Największy mit branży muzycznej obalony?

Przedstawiciele przemysłu muzycznego stali do tej pory na niezmiennym stanowisku, że internauci wymieniający się plikami MP3 za pośrednictwem sieci P2P to piraci i złodzieje. Tymczasem badanie przeprowadzone przez firmę analityczną The Leading Question dowodzi, że ci sami "piraci i złodzieje"... 4,5 razy częściej kupują muzykę przez Internet niż zwykli fani.

Mit

"W branży muzycznej pokutuje mit, że osoby pobierające nielegalne pliki z Sieci to zatwardziali przestępcy, celowo łamiący prawo w poszukiwaniu darmowej muzyki", twierdzi Paul Brindley, analityk firmy The Leading Question. Jeżeli zwykły fan średnio przeznacza na zakup legalnych utworów 1,27 funta, to użytkownik sieci bezpośredniej wymiany plików wydaje na ten cel 5,52 funta - wynika z raportu. "To znak, że ludzie ci chętnie zdecydowaliby się w przyszłości na pobieranie muzyki tylko z legalnych źródeł", czytamy w raporcie. Wygląda więc na to, że firmy płytowe osiągają określone zyski dzięki ludziom, których ścigają organizacje ochrony praw autorskich.

Z raportu wynika przesłanie dla muzycznego biznesu - zamiast wyłapywać piratów i skazywać ich na grzywny, należałoby raczej popracować nad uświadomieniem internautów w kwestii zalet kupowania plików w sklepach niż wymieniania się nimi przez peer-to-peer.

Co na to branża muzyczna?

Jak poinformowała ostatnio Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego (IFPI), w 2005, w pierwszym półroczu 2005 r. liczba plików zakupionych legalnie w Sieci potroiła się w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim (pisaliśmy o tym w artykule "Legalna muzyka na topie"). IFPI uważa, że jest to m.in. konsekwencją bezpardonowej walki z piractwem. " Nie ma znaczenia czy powodami tych decyzji jest obawa przed konsekwencjami prawnymi, czy uszkodzeniem komputera przez niektóre sieci P2P" - powiedział John Kennedy, prezes IFPI.

Zrzeszenie brytyjskich producentów fonograficznych, British Phonographic Industry, nie przyjęło raportu bez uwag. "To budujące, że wielu użytkowników sieci P2P zaczyna korzystać z legalnych usług rozpowszechniania muzyki, ale pamiętajmy, że na każdych trzech kupujących, dwóch wydaje w ten sposób coraz mniej pieniędzy, a tylko u jednego wydatki rosną", uważa rzecznik BPI, Matt Philips.

Więcej informacji: BBC.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.