Zyski internetowych serwisów randkowych wciąż rosną

Ponad 1,1 mld USD wyniosły zyski internetowych serwisów randkowych w Stanach Zjednoczonych w minionym roku. Wg prognoz Piper Jaffray w 2012 r. wzrosną one jeszcze do poziomu 1,65 mld USD.

Mimo, iż liczba użytkowników serwisów randkowych maleje, zyski czerpane z prowadzenia tego typu biznesu w sieci są coraz wyższe.

Wg estymacji firmy Piper Jaffray dokonanej w raporcie "Check yes or no: the future of online dating", serwisy randkowe, które w 2008 r. zarobiły 1,18 mld USD (wzrost o 14% w porównaniu do roku poprzedniego), nadal konsekwentnie (acz powoli) zwiększąć będą swoje zyski. Szacunki Piper Jaffray mówią, że w 2012 r. serwisy te zarobią 1,65 mld USD.

Największa dynamika wzrostu wartości opisywanego sektora miała miejsce w 2007 r. Wówczas zyski serwisów randkowych wzrosły o 21% w porównaniu do roku poprzedniego i ukształtowały się na poziomie 1,03 mld USD.

Popularność serwisów randkowych sukcesywnie jednak spada. Wg badań Pew Internet & American Life Project 5% amerykańskich internautów oraz 4% internautek deklarowało w 2008 r. odwiedzanie tego typu serwisów. Jest to wynik o połowę niższy niż odnotowany na początku tego wieku. W 2000 r. 12% mężczyzn i 6% kobiet korzystających z sieci przyznawało się do randkowania i umawiania się przez internet.

Analitycy eMarketera wzrost zysków serwisów randkowych przy jednoczesnym spadku ich użytkowania tłumaczą faktem wprowadzania opłat za użytkowanie z tego typu serwisów. Zdesperowani w poszukiwaniu drugiej połówki internauci gotowi są płacić całkiem sporo za możliwość zalogowania się do serwisu i nawiązania nowych kontaktów. Abonament, który uiszczają użytkownicy randkowych witryn wynosi średnio ok. 30 USD miesięcznie.

Dodatkowo specyficzne i niszowe serwisy randkowe (np. dla singli seniorów, Afroamerykanów, dla samotnych Żydów, Muzułmanów czy dla Chrześcijan) stwarzają możliwości precyzyjnego targetowania przekazów reklamowych kierowanych do ich użytkowników i tym samym efektywnego zarabiania na social marketingu.

Źródło: http://www.emarketer.com

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.