Tworzenie opisów produktów w e-commerce

xray hand

Tekst jest czymś więcej niż tylko zlepkiem liter, wyrazów, wyrażeń. Jest także czymś więcej niż zwykłym i suchym przedstawieniem sprzedawanych produktów. Oczywiście, to jeden z jego celów, bardzo istotny zresztą. Ale nie najważniejszy.

Bez względu na to, czy kupujemy w Internecie, czy w sklepach tradycyjnych, podczas dokonywania zakupów kierujemy się nie rozsądkiem, lecz emocjami. To one są tym pierwszym impulsem do sięgnięcia po portfel. Trudno w to uwierzyć? Zastanów się więc przez chwilę, dlaczego kupujesz nawet podstawowe produkty codziennego użytku. Po co Ci papier toaletowy? Czy kupujesz go dlatego, że jest miękki, pachnący i długi na 2 km? To teraz przypomnij sobie emocje, jakie wzbudza w Tobie widok ostatniego listka na rolce w momencie, kiedy akurat potrzebujesz ich trochę więcej.

Inny przykład. Jedziesz samochodem, na zewnątrz jest brzydko, wietrznie, mokro i nieprzyjemnie, a w środku gra Twoja ulubiona muzyka, Ty natomiast przy włączonym ogrzewaniu suniesz zmoczoną drogą, ze współczuciem patrząc na ludzi, którzy przemieszczają się w deszczu, z ledwością będących w stanie utrzymać na wietrze parasol. I w tym momencie… łapiesz gumę!

Bez względu na to, czy wybierzesz teraz opcję pt. „telefon do przyjaciela/męża/kogokolwiek”, czy zadzwonisz po Assistance, czy zwyczajnie zaczniesz zmieniać koło (kupione wcześniej), kierujesz się emocjami. Kupujesz usługi firmy telekomunikacyjnej (no bo czym innym jest rozmowa przez telefon?), pomocy technicznej czy w późniejszym czasie kolejną oponę. Natomiast każda z tych opcji to zakup wywołany emocjami.

Naturalnie, sam proces decyzyjny nie jest pozbawiony logiki, przed dokonaniem zakupu bierzesz pod uwagę różne aspekty i parametry bądź cokolwiek innego cechującego to, co w danym momencie kupujesz. Tak samo działają Twoi klienci. Natomiast pierwszym bodźcem inicjującym w ogóle myśl o wydaniu pieniędzy są emocje.

Wracając do samych opisów. Zapewne nie będzie niczym dziwnym to, że powinny być unikalne. Nie oznacza to, że masz odrzucić wszelkie źródła informacji, wręcz przeciwnie. Wzorowanie się na opisach producentów jest jak najbardziej wskazane, bo to źródło najważniejszych informacji o produkcie. Chodzi natomiast o to, by posługiwać się nimi, przy ich pomocy tworzyć teksty pokazujące produkt ze stron, z jakich chcieliby go zobaczyć Twoi klienci. Tutaj istotne jest zdefiniowanie grupy docelowej. Bez tego będziesz strzelać na oślep.

Elementy strony produktu, które budują zaufanie

Konstruując opis produktu warto pamiętać o tym, by oprócz kwestii informacyjnej, pomagał także zbudować zaufanie klientów. W sklepie tradycyjnym widać fizycznie istniejący sklep, osobę obsługującą. Wiadomo, że istnieje i zakupy są w teorii bezpieczne, a przynajmniej na tyle, że na pewno dostaniesz to, za co płacisz. Zakupy w Internecie natomiast wiążą się z obdarowaniem wybranej firmy zaufaniem. To zaufanie dotyczy nie tylko samego faktu, czy otrzymamy towar, czy nie, ale też, czy będzie na czas, czy dokładnie taki, jak na zdjęciu, o takich samych parametrach, sprawny itd. Jeśli odpowiednio to wykorzystasz w swoich opisach, zyskasz sporą przewagę nad konkurencją.

Jak w takim razie budować zaufanie, wykorzystując w tym celu tekst, który przede wszystkim ma przedstawić produkt i opisać jego najważniejsze cechy i zachęcić do zakupu? Otóż jest kilka takich jego elementów, które odgrywają w tym wypadku kluczową rolę.

