Social gambling - nowy pomysł na społeczność

Wystartował serwis 3buki.pl, projekt typu "social gambling" umożliwiający internautom zakładanie się między sobą i czerpanie z tej "zabawy" zysków.

Polański nie zostanie deportowany, Chelsea - Liverpool 1:0, w piątek zdobędę tytuł mgr - to przykładowe zakłady, które już postawili użytkownicy w nowym serwisie typu social gambling - http://3buki.pl . Wg zapewnień twórców to pierwszy tego typu projekt w polskiej sieci dający internautom pełną swobodę o co, kiedy i o ile chcą się założyć.

Jak to działa?

Zarejestrowany użytkownik określa dowolne zdarzenie oraz jego wynik, a także podaje kwotę, którą jest w stanie zaryzykować i kwotę za jaką zaakceptuje wejście do zakładu innego użytkownika. Treść zakładu musi zostać oparta na zasadzie prawda-fałsz.

np. Zakładam się, że reprezentacja Polski siatkarek zdobędzie złoty medal na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Stawiam na to 50 zł, a zakład uznaję za zawarty jeśli ktoś zaoferuje na to że Polska nie zdobędzie złota co najmniej 100 zł. Określam też czas trwania zakładu. Jeśli siatkarki zdobędą złoty medal na mistrzostwach, użytkownik który zanegował mój zakład, musi mi wypłacić 100 zł. Jeśli będzie srebro lub inny wynik - moje konto jest uszczuplone o 50 zł.

Serwis oferuje dwa modele rozliczeń pomiędzy stronami zakładu: standard (kwoty zakładów, poprzez usługę escrow, wpłacane są na konto serwisu i potem wypłacane są zwycięzcom; serwis zarządza płatnościami) oraz trust (zwycięzca zakładu po jego rozstrzygnięciu rozlicza się z przegranym na własną rękę, potwierdzenie zawarcia zakładu oraz weryfikacja użytkowników odbywa się za pośrednictwem SMS Premium).

Co ciekawe, twórcy serwisu zapobiegając przykrym sytuacjom, będącym następstwem zbyt aktywnego zachowania użytkowników i obstawiania wielu zakładów, przyjęli zasadę, iż w 3buki.pl maksymalnie przegrać można miesięcznie kwotę 3 tys. zł (powyżej tej sumy konto użytkownika staje się pasywne do końca danego miesiąca).

Co z kwestiami podatku od wygranej? Naszym zdaniem, od wygranych w serwisie niestety trzeba będzie płacić podatek w wysokości wynikającej ze skali podatkowej, tj. nie ryczałtowo 10% jak w zakładach wzajemnych, ale np. 18% - mówi Sebastian Wojdył, współtwórca serwisu. Powyższe wynika z modelu funkcjonowania w którym nie możemy mówić o grach i zakładach wzajemnych w rozumieniu stosownych ustaw podatkowych, a tym samym nie można stosować wskazanego ryczałtowego 10% podatku, tylko stawkę należną dla dochodów z innych źródeł. Przedmiotowy podatek należy wykazać w zeznaniu (PIT) składanym do US i odprowadzić w ustawowych terminach na konto właściwego urzędu.

Wszystkie zakłady grupowane są tematycznie i umieszczane w poszczególnych działach dotyczących sportu (piłka nożna, tenis, koszykówka, siatkówka, piłka ręczna, sporty motorowe), finansów, polityki oraz showbiznesu i innych.



Serwis 3buki.pl nie jest bukmacherem, ale jedynie platformą transakcyjno-ogłoszeniową umożliwiającą zawieranie zakładów i pobierającą z tego tytułu opłaty. Serwis nie bierze udziału zarówno w tworzeniu jak i rozstrzyganiu zakładu. W przyszłości - w momencie gdy liczba aktywnych użytkowników przekroczy 10 tys. udostępniona zostanie, jak zapewniają twórcy, opcja rozstrzygania zakładów przez pozostałych aktywnych użytkowników systemu o ustalonej wysokiej reputacji.

Oczywistą kwestią związaną z użytkowaniem serwisów internetowych jest konieczność sfinansowania ich działalności - czytamy na stronie serwisu. Model biznesowy serwisu 3buki.pl opiera się na opłatach, które pobierane od każdej strony zakładu: 2 zł w przypadku opcji "standard" oraz 2 zł + 22% VAT za wysyłkę Premium SMS w opcji "trust". Kosztuje również wypłata środków z systemu (1 zł).

Aktualizacja: 01 października 2009 16:28
Dodałam wypowiedź Sebastiana Wojdyła, współtwórcy serwisu.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.