Microsoft pozywa spamerów

Microsoft wspólnie z prokuratorem stanu Nowy Jork Eliotem Spitzerem ogłosił wczoraj, że składa pozwy sądowe przeciwko największym amerykańskim spamerom. Gigant z Redmond żąda 18,8 mln USD odszkodowania od pozwanych. Jak zaznaczył Eliot Spitzer, pozwy zostały przesłane m.in. do firmy, która na swoich nieuczciwych praktykach marketingowych zarabia kilka milionów USD w tygodniu.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Pozwy zostały złożone w Sądzie Najwyższym w Nowym Jorku. Jednym z największych spamerów okazała się dowodzona przez Scotta Richtera firma OptInRealBig.com. Wspólnie z pozostałymi pozwanymi firma przesłała ok. 250 mln listów elektronicznych z informacją handlową jednego dnia!

Microsoft zastawił na spamerów pułapkę. W tym celu w serwisie pocztowym Hotmail utworzone zostały specjalne konta. Spamerzy bombardujący skrzynki pocztowe użytkowników serwisu Hotmail przesyłali niezamówione informacje również na konta monitorowane przez Microsoft. W ten sposób gigant z Redmond nabył wystarczająco dużą ilość dowodów i wniósł sprawę do sądu.

W materiale dowodowym zebranym przez Microsoft znajduje się 40 tys. przykładów nieuczciwych zachowań: używanie w nagłówkach nieprawdziwych nazwisk nadawców, umieszczanie wprowadzających w błąd tytułów wiadomości, uniemożliwianie dotarcia do rzeczywistego autora listu. Zdaniem Eliota Spitzera, za każdy taki proceder kara grozi kara w wysokości 500 USD. Tym samym cała wysokość grzywny obejmować może kwotę 20 mln USD.

Żaden z pozwanych nie zdecydował się na komentarz w tej sprawie.

Microsoft zaznaczył, że czas, aby spamerzy ponieśli konsekwencje prowadzenia nieuczciwej działalności. Eliot Spitzer dodał, że istnieją również podstawy, by Microsoft pozwał firmy działające poza granicami Stanów Zjednoczonych. "Skorzystamy z takiej możliwości i zrobimy to, co powinno zostać zrobione" - skomentował Spitzer.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.