Polowania na spamerów

W popisanej niedawno przez prezydenta Busha ustawie antyspamowej pojawił się zapis umożliwiający organizowanie masowych łapanek osób zajmujących się przesyłaniem niezamówionych informacji drogą elektroniczną. Za złapanie firmy-szkodnika zdobywca mógłby otrzymać nagrodę w wysokości nawet do 20% należnej spamerowi kary grzywny – podał The Washington Times.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Pomysł może wydać się dziwny. Jego autorem jest Lawrence Lessing profesor prawa ze Stanford Center for Internet and Society. Pomysłodawca zaznaczył, że jeżeli wprowadzony w życie system polowań na spamerów nie zmniejszy ilości przesyłanych, niezamówionych e-maili, wtedy od zrezygnuje z wykonywania zawodu prawnika.

Pomysł Lessinga popiera spora część środowiska internetowego. Entuzjaści rozważają podjęcie pościgu za nieuczciwymi firmami. Ich zdaniem, pomysł zaktywuje internautów i nie pozwoli im biernie przyglądać się spamerom. Nagroda pieniężna ma być dodatkowym bodźcem do działania. Ponadto firmy bombardujące nasze skrzynki pocztowe mają przestać czuć się bezkarnie.

Zupełnie przeciwnego zdania jest spora część amerykańskich prawników. Pomysł uważają ze chybiony chociażby z tego względu, że większość internautów nie będzie w stanie wytropić spamerów, którzy przeważnie potrafią dobrze ukryć informację o miejscu, skąd przesyłają wiadomości i samym sposobie jej przesłania. Ponadto urządzenie polowań nie będzie stanowiło wcale odpowiedniego „straszaka” dla nieuczciwych firm, które na tym procederze zarabiają krocie. Eliot Spitzer, prawnik ściśle współpracujący z Microsoftem w przygotowywanej przez giganta z Redmond obławie na spamerów zaznaczył, że firmy zajmujące się przesyłaniem niezamówionych wiadomości tygodniowo zarabiają na tym tysiące USD.

Przypomnijmy, że Microsoft w ubiegłym tygodniu złożył pozwy sądowe kilku największym, amerykańskim spamerom, którzy bombardowali skrzynki pocztowe użytkowników serwisu Hotmail. Więcej informacji na ten temat: http://www.internetstandard.pl/news/62166.html
W Polsce sprawy spamerów po woli trafiają do sądów. 6 listopada odbyła się pierwsza rozprawa sądowa, której przedmiotem było przesyłanie niezamówionych informacji handlowych. Kolejnym spamerem na wokandzie było Sanatorium Uzdrowiskowe „Pod Teżniami.” O tym, w jaki sposób można w Polsce bronić się przed spamem, można przeczytać w tekście: http://www.internetstandard.pl/news/60717.html
Więcej o spamie w naszym wątku tematycznym:

http://www.idg.pl/news/watek.asp?id=17

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.