Gemius idzie na wojnę z Markiem Futregą?

Magdalena Górak | 2006-10-10 09:25:07
Na początku września Marek Futrega na swoim blogu opublikował szczegółowe dane dla 4,5 tys. witryn według badania Megapanel PBI/Gemius za czerwiec 2006. Błąd został już usunięty na serwisie Gemiusa, jednak dane są wciąż dostępne pod adresem futrega.org/stek. Wpis na firmowym blogu Gemiusa świadczy o tym, że konflikt z Markiem Futregą narasta. Dotychczas bloger krytykował firmę bezlitośnie, a ta pozostawała bierna. Wczoraj zdecydowała się na kontratak.
Gemius sprzedaje pełne wyniki badania Megapanel/PBI za 24 tys. zł rocznie. Marek Futrega pobrał wyniki za czerwiec br. z serwerów Gemiusa. Dla Internet Standard wyjaśniał, jak to zrobił : - Na stronach audyt.gemius.pl była możliwość oglądania wykresów z wynikami dla najpopularniejszych witryn. Obecnie jest zablokowana, wcześniej była dostępna tylko dla 10-20 najpopularniejszych witryn. Jeśli w parametrze do strony, która prezentuje te statystyki, zmieniło się pewien wewnętrzny numer witryny, dla której chciało się obejrzeć statystyki, to można było je zobaczyć dla innych witryn.

Ponad miesiąc firma zastanawiała się, czy i jakie kroki można podjąć wobec upublicznienia danych, których generowaniem trudni się Gemius. Pomijając już sam fakt sposobu zdobycia danych, nad którego legalnością można dywagować, pomijając też brak zachowania staranności przy ich ochronie, co można zarzucić Gemiusowi - nieeleganckie wydaje się samo ich upublicznienie. Marek Futrega musi wiedzieć, że są to dane, które Gemius odsprzedaje, więc ich rozpowszechnianie stoi w sprzeczności z interesem firmy.

Na blog.gemius.pl Sylwia Szmalec, specjalista ds. PR, przedstawia obecne stanowisko firmy w tej kwestii, które można podsumować w jednym zdaniu - jeśli ktoś dostarczy firmie przekonującego uzasadnienia prawnego, że czyn popełniony przez Marka Futregi jest niezgodny z prawem, to Gemius skieruje sprawę do sądu.

- Dyskusja w niewielkim gronie nad legalnością tego czynu pozostawia pewne wątpliwości. Kwestie włamań na serwery z wykorzystaniem luk i błędów programistów mogą stanowić ciekawy przedmiot badań dla prawników, stanowiąc przyczynek do stworzenia precedensu. Firma Gemius pragnie zadeklarować możliwość nawiązania współpracy z osobą lub grupą osób, które chciałyby podjąć się próby rozstrzygnięcia, czy pobranie danych z naszych serwerów było zachowaniem naruszającym obowiązujące w Polsce normy prawa karnego lub cywilnego, czy też było działaniem legalnym - pisze Sylwia Szmalec.

Pełne wyniki dla wszystkich witryn były dostępne jednorazowo, za zgodą Gemiusa na naszym serwisie. Wyniki dotyczyły pierwszych w historii danych przygotowanych przez Gemiusa dla spółki Polskie Badania Internetu za październik 2004 rok.

Warto zaznaczyć, że Gemius wielkokrotnie był krytykowany na blogu Marka Futregi. Za nieudolne tłumaczenia na język angielski, za błąd w metodologii badania (o którym z wpisów Marka Futregi wiadomo tyle, co o zawartości raportu Maciarewicza o WSI - podobno jest, ale nie wiadomo, o co chodzi - co w niczym zresztą nie przeszkadza, a tylko podgrzewa atmosferę).

Niewątpliwie często krytyka Marka Futregi jest konstruktywna, ale równie często można odnieść wrażenie, że autor chce za wszelką cenę skompromitować takie czy inne działanie firmy Gemius.

