Sprzedawcy z Allegro pod lupą skarbówki
Artur Małek | 2010-06-07 11:00:07
Urzędnicy z Dolnośląskiej Izby Skarbowej sprawdzą, czy najwięksi sprzedawcy z Allegro odprowadzają podatki.
Jak podaje "Polska The Times", dzięki specjalnemu oprogramowaniu urzędnicy stworzyli listę największych sprzedawców w województwie dolnośląskim. Chodzi o osoby, które zawierają powyżej 1 tys. transakcji rocznie.
Łącznie na liście znalazło się 2800 nazwisk sprzedawców, którzy zostaną zindeksowania i skontrolowani.
Do tego zadania wyznaczono ponad 100 urzędników skarbowych z regionu. Urzędnicy porównywać będą informacje o zawartych transakcjach z zeznaniami podatkowymi złożonymi w urzędach skarbowych. Jeśli coś się nie będzie zgadzać, rozpoczną kontrolę.
Jeśli sprzedawcy ukryli przed fiskusem przychody z transakcji, czekają ich kłopoty. Kary mają być naprawdę surowe - najwięksi oszuści mogą zostać pozbawieni wolności do lat dwóch. Pozostali zapłacą zaległy podatek z karnymi odsetkami plus grzywnę.
Kontrolowane są transakcje zawierane od 2006 roku.
Jak podaje tvn24, dolnośląski fiskus chwali się pierwszymi sukcesami: handlarz antykami nie opodatkował żadnej transakcji, które rocznie przynosiły mu około dwóch milionów złotych. Firma sprzedająca akcesoria samochodowe za 700 tysięcy złotych rocznie wykazywała w zeznaniach podatkowych 1/10 tej kwoty.
Jak urzędnicy dekonspirują sprzedawców? - Na podstawie ogólnie dostępnych informacji ustalamy, kim jest sprzedawca, jaką ma firmę - opowiada dla NaszeMiasto.pl Zbigniew Wiliński z Dolnośląskiej Izby Skarbowej, szef specjalnej komórki zajmującej się tropieniem internetowych oszustów podatkowych - Nigdzie się nie włamujemy. Nie stosujemy żadnych hackerskich metod. Po prostu wiemy, jak szukać.
Łącznie na liście znalazło się 2800 nazwisk sprzedawców, którzy zostaną zindeksowania i skontrolowani.
Do tego zadania wyznaczono ponad 100 urzędników skarbowych z regionu. Urzędnicy porównywać będą informacje o zawartych transakcjach z zeznaniami podatkowymi złożonymi w urzędach skarbowych. Jeśli coś się nie będzie zgadzać, rozpoczną kontrolę.
Jeśli sprzedawcy ukryli przed fiskusem przychody z transakcji, czekają ich kłopoty. Kary mają być naprawdę surowe - najwięksi oszuści mogą zostać pozbawieni wolności do lat dwóch. Pozostali zapłacą zaległy podatek z karnymi odsetkami plus grzywnę.
Kontrolowane są transakcje zawierane od 2006 roku.
Jak podaje tvn24, dolnośląski fiskus chwali się pierwszymi sukcesami: handlarz antykami nie opodatkował żadnej transakcji, które rocznie przynosiły mu około dwóch milionów złotych. Firma sprzedająca akcesoria samochodowe za 700 tysięcy złotych rocznie wykazywała w zeznaniach podatkowych 1/10 tej kwoty.
Jak urzędnicy dekonspirują sprzedawców? - Na podstawie ogólnie dostępnych informacji ustalamy, kim jest sprzedawca, jaką ma firmę - opowiada dla NaszeMiasto.pl Zbigniew Wiliński z Dolnośląskiej Izby Skarbowej, szef specjalnej komórki zajmującej się tropieniem internetowych oszustów podatkowych - Nigdzie się nie włamujemy. Nie stosujemy żadnych hackerskich metod. Po prostu wiemy, jak szukać.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (8)
Przeczytałem, mam wrażenia ze czytam artykuł z poprzedniej epoki. Z góry osądzono, ożywając sformułowania "NAJWIĘKSI OSZUŚCI". Nikogo nie bronię, jeszcze nic nie kupiłem na Allegro. Ale ten wykwintny język mnie bulwersuje. W dobie full demokracji jest to jak Kronika Filmowa z lat 50-tych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dalszych takich tekstów życzę jako rozwoju demokracji i osądzania. Ja też mam swoje lata i jeszcze co nieco pamiętam. Być może poza kształtowaniem polityki fiskalnej jest polityka trójek robotniczych, wywieszania podobizn "NAJWIĘKSZYCH OSZUSTÓW" przed dworcem wrocławskim. Teraz są większe możliwości TV, internet a może i jeszcze coś innego.... ?
Kto się poczuł urażony to serdecznie przepraszam ale tak 50 lat do tyłu to było nośne . Teraz już nie!!!!!
re Gość 87.205.65.33: chyba nie zdajesz sobie sprawy z kosztów działania urzędu skarbowego. Ściągalność w Polsce jest na niskim poziomie, a koszta utrzymywania zawiłego systemu podatkowego ogromne. Dlatego mimo wszystko unika się ścigania leszczy, no chyba że... na pokaz lub dla wykazania chwilowych wyników.
czas pracy urzędnika też jest kosztem, a ktoś w końcu musi porównać to zeznanie podatkowe z transakcjami, a skoro tak, to znaczy, że nie mają żadnego systemu który by w sposób automatyczny wygenerował "wezwanie" i robią to na piechotkę przy użyciu podstawowych narzędzi : )
@max
Odpowiedz jest oczywista: TAK. Bedzie to dla nich opłacalne ponieważ:
- nie tracą czasu - program sam poda im listę osób oraz kwotę na jaką towary sprzedali...
- jedynym kosztem będzie dla nich wysłanie wezwań, do osób które nie uwzględniły tego w swoich zeznaniach podatkowych,
- kary są dość duże, a więc zarobek urzędu również...
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
