Artur Potocki: zamierzam kontynuować dotychczasową politykę firmy

"Rewolucji na pewno nie będzie" - mówi Artur Potocki, przyszły prezes Interia.pl. Potocki zamierza kontynuować wizję portalu realizowaną przez jego poprzednika - Tomasza Jażdżyńskiego.

Pytanie filozoficzne: jeżeli miałby Pan zabrać jedną rzecz na bezludną wyspę, co by to było?

Kiedyś słyszałem, że to pytanie zadawane jest na jakimś teście osobowościowym. I tam, jeśli ktoś jest racjonalistą wskazywał na telefon komórkowy. W moim przypadku jest podobnie, dodałbym może jeszcze aby ten telefon miał dostęp do Internetu, wbudowany scyzoryk i zapalniczkę :)

Czy zmiana na mostku kapitańskim Interii była konieczna? Co zamierza Pan wnieść do portalu? Świeżość, charyzmę, wizjonerstwo, twarde zasady ...?



W chwili złożenia rezygnacji przez Tomka Jażdżyńskiego, zmiana prezesa Interia.pl stała się nie tyle konieczna, co oczywista. Przyjąłem propozycję przejęcia sterów w spółce, a moim głównym zadaniem będzie teraz spokojna realizacja założonych planów.

Jako prezes zamierzam kontynuować dotychczasową politykę firmy, którą budowaliśmy wspólnie z Tomkiem i kolegami z zarządu. Rewolucji zatem na pewno nie będzie. Natomiast świeżość spojrzenia i charyzma to bardzo przydatne i pozytywne cechy każdego szefa, dlatego życzyłbym sobie być postrzeganym również przez ich pryzmat.



Jak Interia zamierza pozycjonować się na tle innych portali. Póki co jedynym portalem, który ma wyrazisty charakter jest o2. Czy zamierzacie być bardziej tabloidowi czy też profesjonalni?

Od co najmniej dwóch lat, czyli od czasu kampanii promocyjno - wizerunkowej przebiegającej pod hasłem: "Interia.pl - więcej niż się spodziewasz" - mamy precyzyjną wizję i staramy się ją konsekwentnie realizować. Chcemy być kojarzeni z rzetelnością, wiarygodnością i wysokim poziomem merytorycznym różnorodnych treści zamieszczanych na portalu, jednocześnie podając je w przystępny i nieprzegadany sposób.



Czy możliwe jest, żebyście przeskoczyli WP albo nawet Onet pod względem użytkowników?



Staramy się raczej twardo stąpać po ziemi. Historia internetu pokazuje, że przy tak utrwalonym zasięgu i ugruntowanych pozycjach w czołówce portali horyzontalnych, znaczące przesunięcia są bardzo trudne. Zależy nam na rozwijaniu i ulepszaniu portalu, a nie tylko na walce o pozycję w rankingu. Chcemy przede wszystkim tworzyć ciekawe projekty, które będą odpowiadały użytkownikom i oczywiście - zarabiać na nich. To są obecnie nasze główne cele.

Czy w Interii planowane są zwolnienia czy bardziej będziecie zatrudniali nowych pracowników?

Plany rozwoju firmy i realizacji nowych projektów zakładają wzmocnienia kadrowe.

W jakich działach potrzebne są wzmocnienia?



Aby się rozwijać i realizować założone plany, potrzebujemy przede wszystkim wzmocnić nasze siły produkcyjne. Niemniej, także w sektorach biznesowych konieczne będą dodatkowe osoby do prowadzenia i rozwijania nowych projektów.

Jakie przychody i zyski prognozujecie na 2010 r.?

Rok zbliża się ku końcowi, więc mogę powiedzieć, że prawie na pewno nasza dynamika wzrostu przychodów będzie wyższa niż prognozy dla rynku. Niektóre segmenty jak np. e-commerce rozwijają się w jeszcze większym tempie, w związku z tym spodziewamy się również bardzo dobrego wyniku finansowego.



Co sądzi Pan o wejściu na polski rynek Yahoo?


Trudno jest przewidzieć efekt takiej premiery. Myślę, że osoby decydujące w Yahoo mają jakieś podstawy by twierdzić, że osiągną sukces w Polsce. Ważne jest jednak, co określamy mianem sukcesu: czy walkę o podium w kategorii portali horyzontalnych, czy też po prostu jakikolwiek zysk z działań na rynku.