W naszej niereprezentatywnej sondzie, w której wzięło udział zaledwie kilkadziesiąt osób, na pytanie "Czy Marek Futrega dobrze zrobił publikując dane pochodzące z badania Megapanel?", 57% internautów odpowiedziało, że tak, prawie 24% że nie, zaś 19% nie miało w tej sprawie wyrobionego zdania.
Aktualizacja: 10 października 2006 21:08
Marek Futrega zdecydował się skomentować naszą wiadomość. Jego stanowisko poniżej w punktach:

1. Prosiłbym bardzo o powstrzymywanie się od ferowania wyroków wobec tego, co miało miejsce. To do sądów należy orzekanie, czy coś jest nielegalne, czy legalne ("jakie kroki można podjąć wobec - było nie było - jednak nielegalnego upublicznienia danych").

2. Ranking witryn, jaki został przeze mnie upubliczniony, nie jest tym, co firma Gemius sprzedaje za 24 tys. zł. rocznie. Zwracał na to nawet uwagę prezes Gemiusa w krótkim wywiadzie dla IS.

3. Porównanie doniesienia o błędzie w założeniach metodologii badania Megapanel do zawartości raportu Macierewicza jest dla mnie nierzetelnością. Zarówno ja, jak i, jak sądzę, firma Gemius mogą każdemu zainteresowanemu przedstawić szczegóły błędu, o ile rozumie metodologię, której dotyczył (takich osób jest w Polsce podobno bardzo mało). Czy Pani redaktor, pisząc, że niewiele wiadomo o błędzie, zwróciła się wcześniej do którejś ze stron chociaż o krótki komentarz w tej sprawie?

4. "Bezlitosna krytyka" i chęć skompromitowania przeze mnie firmy Gemius mogły mieć miejsce dawno temu, co z żalem przyznaję i biję się w piersi. W ostatnim czasie jednak staram się uczciwie pisać o tych działaniach firmy Gemius, które są pomijane przez tradycyjne publikacje.

5. W odniesieniu do cytatu panii Sylwii, chciałbym zauważyć, że
pobranie przeze mnie danych ze stron audyt.gemius.pl nie wymagało ani włamywania się na żadne serwery, ani wykorzystywaniu luk w oprogramowaniu. Szerszy komentarz na temat tego pobrania zamieszczę niebawem na blogu www.futrega.org/stek/

