Tomasz Józefacki, Gazeta.pl: internet przyciąga nowych inwestorów

W 2007 możemy się spodziewać zwiększenia zainteresowania polskim rynkiem wśród graczy światowych: zapowiedziane wejście MSN, ale także wysypu rodzimych projektów autorstwa zarówno dużych i stabilnych serwisów internetowych jak i młodych przedsiębiorców, którzy próbują swoich sił - zapowiada Tomasz Józefacki, szef Gazeta.pl.

To był bardzo udany rok. Wiele firm i inwestorów przekonało się, że w internet warto inwestować i że może być to bardzo lukratywna działalność czy to w segmencie reklamowym, czy e-commerce.

Ponadto pojawiły się dwa istotne trendy. Po pierwsze, powszechne zainteresowanie serwisami wideo, od takich, które wzorują się na YouTube (m. in. wrzuta.pl, maksior.pl) po autorskie projekty Interii, Onetu, WP i nasze Wideo.gazeta.pl. Niewątpliwie ten trend będzie kontynuowany w 2007 roku za sprawą dynamicznego przyrostu użytkowników internetu szerokopasmowego i reklamy wideo.

Tomasz Józefacki, szef Gazeta.plTomasz Józefacki, szef Gazeta.pl Po drugie, przedsięwzięcia internetowe znów przyciągają inwestorów, zarówno giełdowych (zrealizowane lub zapowiedziane debiuty giełdowe, jak np. bankier.pl, gadugadu.pl,) jak i branżowych (przejęcia Onet.pl przez Grupę TVN, Money.pl przez Handelsblatt, akwizycja NetSprint przez Orklę).

Z perspektywy Polski ważnym wydarzeniem było na pewno wchłonięcie Onet.pl przez Grupę TVN i plany giełdowe GaduGadu. Ważnym wydarzeniem była również reaktywacja IAB jako Związku Pracodawców Branży Internetowej, który pomoże koordynować wspólne działania branży na polu regulacji prawnych.

W skali światowej niewątpliwie interesująca była akwizycja YouTube przez Google oraz alians strategiczny największych wydawców prasowych w USA z Yahoo, w którym wydawcy otrzymują dostęp do technologii Yahoo, a Yahoo lokalny kontent.

2007

W przyszłym roku możemy się spodziewać więcej tego samego, zwiększenia zainteresowania polskim rynkiem wśród graczy światowych (zapowiedziane wejście MSN), ale także wysypu rodzimych projektów autorstwa zarówno dużych i stabilnych serwisów internetowych jak i młodych przedsiębiorców, którzy próbują swoich sił.

Portale znajdą się pod presją nowych graczy dużych i małych. Moim zdaniem wpłynie to pozytywnie na rynek, zwiększy konkurencyjność i zaowocuje bardziej innowacyjnymi rozwiązaniami dla użytkowników i reklamodawców.

Polski rynek jest szalenie trudny do oszacowania, ponieważ nie istnieje żaden standard analizy rynku. Niewątpliwie rynek reklamy internetowej utrzyma obecną dynamikę wzrostu nakładów

Zobacz też:

Gwidon Humeniuk, Ad.net: Koniec wzrostu wydatków na portale

Jacek Murawski, WP.pl: Tradycyjni ruszą w internet

P. Welc, P. Kowalczyk, Onet.pl: Konwergencja mediów jest nieuchronna

Michał Brański, o2.pl: Zacięta walka w e-branży

Piotr Ejdys, Gemius SA: 50% wzrost budżetów reklamowych w 2007

Arjan Bakker, Allegro.pl: Biznes internetowy w rękach użytkowników

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.