Dla nas kluczowa jest świadomość, że polskie portale oferują użytkownikom bardzo dobry produkt na światowym poziomie. W tym kontekście z jeszcze większą uwagą obserwował będę rozwój Yahoo w Polsce.

Czy zamierzacie podpisywać kolejne umowy z serwisami, żeby zwiększać swoją pozycję w Megapanelu (przykład przeniesionego niedawno na Cypr Chomikuj. pl)?

Na dzisiaj nie mamy takich planów. Zależy nam przede wszystkim na umacnianiu pozycji Interia.pl poprzez zadbanie o sam portal i inwestowanie w posiadane przez nas serwisy, które już się sprawdziły i mają największy potencjał wzrostowy. Do tego dochodzą nowe projekty zapełniające rynkowe nisze, bądź wykorzystujące potencjał w ramach Grupy Bauer.

Jak postrzega Pan rozwój serwisu społecznościowego Facebook w Polsce? Jak w tej konstelacji postrzega się Interia?

Facebook to absolutny fenomen i serwis o ogromnym potencjale. To jednak serwis społecznościowy, cechujący się zupełnie inną specyfiką, do której nie sposób porównać działalności czy dynamiki rozwoju portalu horyzontalnego. Dlatego do niezwykłej kariery Facebook’a w Polsce podchodzimy absolutnie bez kompleksów, acz z należnym uznaniem.

Które z waszych serwisów czeka w najbliższym czasie rozkwit pod względem użytkowników i odsłon?

Liczę na to, że nowe serwisy, które uruchomiliśmy lub odświeżyliśmy w ostatnim czasie spodobają się obecnym użytkownikom i przyciągną nowych. Bez tej wiary nie realizowalibyśmy tych projektów. Zasięgi w nowych serwisach buduje się jednak dość długo i jeśli chodzi o wartości bezwzględne, to łatwiej jest osiągać wzrosty na dużych, istniejących serwisach. Stąd nasz duży nacisk na modernizowanie samego portalu i systemu poczty elektronicznej.

Które z waszych serwisów najlepiej się monetyzują?

Najbardziej dochodowym produktem w naszym portfelu pozostaje portal, a w nim przede wszystkim strona główna i poczta. Dobrze radzą sobie również nasze wortale tematyczne: styl.pl i swiatseriali.pl.

Gdzie jeszcze widzi Pan pola do synergii w Grupie Bauer?

Będziemy chcieli wykorzystać mocną pozycję Grupy jeśli chodzi o segmenty magazynów telewizyjnych i poradnikowych dla kobiet. Bardzo duży potencjał tkwi także w sile promocyjnej Grupy oraz w możliwości budowaniu bardzo atrakcyjnych ofert crossmediowych dla naszych klientów reklamowych.

Jak zamierzacie dywersyfikować strukturę przychodów? Jak wiemy reklama internetowa to coraz trudniejszy kawałek chleba. Postawicie na e-commerce a może na CPA?

Stale ją zdywersyfikujemy. Co prawda reklama jest głównym źródłem naszych dochodów, jednak mijający rok pokazuje, że bardzo dynamicznie rozwija się e-commerce. Liczymy także na zwiększenie przychodów z mikropłatności, sms-ów i naszej agencji Semahead, zajmującej się marketingiem w wyszukiwarkach.

Jakie są plany Interii na przyszły rok?

Mam nadzieję, że dzięki organizacyjnym i technologicznym zmianom, jakie udało się nam przeprowadzić, już wkrótce Interia.pl zaskoczy nowatorskimi rozwiązaniami. Jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzy kilka naszych projektów, a przyszły rok zapowiada się równie dynamicznie.

Nie mniej ważne będzie dla nas poważne zaistnienie na rynku mobilnym.

Jakie obecnie trendy w internecie uważa Pan za najistotniejsze?

Za jeden z najistotniejszych trendów uważam przyspieszenie wzrostu użytkowników korzystających z internetu na urządzeniach mobilnych. To duże wyzwanie dla wydawców, aby jak najszybciej przygotować swoje biznesy do tej nowej platformy.

Kolejny trend, to już nawet nie social media, tylko po prostu Facebook - jego ekspansja, a także wpływ na inne serwisy i ludzkie zachowania są imponujące. Jako ostatni z tych najważniejszych wymienię wzrost znaczenia "Real Time", czyli maksymalnego przyspieszenia interakcji w Internecie - zarówno jeśli chodzi o komunikację, jak i dostęp do informacji czy internetową rozrywkę.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.