W wyszukiwarce lepsza 10 niż 9 pozycja

Artur Małek | 2008-08-14 11:27:55
42 proc. wszystkich kliknięć w wynikach organicznych Google, przypada na pierwszą pozycję - jak wynika z analizy opublikowanej przez serwis Searchlight Digital. Pierwsze cztery pozycje zbierają łącznie dwie trzecie kliknięć (68 proc.) a pierwsza dziesiątka (czyli cała pierwsza strona) otrzymuje ponad 90 proc. kliknięć.
Opublikowane dane pokazują również bardzo ciekawą tendencję w zachowaniach użytkowników: częściej klikają oni w link z pozycji 10. niż z 9. Ostatni rezultat na stronie zebrał ok. 577 tys. kliknięć, a przedostatni niewiele miej, bo 549 tys. Różnicę nie są tu oczywiści duże, ale ciekawi sam fakt, że nie zawsze trzeba być wyżej w wyszukiwarce, żeby wzbudzić zainteresowanie internauty.

Wyniki analizy pokazują jasno, że serwis wypozycjonowany na drugiej stronie wyników Google, ma bardzo małe szanse by zostać odnalezionym przez internaute. Linki znajdujące się na stronie drugiej otrzymują zazwyczaj poniżej 1 proc. kliknięć, a w większości przypadków mniej nawet niż 0,5 proc.

Oczywiście pierwsza strona nie zawsze gwarantuje sukces. Jak wskazują autorzy badania, ponad 46 proc. internautów nie wybiera na tej stronie żadnej z wyświetlonych propozycji. Oznacza to jasno, że wyniki nie zawsze są adekwatne do oczekiwań osób korzystających z wyszukiwarki.

Metodologia
Badania przeprowadzono przy użyciu wyszukiwarki AOL, która wykorzystuje mechanizm Google. Badaniem objęto 36 mln wyszukiwań oraz 19 mln kliknięć pochodzących od milionów internautów (niezależnie od poszukiwanego tematu). Analizie poddano jedynie wyniki organiczne. Wyniki PPC nie zostały uwzględnione w badaniu.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (6)
2008-08-18 09:09:26
tomek
@piotrek86: a ja poleciłbym kurs szkoły podstawowej a później średniej, tam uczą takich mądrości :)
2008-08-14 14:47:41
piotrek86
"Linki znajdujące się na stronie drugiej otrzymują zazwyczaj poniżej 1 proc. kliknięć, a w większości przypadków mniej nawet niż 0,5 proc." Zastanawiam się nad poprawnością tego zdania. Według mnie elementy (tutaj czynności oznaczające kliknięcie w reklamę) zawierające się w określeniu "zazwyczaj" są podzbiorem elementów znajdujących się w określeniu "w większości przypadków". Skoro w "większości" przypadków linki otrzymują mniej niż 0.5 procent, to informacja, że "zazwyczaj" linki otrzymują mniej niż 1 procent kliknięć jest nadmiarowa. Czy nie powinniśmy zamienić określeń miejscami? Nie podoba mi się też użyte sformułowanie - "mniej nawet". Autorom takich wiadomości polecam czytanie fachowej literatury i odwiedzanie stron językoznawców.
2008-08-14 12:27:24
~Gość
"Pierwsze cztery pozycje zbierają łącznie jedną trzecią kliknięć (68 proc.)" ?? a nie 2/3 ??
2008-08-14 12:20:03
Arens
Ja w artykule widzę nie 5%, a 0,5%, także wszystko się raczej zgadza ;]
2008-08-14 12:15:54
AM
Właściwie to chodzi o 1 proc. i 0,5 proc. :) Dziękuję i pozdrawiam.
2008-08-14 12:10:48
TR
"Linki znajdujące się na stronie drugiej otrzymują zazwyczaj poniżej 1 proc. kliknięć, a w większości przypadków mniej nawet niż 5 proc." A czy nie powinno być 10 proc. zamiast 1 proc.?

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88