Google dla biednych

Google, jak wszystkie amarykańskie firmy w okresie prosperity, postanowiła stworzyć fundację, wspierającą projekty pomocowe w krajach rozwijających się. Na ten cel w ciągu najbliższych 20 lat spółka przeznaczy prawie jeden mld dolarów czyli równowartość około trzech milionów akcji Google.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Na początek fundacja zostanie zasilona kwotą około 90 mln USD.

W pierwszej kolejności zostaną dofinansowane programy mające na celu zabezpieczenie dostaw wody w Afryce oraz te, mające przeciwdziałać biedzie. Zasilona zostanie fundacja The Acumen Fund, która otrzyma 5 mln USD na programy zdrowotne w krajach rozwijających się. TechoServe z kolei, której celem jest wspomaganie przedsiębiorczości, otrzyma pół mln USD na pomoc młodemu biznesowi w Ghanie. To podobny charytatywny cel do tego, jaki w ubiegłym roku wyznaczył sobie założyciel eBay, Pierre Omidyar.

Przedstawiciele Google przyznają, że w obliczu światowych potrzeb są to drobne sumy. - Postaramy się więc wykorzystać je jak najlepiej - zapewnili w wypowiedzi dla BBC UK.

Sergey Brin oraz Larry Page, twórcy Google, w ubiegłym miesiącu znaleźli się na 16 miejscu listy najbogatszych Amerykanów magazynu Forbes.

Przypomnijmy, że Fundacja Billa i Melindy Gates jest obecnie jedna z największych na świecie. Tylko w ubiegłym roku przeznaczyła na cele charytatywne 3 mld USD. Innne hojne fundacje związane ze spółkami o profilu Hi-tech to Intel oraz Hewlett-Packard.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.