Google Wave nie przetrwało pierwszej fali

Jeden z najbardziej enigmatycznych, oczekiwanych a potem zapomnianych projektów Google idzie w odstawkę. Google Wave nie będzie rozwijany.

Przewodniki jak ten stały się właśnie zbędne. Google Wave odpada z gry.

"Wave nie zostało przyjęte przez użytkowników tak jak tego oczekiwaliśmy" - poinformował na oficjalnym blogu Urs Hölzle, wiceprezes ds. operacyjnych Google.

"Nie planujemy rozwijać Wave jako osobnego produktu."

Firma zamierza podtrzymywać projekt przy życiu do końca tego roku. Potem technologia Google Wave zostanie przeszczepiona na inne produkty Google. Niektóre z funkcjonalności już teraz dostępne są jako komponenty open-source. Google da też użytkownikom odpowiednie narzędzia aby łatwo mogli odzyskać swoje treści z Wave.

Według Hölzle Google Wave mogło okazać się zbyt skomplikowaną koncepcją dla masowego użytkownika, mimo iż firma wielokrotnie próbowała objaśnić zamysł stojący za produktem i jego zastosowanie.



Decyzja o odłączeniu Google Wave musiała zostać podjęta bardzo niedawno. Jeszcze w poniedziałek firma informowała o spotkaniach deweloperów Wave w Waszyngtonie i Michigan.

Mimo, że Google Wave to nie jedyny produkt porzucony przez Google, to był to z pewnością jeden z tych, z którymi wiązano spore nadzieje. Spotkał się także z dużym zainteresowaniem mediów.

Inne z projektów zamkniętych przez Google:

- Google Lively (konkurencja dla Second Live, która nigdy nie wyszła z fazy beta)

- search mash (has gone the way of the dinosaur)

- Google notatnik (notatnik, który okazał się za drogi w utrzymaniu)

- Google catalogs (katalog z ulotkami reklamowymi)

- sieć reklamy radiowej

itd.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.