Elementy strony produktu, które budują zaufanie

Gwarancje. Jeśli producent lub Ty sam udzielasz na produkt jakiejkolwiek gwarancji, pamiętaj, aby koniecznie o tym wspomnieć. Nawet, jeśli specyfika sprzedawanych przez Ciebie produktów powoduje, że nie ma na co udzielić gwarancji, bo zwyczajnie nie ma się co zepsuć, to tak czy inaczej zyskuje on dzięki temu w oczach klienta. A jeśli nic się nie zepsuje to i tak nic nie ryzykujesz udzielając gwarancji.

Możliwość zwrotu towaru bez podania przyczyny. Bez względu na to, czy wspomnisz o tym w opisie, czy nie, klient prawo takie ma i mieć będzie. Możesz oczywiście liczyć na jego niewiedzę i to ukrywać, pytanie tylko – po co? Zwroty wiążą się często z koniecznością pokrycia przez klienta kosztów zwrotu, poświęcenia czasu na nadanie paczki, oczekiwanie na zwrot pieniędzy, a przy okazji na nowy produkt zamówiony gdziekolwiek indziej. Wbrew pozorom zwrot wcale nie jest taki atrakcyjny dla klienta, jak może Ci się wydawać. Dlaczego więc nie zamieścić o nim informacji w opisie i jednocześnie przekonać tych „jeszcze nie do końca” przekonanych do zakupu klientów, że warto dokonać zakupu w Twoim sklepie, a nie sklepie konkurencji, która takiego prawa nie podkreśla?

Certyfikaty. Jeśli tylko Twoja firma bądź sprzedawane produkty posiadają jakiekolwiek certyfikaty, atesty czy inne tego typu poświadczenia jakości, wykorzystaj to i zamieść informacje o nich w opisach! Dzięki temu, jeszcze lepiej dotrzesz do grupy klientów, którzy przed zakupem wnikliwie analizują swoje wybory, sugerują się badaniami naukowymi czy innymi procesami mającymi na celu potwierdzenie wiarygodności i jakości tego, co kupują.

Unikalne zdjęcia, również te pokazujące produkt w użyciu. Zdjęcia producentów są często wysokiej jakości, czytelne, profesjonalnie wyglądające. To nie budzi żadnych wątpliwości. Dlaczego więc warto zainwestować we własne? Poza tym, że są unikalne i jeśli dobrze zrobione, wyróżnią Twoją firmę spośród konkurencyjnych, to także mogą przedstawiać produkt z nieco innej strony, pokazać jego dodatkowe korzyści, możliwości zastosowania, czy w końcu wykorzystanie w działaniu.

Filmy prezentujące produkt. Ostatnim, lecz absolutnie nie najmniej istotnym elementem opisu budującym zaufanie i przekonanie do produktu są wszelkie filmy pokazujące go faktycznie w użyciu lub pokazujące jego działanie. Oprócz tego, że film taki pokazuje zachowanie produktu „na żywo”, to jak wygląda z różnych stron, jak działa, nawet co można z nim zrobić, to także jest świetnym materiałem do wykorzystania przy promocji i reklamie sklepu poza samym sklepem. Zamieszczenie takiego filmu w serwisach typu YouTube czy mediach społecznościowych może zaowocować dodatkowym, często sporym ruchem na stronach sklepu. Nie mówiąc już o sprzedaży samej w sobie.

Więcej informacji znajdziecie Państwo na szkoleniu internetSTANDARD, które poprowadzi pani Katarzyna Ryfka-Cygan: Ecommerce z sukcesem>>

Katarzyna Ryfka-Cygan jest doświadczonym trenerem, konsultantem i mentorem e-commerce. To autorka książki „Kobieta wkracza e-commerce. Otwórz z sukcesem sklep internetowy” oraz publikacji w mediach branżowych. W branży działa od 2004 roku. Współzałożycielka kilku rentownych sklepów internetowych. W 2015 znalazła się na liście „100 najbardziej inspirujących osób polskiej branży interaktywnej”.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.