pozdrawiam,
Marek Futrega


Odpowiedź autorki:
1. Rzeczywiście się pośpieszyłam. Poprzednie zdanie należało traktować jako wyraz mojego tylko przekonania. By uniknąć dwuznaczności po prostu je zmieniłam.
2. Oczywiście danych przez Pana upublicznionych nie można kupić za tę kwotę, co nie zmienia faktu, że gdyby chciał je Pan uzyskać zgodnie z procedurami, musiałby Pan wykupić wyniki badań Megapanel.
3. Nie. Zwyczajnie wydawało mi się nieco nieprofesjonalne rozpisywanie się o błędzie w kilku wpisach na blogu, bez wyjaśnienia jego istoty.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (23)
2009-05-29 17:18:56
~Gość
gemius niech tego balwana z mragowa zgnebi
2006-10-31 22:24:09
Obserwator
Obecne działania Gemiusa doprowadzą do tego, że następne odnalezione luki i "tajne" informacje będą upubliczniane w inny sposób. W jaki? Choćby w taki, że "ukryte" strony bedą po prostu zaindeksowane przez Google, wtedy zniknie problem "nielegalnego" pobierania danych, do których odnośniki będzie można odnaleźć w najpopularniejszych wyszukiwarkach. Poza tym Gemius powinien raczej zaproponować p.Markowi pracę jako specjalisty od zabezpieczeń lub jako konsultanta od metodologii badań i analiz.
2006-10-12 21:06:26
Zet
@internauta - Gemius przegina, ale kto przy zdrowych zwyslach bedzie dostarczac dodatkowe dane Googlowi, skoro jest to firma, ktora nieraz przegina z kwestiami dotyczacymi prywatnosci internautow (chocby analizowanie tresci w GMailu, niechby i automatyczne, czy sprawa ucieczki danych z wyszukiwarki desktopowej). To ja juz wole statystyki w firmie dostarczajacej troche mniej danych, niz u molocha.
2006-10-12 20:36:48
internauta
Brawo Panie Marku, jestem szczęśliwy że są jeszcze tacy ludzie jak Pan. Gemius to łobuzy i pewnie zaraz upadną ... Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie płacił za słabiutkie statystyki gemiusa, skoro można za darmo korzystać z najbardziej zaawansowanego systemu statystycznego na świecie Google Analytics ( www.gogle.com/analytics ) .
2006-10-11 19:15:34
VaGla
To ja od siebie dorzucę link do własnego komentarza (a w jednym z komentarzy w tym wątku o "tajnych" zasobach IDG) ;) Dobre klikanie i pozyskanie - rozważania o danych Gemisa: http://prawo.vagla.pl/node/6716
2006-10-11 11:34:03
Ziomek
Pewne jest to, że p.Futrega szczytu hakerstwa nie pokazał w swoim działanie. Z tego powodu można podjerzewać, że ktoś wcześniej już wpadł na ten pomysł (a bodaczy statysytk jest wielu) i sobie dłużej lub krócej z nich korzystał. Niech sobie pracownicy Gemiusa spojrzą w logi - pewnie wiele ciekawych rekordów się znajdzie :) Nazwa.pl też nawaliła w podobny sposób z fakturami za swoje usługi, ale zamiast głupa palić poprawiła skryp i koniec sprawy. Gemius chyba chce sobie reklamę zrobić, nie ważne co godają, byle gadali :)
2006-10-11 10:17:29
Wiktor
Moim zdaniem samo pobranie było zgodne z prawem, wykorzystanie na własny użytek również, natomiast już ich publikacja mogła być naruszeniem ustawy o ochronie baz danych - odsyłam do http://www.gazeta-it.pl/prawo/git20/prawna_ochrona_baz_danych.html Spostrzeżenia Marka Futregi dotyczące Gemiusa są często dość trafne, ale intencje nieszczególne - wieść gminna niesie, że są efektem prywatnej sprzeczki z kimś z Gemiusa.
2006-10-10 21:58:20
...
Sylwia Szmalec :))) Nazwisko adekfane do profilu działalności firmy :)))
2006-10-10 21:55:04
CHris
Dramatyzm "potwornego włamania" czy wręcz "rozprucia serwerów" przypomina mi historię chyba sprzed roku, gdy jakaś wytwórnia muzyczna chciała pozwać gościa za "rozprucie" ich systemu zabezpieczania przed kopiowaniem. To rozprucie polegało na przytrzymaniu klawisza "space" w celu unieruchomienia autoodtwarzania. W taki sam sposób ośmiesza się teraz gemius. Tak nawiasem mówiąc to jestem w tej części społeczności internetowej która jest prawie niewidoczna dla gemiusa, ponieważ skutecznie blokuję ich wszystkie trackery przy pomocy firefoxa i jestem ciekaw jak duża część osób robi tak samo...
2006-10-10 20:37:20
x
bulka_czosnkowa: Nie wprowadzaj czytelników w bład. To nie jest żadne ,,sql injection'' - taki termin odnosi się do zupełnie innej rzeczy. Owo rysowanie w javascripcie pobierało dane z adresu przykładowo: http://audyt.gemius.pl/popup_wykres.php?per=30&ids=65742&f_sortBy=1 a cała historia polega na zmianie numeru w ids=. To jest wszystko! Nic więcej nie trzeba było robić by oglądać dane dla innych witryn. Gemius dał te dane na srebrnej tacy, co prawda przykrytej hustą z odkrytym tylko rogiem, więc od razu nie widać było wszystkiego.
