Polacy intensywnie eksploatują usługi banków online

Skoro dla 53% Polaków osobisty kontakt z pracownikiem banku nie ma znaczenia, trudno się dziwić, że bankowość internetowa ma się w Polsce dobrze. Wygoda i szybkość przy stosunkowo niskim poziomie strachu przed transakcjami online też sprzyja rozwojowi tych usług. Patrząc na wyniki badania Global Market Insite okazuje się, że nawet w światowej perspektywie, nasz kraj jest liderem w poziomie wykorzystania bankowych usług online. 58% rodaków załatwia przez internet co najmniej 50% wszystkich transakcji bankowych. Zdecydowanie lepiej wypadają w zestawieniu jedynie Holendrzy, Niemcy i Duńczycy. Wyraźnie słabiej ekspoatują zaś bankowe usługi online internauci z Rosji, Chin, Włoch czy Japonii.

Patrząc w poniższą tabelę nie sposób nie zauważyć, że Polska jest jednym z krajów, gdzie bankowość elektroniczna cieszy się sporym zaufaniem internautów, jeśli mierzyć je stopniem wykorzystania rozmaitych usług bankowych oferowanych online. Aż 58% osób, które z niej korzysta, załatwia w internecie co najmniej 50% wszystkich transakcji bankowych. Dla porównania: w Stanach Zjednoczonych robi tak 38% osób mających dostęp do bankowości elektronicznej, w Rosji zaledwie 5%. Bardziej niż Polacy usługi bankowości elektronicznej eksploatują jedynie Holendrzy, Niemcy, Duńczycy, Australijczycy i Kanadyjczycy.



Raport Global Market Insite podkreśla, że zachodzi ścisła korelacja pomiędzy zakresem wykorzystania możliwości, jakie niesie internet w zakresie bankowości internetowej, a poziomem obaw o bezpieczeństwo transakcji online. Widać w Polsce strach o bezpieczeństwo jest na stosunkowo niskim poziomie. Nie wnikamy, czy słusznie.

Drugim istotnym elementem, który ma wpływ na skalę wykorzystania bankowych usług online, jest bardzo ludzka potrzeba kontaktu z przedstawicielem banku. Okazuje się, że w Polsce jest niska. 53% respondentów uznało, że taka potrzeba nie jest dla nich istotna, 38% że owszem, jest. Krajami, których mieszkańcy mają równie niskie lub nawet niższe zapotrzebowanie na kontakty z personelem banku są Rosja, Australia i Niemcy.



W badaniu GMI zadano też respondentom pytanie o przyszłość bankowości online oraz innych form bankowości alternatywnej w stosunku do bankowych placówek ulicznych. Okazuje się, że ich przyszłość w najcieplejszych kolorach widzą mieszkańcy Australii, Indii, Wielkiej Brytanii i Malezji. Mniej więcej co drugi respondent z tych krajów uważa, że prędzej czy później banki internetowe zastąpią tradycyjne. Wśród obywateli z badanych krajów Polacy byli jednym z najbardziej sceptycznych narodów. Aż 52%rodaków uważa, że bankowe placówki uliczne nie są zagrożone, 32% że jednak tak. O dziwo jeszcze bardziej ostrożni w przepowiadaniu dominacji internetowych banków byli mieszkańcy Francji i Holandii.



Badania GMI dotyczą osób, które faktycznie z bankowości internetowej korzystają. Niedawno nawiązała się dyskusja o liczbie użytkowników bankowości internetowej w Polsce. Okazuje się, że jest to dana nieostra i zasadniczo trudno jest oszacować liczbę aktywnych użytkowników takich usług m.in. z powodu kreatywności bankowych działów PR. Ostrożne szacunki mówią, że takich osób jest nieco ponad 2 mln, nie 3,7 mln, jak wynikałoby z danych przedstawianych przez banki.

Kompletne dane z raportu GMI

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.