Plany są, strona dopiero będzie

O planach Howella w Internecie rozmawiamy z prezesem spółki Andrzejem Dadełło.

Dlaczego spółka kilka miesięcy po ogłoszeniu planów ekspansji w Internecie, nadal praktycznie nie ma swojej strony internetowej?

Tak się stało, że ostatnio po raz trzeci z rzędu odrzuciliśmy kolejny projekt strony internetowej. Opóźnienie wynika z tego, że w porę nie zdecydowaliśmy się na podpisanie kontraktu z nową firmą, która zajmuje się grafiką komputerową. Przyznaje, że te opóźnienia nas denerwują, ale już w najbliższym czasie uruchomimy nowe firmowe strony WWW.

Oprócz powodów organizacyjnych opóźnienie spowodowały same plany, które nie są łatwe do zrealizowania. Chcieliśmy stworzyć coś naprawdę nowego na rynku i prace się przedłużyły. Taką nowością w opracowywanym serwisie będzie m.in. Klub Inwestora. Będą to głównie informacje o spółce i rynku stali, które mają służyć pomocą naszym akcjonariuszom, obecnym jak i przyszłym.

Głównym projektem Howella w Internecie jest uruchomienie wirtualnej giełdy stali. Kiedy ona ruszy?

Zakładamy, że w styczniu przyszłego roku. Teraz trwają negocjacje z partnerami, które powinny zakończyć się w październiku. Zależy nam na pozyskaniu takich udziałowców, którzy zagwarantują zadowalającą liczbę zawieranych przez serwis e-stal transakcji. Potrzebujemy do współpracy 3-4 podmioty z branży hutniczej. Mają oni wnieść nie tyle wkład finansowy, co udział w działalności całego przedsięwzięcia.

W ubiegłym tygodniu MCI Management, spółka zależna od Howella, sprzedała większościowy pakiet udziałów w portalu Poland.com Elektrimowi. Czy oznacza to, że Howell ma zamiar wycofać się z rynku portali?

Sprzedano ponad połowę udziałów, ale nadal pozostajemy obecni w Poland.com i nie zamierzamy szybko się wycofywać. Uważamy, że ta inwestycja jest opłacalna, a nasze udziały będą rosły na wartości. Liczymy, że razem z Elektrimem jesteśmy w stanie z Poland.com uczynić jeden z wiodących portali w Polsce. Poza tym mamy też serwis finansowy Bankier.pl, choć w jego przypadku też możliwe jest znalezienie innego inwestora.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.