2006-10-10 18:29:04
bulka_czosnkowa
Gemius nie upublicznił tych danych. Futrega wykorzystal tak zwany "SQL injection" co jest metoda na dostep do danych ktore nie sa jawne. Futerga sie zachowal tak: Przyszedl do ciebie do domu, drzwi byly zamkniete, to wszed przez okno i ukradl wam telewizor i postawil w swoim domu chwalac sie wszem i wobec ze go nie ukradl bo nie rozwalil drzwi. Powinni go wrzucic za kratki i wyrzucic klucze. Rzekłem
2006-10-10 16:37:19
mf
Asapie, Dziwisz się tonowi wypowiedzi innych osób, a sam używasz takich określeń jak "ukraść", "włamać się" czy "złodziej", jakby zapadł już w tej sprawie wyrok. Sądząc po adresie IP, z którego się łączysz (Gemius), wypowiadasz się na temat, który dotyczy własnej firmy. Czy byłbyś tak uprzejmy zaznaczać to w przyszłości, a może nawet odważyć się na podpisywanie swoich ostrych wypowiedzi imieniem i nazwiskiem?
2006-10-10 15:39:27
asap
Dziwi ton wypowiadających się osób - jakby nie było mówimy o świadomym wejściu na serwery innej firmy i publikacji danych, które są jej własnością. W moim odczuciu sytuację można porównać do wzięcia stojącego przed sklepem samochodu, tylko dlatego, że nie był zamknięty. Ale cóż, jaki kraj taki obyczaj... I o ile w innych krajach szanuje się własność innych, o tyle w Polsce cieszymy się, że komuś udało się gdzieś włamać i coś ukraść! Bohaterem staje się złodziej - to przykre!
2006-10-10 14:59:59
try_to_kick_me
1. Gemius osmiesza się publikując tego typu apel - pokazuje tym samym swoją nieporadność w tej "wojnie". 2. Szanowna Pani Redaktor - zapewne przypadkowo - odwrócila podmioty w jednym zdaniu. Powinno byc: "Niewątpliwie często krytyka GEMIUSA jest konstruktywna, ale równie często można odnieść wrażenie, że FIRMA chce za wszelką cenę skompromitować takie czy inne działanie MARKA FUTREGI." W tej wersji to by się nawet zgadzało... 3. Na koniec inna ciekawostka. Już jakiś czas temu Gemius wydał "zlecenie na Futregę", a dokładniej na jego bloga. Wystarczy pozbyć się jego tekstów z wyników wyszukiwania Googla na hasło "gemius". Psuje to im podobno nienaganną reputację na rynku. Można nieźle zarobić. Czy jest na sali jakiś killer?
2006-10-10 14:45:16
keyword
Obecnie Gemius stara się strzelac z armat do wróbli . A wystarczyłoby przecież , żeby działania Gemiusa chodziażby tylko w drobnym stopniu przypominały profesjonalne działania Pana Marka . Profis od siedmiu boleści .
2006-10-10 13:25:33
ElNinho
Zaraz, ale jakie wlamanie? Jakie wykorzystanie luk? to ze zmienil w linku jego czesc to jest wlamanie? smieszne
2006-10-10 13:12:11
fw
Byłoby pysznie gdyby gemius wygrał w sądzie dużo $$. Mógłbym wtedy odwalić jakąś badziewną, żałośnie zabezpieczoną stronkę z supertajnymi danymi a potem trzepać grubą kasiorę z pozwów sądowych.
2006-10-10 12:46:02
a
Pomyśleć tylko, że wpis na ich blogu napisała specjalistka od PR. Ośmiesza samą siebie. Zrozumiałbym kogokolwiek, kto napisałby tak głupi wpis, ale specjalista od PR piszący coś takiego? Gemius przegrywa z prawdą.
2006-10-10 11:49:32
hb
jesli już o błędach w badaniach mowa, to pani redaktor podając wyniki ''niereprezentatywnej sondy'' pomyliła procenty z osobami :) A Gemius faktycznie popisał się brakiem profesjonalizmu i pewnie teraz chce postraszyć p. Marka.
2006-10-10 11:12:14
Ma
Jaka firma takie badania chciało by się powiedzieć :) Proponuje przenieść się wszystkim do Google Analytics, Gemius przy nich to amatorzy.
2006-10-10 11:01:00
janl
Szczyt partactwa. Najpierw udostępniają dane w necie, a teraz się odgrażają, że idą na wojnę. Jest tylko mały problem nie wiedzą jak to zrobić. Jak im ktoś powie jak się do gościa dobrać to może to zrobią. Frajerstwo na całej linii. Panie Marku, firma Gemius zawsze mogła liczyć na Pana pomoc. Może i tym razem coś im Pan doradzi?
2006-10-10 10:59:30
MJ
a może Gemius skomentuje fakt że przy każdym Badaniu, żeby Badaniem można je było nazwać, MUSI być podany BŁĄD? A może wszyscy mają zakładać że jest on w granicach np. 80%?
2006-10-10 10:13:24
nobody
Gemius nie dość ze pozyskuje dane w sposób nielegalny, szpiegując użyszkodników to jeszcze tym handluje. Poza tym i tak te wyniki nie są miarodajne i dot. głownie użyszkodnikow Internet Explodera.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88