacięta.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.