Jak Allegro współpracuje z Policją

Według szefa IV wydziału Centralnego Biura Śledczego Jana Hajdukiewicza Allegro sprawnie współpracuje z Policją. Co to oznacza w praktyce? - zapytaliśmy Artura Brzęczkowskiego, menadżera ds. sprzedaży i marketingu Allegro.pl.

Dział bezpieczeństwa Allegro liczy kilka osób i stale się rozrasta. Powstał kilka miesięcy przed nawiązaniem bezpośredniego kontaktu z Policją. Zajmuje się m.in. wstępną weryfikacją nowych użytkowników.

Kilka miesięcy temu stwierdziliśmy, że należy nawiązać kontakty z osobami w Policji, które zajmują się przestępczością gospodarczą. Problem polegał na tym, że choć te jednostki istniały, to nie było z nimi bezpośredniego kontaktu. W pierwszej kolejności nasz dział bezpieczeństwa skontaktował się z poszczególnymi jednostkami Policji w konkretnych miastach - wyjaśnia Brzęczkowski.

Allegro na początek nawiązało kontakty z Policją we Wrocławiu, Poznaniu Lublinie i Radomiu. Z czasem cała Polska objęta była siecią kontaktową. Sami jeździliśmy do policjantów i rozmawialiśmy z nimi o problemach, z jakimi się spotykamy. Obecnie Policjanci przyjeżdżają również do nas. W efekcie znamy się z nimi bezpośrednio.

Bezpośrednia znajomość z osobami, które z ramienia Policji zajmują się przestępstwami dokonywanymi w serwisie aukcyjnym ma zdaniem obu zaangażowanych we współpracę stron szereg zalet. Przed jej nawiązaniem kontakty ograniczały się w zasadzie do wiadomości przesyłanych faksem. Policja otrzymywała informacje od użytkownika, który zgłaszał się z problemem. Zanim prokuratura zwróciła się do nas o ujawnienie pewnych informacji, mijało sporo czasu. My nie mogliśmy nic zrobić, bo do momentu wydania decyzji przez prokuraturę nie możemy ujawniać żadnych informacji. Policja musiała czekać - wyjaśnia Brzęczkowski.

Obecnie, gdy Allegro zauważa coś podejrzanego prosi Policję o przyjrzenie się sprawie. Oczywiście Policja ma związane ręce do momentu popełnienia przestępstwa, jednak może podjąć pewne działania, może być straszakiem jak to określił Brzęczkowski. Gdy okaże się, że podejrzana osoba jest wplątana również w inne nielegalne działania niż tylko oszustwa na platformie aukcyjnej, Policja może ją zaaresztować właśnie na innej podstawie, chociażby posiadania sfałszowanych dokumentów. Tym sposobem chronimy użytkowników jeszcze zanim dojdzie do przestępstwa, a gdy do niego jednak dojdzie, to użytkownik otrzymuje od nas informację, że powinien to zgłosić na Policję. Prosimy przy tym, by przekazał do działu bezpieczeństwa wiadomość, jakiej jednostce Policji zgłosił problem, bo my dzięki temu możemy się z nią sprawnie skontaktować. I my i Policja mogą dzięki takiej współpracy szybko przekazać prokuraturze wszystkie potrzebne dane o oszuście.

Już raz, dzięki policyjnej czujności, możliwe było przyłapanie oszusta z Allegro na gorącym uczynku, z "rękami na klawiaturze" w kafejce internetowej.

Działania Policji Artur Brzęczkowski ocenia bardzo wysoko. Gorzej jest w prokuraturze. Sądy działają różnie, mimo kompletu dowodów. Rzadko stosują areszt tymczasowy, a to dobre rozwiązanie do czasu wydania wyroku. Takie rozprawy powinny trwać góra dwa, trzy tygodnie, a potrafią się wlec miesiącami i często bywają umarzane.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.