e-hazard jednak legalny w Polsce

Artur Małek | 2009-11-16 15:34:33
Resort finansów zmienił przyjęty projekt tzw. ustawy hazardowej na korzyść internetowych bukmacherów.
Nowelizacja tzw. ustawy hazardowej dopuszcza możliwość zawierania zakładów wzajemnych przez internet i reklamowania swoich usług przez firmy bukmacherskie działające jedynie w sieci - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Co interesujące, jeszcze do zeszłego piątku ta forma hazardu jak i jej reklama miały zostać całkowicie zakazane.

Czemu rząd zamierzał walczyć akurat z hazardem w sieci? "Legalizacja hazardu w internecie w Polsce nie przyniosłaby żadnych wpływów do budżetu, bo właściciele stron internetowych z grami hazardowymi i tak płaciliby podatki w rajach podatkowych, a nie w kraju" - powiedział w wywiadzie dla DGP Jacek Kapica, wiceminister finansów. Według Kapicy resort finansów liczył na wyższe wpływy od klasycznych bukmacherów, gdyż rząd zlikwidowałby im internetową konkurencję.

Za zmianami przychylnymi e-bukmacherom lobbował Waldemar Pawlak, lider ludowców i orędownik e-biznesu.



Przedstawiciele tradycyjnych firm bukmacherskich obawiają się teraz, że tak sformułowana ustawa spowoduje, iż zostaną oni wyparci przez firmy internetowe. Nowelizacja zakłada bowiem podniesienie im podatku z 10 do 50 proc. "A internetowi bukmacherzy w rajach podatkowych odprowadzają podatek od 2 do 5 proc." - mówi dla DGP Zdzisław Kostrubała, prezes firmy bukmacherskiej STS.

Aby zmusić bukmacherów internetowych do odprowadzania podatku w Polsce, nowelizacja przewiduje, że firmy te będą musiały prowadzić rachunki w polskich bankach. Jednak według Kostrubały są to płonne nadzieje, gdyż prawo UE gwarantuje prowadzenie działalności gospodarczej na całym jej terenie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (11)
2010-02-07 08:49:14
~Lalamido
Zamiast podatków można wprowadzić licencje odnawialne np. co roku.
2010-01-18 12:13:35
~srttt
w szwecji mamy svenska spel z kursow påobieraja 50% podatku czyli jest taki schemat 1- 1,40 x- 2,10 2 3.00
2009-11-17 14:56:08
Bob
Tusk nowym sekretarzem KC PZP...PO? RP? Zaczyna się od blokowania stron z nieodpowiednią treścią, kontroli przelewów bankowych...a jak się skończy? Ale ludziom na poziomie Dody w Teraz My to obojętne...
2009-11-17 08:52:14
~Gość
kretyni z rządu nie rozumieją że mieszkamy w europie i jesteśmy w unii...niech zakazuja dalej to 3/4 biznesu wyniesie się z kraju i mimo że będzie tu praca i reszta to polska nie zarobi ani złotówki..... 3x15 powinno być juz dawno.....a tak kradną nam połowe zarobionych pieniędzy i jeszcze im mało...w warszawie na zadupiach mieszkania droższe niż w centrum berlina barcelony wiednia czy innych POWAŻNYCH miast...w takiej dziurze....a powiedzcie mi kogo stać na mieszkanie za 600000 pln?to trzeba mieć kredyt na 40 lat z rata 4 tysiaki co miesiąc a do tego jakoś żyć...czyli by to zrobić samemu trzeba lekko przez te 40 lat zarabiać 6.5 tysiaka co miesiąć...to już nie średnia pensja tylko luksus dla nielicznych.....
2009-11-16 18:21:35
kskiba
Tak to jest, gdy nie przestrzega się rozdziału władzy ustawodawczej od wykonawczej, to wszystko to prosta konsekwencja
2009-11-16 17:55:37
~Gość
Artur Małek - chyba nie rozumiesz istoty zagadnienia. Piszesz o sprzedaży kasyna, tymczasem działalność e-kasyn w Polsce będzie całkowicie zakazana. Dozwolone mają być jedynie zakłady wzajemne, czyli bukmacherskie, a to zupełnie co innego. W ich przypadku 50-procentowy podatek to de facto samo, co zakaz działalności. Z równym powodzeniem rząd mógłby zezwolić na organizację e-hazardu każdemu, kto ma po sześć palców i błony pławne między nimi.
2009-11-16 17:28:15
Artur Małek
gracz - to że podatek ma stanowić nawet 50 proc. sprzedaży kasyna, nie oznacza że informacja o legalizacji e-bukmacherki jest nieprawdziwa. Oznacza to, ze prowadzenie tej działalności w Polsce przestaje być opłacalne. Zobaczymy czy państwo znajdzie jakiś działający sposób, aby zatrzymać ich rachunki w Polsce.
2009-11-16 17:08:43
Gość
Kochani, łapówa i lody. Chodzi o likwidację krajowej konkurencji w postaci monopolu loteryjnego (rózne totolotki i regionalne) oraz obstawianie bookmacherskie. Prawie cały zysk przejdzie do tłustych rączek międzynarodowych koncernów i zagranicznych cwaniaczków, i zostanie wyeksportowany (w zamian trafi do nas bezrobocie i zadłużenie) - to tak jak elektrony i dziury w tranzystorach. Stary numer lodziarni: pojedyńczy człowieczek nie ma świadomości tego co robi a cały Kraj i gospodarka jest wysysana.
2009-11-16 17:03:41
Gość
Alez to jest bardzo ważny aspekt gospodarki - wyprowadzanie pięniędzy z Polski (gdy dostyczy wiekszych sum przez dłuższy czas jest katastrofalne dla gospodarki) - przykłądy mamy w historii: Kryzys w odradzajacej się Rosji w końcu ubiegłego wieku, spowodowany takim procederem (i nie tylko), spowodował przejecie rynków przez najbogatszych i najbardziej wpływowych (ukłądy) a wyciecie wiekszości klasy średniej. Wcześniej mieliśmy w Zaborze Austriackim Galicję, z której starsi i mądrzejsi usługodawcy i doradcy od wszystkiego (dosłownie!) po oplątaniu zaskoczonych ofiar, wysłali wiekszość pieniędzy z tych ziem do banków np. w Berlinie, itd. itd.
2009-11-16 16:59:55
gracz
Owszem, ok. miliona Polaków gra w Sieci, więc jest to informacja ważna, tyle, że ...nieprawdziwa. Owszem, teoretycznie zakłady wzajemne w Sieci mają być legalne, tyle tylko, że warunki tej legalności, postawione w projekcie ustawy, wykluczają jakąkolwiek, choćby śladową opłacalność legalnej działalności e-bukmachera w naszym kraju. Nikt przytomny, kto w UE płaci od 2 do maks. 15 proc. podatku, nie będzie prowadził tu działalności z 50-procentowym opodatkowaniem, a gdyby nawet spróbował, to musiałby ustalić kursy, na widok których gracze umarliby ze śmiechu. Jedynie brak notyfikacji Komisji Europejskiej dla tych bzdur może uratować e-hazard w Polsce.
2009-11-16 16:55:23
raj
No nie, załamać się można poziomem tekstów na tej stronie... Tutaj rząd przyszykował nam projekt ustawy wprowadzający de facto cenzurę Internetu w Polsce, a wy o tym, że "e-hazard jednak legalny". Tak jakby hazard w sieci to była najważniejsza rzecz dla milionów internautów...

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88