GoldenLine z opłatami i lepszą wyszukiwarką

Polski serwis społecznościowy GoldenLine wprowadza opłaty dla sektora B2B. W ramach kont płatnych, headhunterzy otrzymują dostęp do nowego produktu - zaawansowanej wyszukiwarki kandydatów. Celem twórców jest ograniczenie spamu i większe możliwości dla wiarygodnych partnerów.

Wprowadzenie opłat za korzystanie z serwisu to dość kontrowersyjna decyzja. Prezes Mariusz Gralewski wierzy jednak, że GoldenLine tylko na tym zyska.Wprowadzenie opłat za korzystanie z serwisu to dość kontrowersyjna decyzja. Prezes Mariusz Gralewski wierzy jednak, że GoldenLine tylko na tym zyska.

Polecamy:



Zobacz też:

W ramach zaawansowanej wyszukiwarki pracodawcy mogą poszukiwać kandydatów uwzględniając następujące kryteria: słowo kluczowe, firma (aktualne miejsce zatrudnienia lub poprzednie), branża, rodzaj uczelni, poziom wykształcenia, województwo i miasto - mówi Monika Samojlik, Marketing Manager GoldenLine. - Pracodawca może także wyszukać informacje z całego profilu użytkownika lub jego części.

Firmy poszukujące pracowników przy pomocy GoldenLine mogą skorzystać z jednego z trzech rodzajów konta premium:

Standard - za które zapłacić trzeba 50 złotych miesięcznie netto. Udostępnia 200 wyników w wyszukiwarce użytkowników.

Plus - za 190 złotych/m netto. Udostępnia wszystkie wyniki wyszukiwania i zwiększa limit wysyłanych wiadomość do 50 na miesiąc.

Pro - za 390 złotych/m netto. Udostępnia nielimitowany dostęp do wszystkich opcji serwisu poza liczbą wysyłanych wiadomości, których limit wzrasta w tym pakiecie do 200 na miesiąc.

Osoby, które korzystają z GL w celach prywatnych, wysyłają prywatne wiadomości i szukają konkretnych osób, będą dalej bezpłatnie korzystać z serwisu - mówi, w wywiadzie dla AK74, prezes GoldenLine Mariusz Gralewski.

Z drugiej strony, opcje wyszukiwania zostały znacznie ograniczone dla zwykłych użytkowników serwisu. Obecnie, bez wykupienia konta premium, możliwe jest zobaczenie 20 osób, które najlepiej pasują do podanych kryteriów.

Nie powinno to przeszkodzić w odnalezieniu osoby, którą już znamy. Może jednak utrudnić nawiązywanie nowych kontaktów. Jedną z ciekawych funkcji GoldenLine było dotąd poszukiwanie nowych osób ze swojej branży i przyjaciół o podobnym zajęciu.

My, tak samo jak LinkedIn nie jesteśmy bezpośrednim konkurentem dla FB i trzymanie się rekrutacji i profesjonalnych sposobów wykorzystania naszego serwisu jest receptą na dobrą przyszłość - mówi Gralewski, a dział marketingu dodaje, że GoldenLine jest narzędziem, które ma pomagać w rekrutacji - zarówno pracownikom działów HR, jak i poszukującym pracy.

Każdy użytkownik serwisu, tak jak dotąd może bezpłatnie wysyłać wiadomości do osób ze swojej sieci kontaktów. Serwis wprowadził jednak limit dotyczący ilości wysyłanych wiadomości do osób spoza listy. Do kontaktów z ludźmi ze swojej branży polecamy grupy tematyczne - odpowiada Samojlik na naszą sugestię, że GoldenLine traci swój społecznościowy charakter.

Wprowadzanie zmian w serwisach społecznościowych to zawsze spore ryzyko. Zwłaszcza, gdy mowa o dodatkowych opłatach. GoldenLine podaje jednak, że w ciągu pierwszego miesiąca stały dostęp do wyszukiwarki wykupiło już ponad 1 tys. pracodawców.

Aktualizacja: 14 lutego 2011 18:09
Rozszerzyliśmy artykuł o nowe wątki. W treści pojawiły się wypowiedzi pani Moniki Samojlik, Marketing Manager GoldenLine.pl.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.