Konferencja Internet 2k12: portale w poszukiwaniu źródeł wzrostu

xray hand

Wyniki Megapanelu z ostatnich miesięcy nie pozostawiają wątpliwości: portale horyzontalne tracą pozycję na rzecz Google, YouTube i Facebooka. Jeszcze większym zagrożeniem dla zyskowności portali jest upowszechnianie się kanałów mobilnych.

19 czerwca 2012 podczas konferencji Internet Standard "Internet 2K12" przedstawiciele największych polskich portali i serwisów społecznościowych - Onetu, Wirtualnej Polski, Agory, Interii, GG Network i NK - dyskutowali o zagrożeniach dotychczasowych źródeł przychodów i możliwości dalszego generowania wysokich wzrostów.

Z jednej strony dziś i przez kolejne dwa, trzy lata portale nie mają się czego obawiać. Swoim właścicielom przynoszą znaczące przychody i niebagatelne zyski, przyciągają nawet do 13 milionów użytkowników i, co więcej, potrafią zatrzymać ich na długo na swoich stronach.

O zmianach w czołówce Megapanelu

Z drugiej jednak strony wyniki Megapanelu są niepokojące. W lipcu 2008 roku przywództwo portali było niekwestionowalne - pierwsze cztery miejsca zajmowały Onet, WP, Gazeta i Interia. W lutym 2012 w czołówce pozostała tylko Grupa Onet, a kolejność wyglądała następująco: Google, Grupa Onet, YouTube, Facebook, WP, Gazeta, Interia. W marcu Onet został wyprzedzony przez YouTube, a w kwietniu Onet spadł na czwarte miejsce, oddając swoją pozycję Facebookowi. Internauci usamodzielniają się (Google), uspołeczniają (Facebook) i szukają w sieci materiałów audiowizualnych (YouTube) - a żaden z tych elementów nie jest mocną stroną portali, działających tradycyjnie jak połączenie gazety codziennej, centrum handlowego i książki telefonicznej.

Jaką odpowiedź mają dziś portale na tę sytuację? Czy mają jeszcze jakąkolwiek szansę na znaczące zwiększenie swoich przychodów?

Robert Bednarski, prezes zarządu Grupy Onet: Portale zaspokajają bardzo trwałą i niezmienną potrzebę informacji i rozrywki i z tego względu jestem spokojny o ich przyszłość. Ludzie coraz więcej czasu spędzają w sieci, badając nowe kanały dostępu. Pamiętajmy, że jeszcze 4-5 lat temu treści wideo było bardzo mało - dziś są jednym z głównych obszarów wzrostu. Pewne fragmenty są wyodrębniane z portali: warstwa społecznościowa, zakupy grupowe, wyszukiwanie, ale też nie są to wyłącznie zagrożenia. Facebook jest dla nas bardziej partnerem niż konkurentem. Nie odnotowaliśmy spadku czasu spędzanego przez użytkowników na naszych stronach.

Grzegorz Tomasiak, prezes zarządu Wirtualnej Polski: Jako portale nie mamy monopolu na Internet. Pewne rzeczy - jak społeczności - odpuściliśmy sobie. Uczymy się tego społecznościowego ekosysystemu, staramy się go wykorzystać, pozyskiwać uwagę użytkowników, wykorzystujemy szanse poruszania tematu naszych tekstów na Facebooku, staramy się, by istniały w dyskusjach, jesteśmy dostawcą tych tematów. Rzeczywiście będziemy mieli jednak problem z dynamiką przychodów - która do tej pory była imponująca - w najbliższych latach.

Potrzebujemy więcej unikalnych treści w kluczowych kategoriach wiadomości, bo dużo więcej użytkowników jest zainteresowanych naszymi własnymi, unikalnymi treściami niż tymi, który przejmujemy z innych źródeł. Potrzebujemy legalnego wideo. Prasa się zwija, więc odchodzą w przeszłość czasy agregacji treści. I do tego nam, portalom, grozi to samo, co stało się z prasą. Świat idzie w kierunku mobile, w którym musimy być.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.