Nowy pomysł na internetowe wideo

Przedstawiciele Fundacji Mozilla i firmy Opera Software zapowiedzieli, iż przyszłe wydania swoich przeglądarek internetowych wyposażą w obsługę nowego tagu wideo, przeznaczonego specjalnie do umieszczania wideo na stronach internetowych. Dzięki temu filmy w Internecie będzie można oglądać bez potrzeby instalacji dodatkowych wtyczek.

W Internecie dominują obecnie cztery główne formaty wideo - Apple QuickTime, Microsoft Windows Media, Adobe Flash i RealPlayer firmy RealNetworks. Aby odtworzyć film w którymś z tych formatów, należy pobrać i zainstalować odpowiednią wtyczkę. Plug-iny są dostępne za darmo, płatne jest zaś oprogramowanie do kodowania materiałów w danym formacie.

Przedstawiciele Fundacji Mozilla i firmy Opera Software zapowiedzieli, iż zmiany wprowadzone w przyszłych wersjach Firefoksa i Opery ułatwią zarówno osadzanie multimediów na stronach WWW, jak i ich odtwarzanie. Wymierną w tym rolę ma pełnić nowy tag HTML, odpowiedzialny za wstawianie wideo na stronę oraz obsługa otwartego formatu Ogg Theora. Jeśli plik wideo zakodowany w tym formacie zostanie uruchomiony bezpośrednio w przeglądarce, użytkownik końcowy nie będzie już zmuszony do instalowania dodatkowych wtyczek. Mógłby on ponadto samodzielnie tworzyć i publikować materiały filmowe.

HTML, język opisu stron internetowych, nigdy nie zawierał tagu wideo. Konsorcjum W3C, zajmujące się rozwojem języka HTML rozważa wprowadzenie do niej tagu wideo, jednakże zakończenie prac nad specyfikacją HTML 5 może potrwać nawet dekadę.

Fundacja Mozilla i Opera Software nie czekają jednak na aktualizację języka. Tag wideo nie trafi jednak do kolejnej wersji Firefoksa, oznaczonej numerem 3.0, zapowiedzianej na przyszły rok, ma się jednak pojawić w kolejnych wydaniach tej aplikacji. Z kolei Opera przygotowała w listopadzie br. eksperymentalne wydanie swojej przeglądarki, obsługujące zarówno wspomniany tag jak i format Ogg Theora. Może się jednak zdarzyć, że implementacje tagu wideo w wydaniu Mozilli i Opery nie będą tożsame ze specyfikacją World Wide Web Consortium.

Można przypuszczać, że takie rozwiązania nie byłyby w smak takim gigantom jak Adobe czy Microsoft, promującym własne rozwiązania do obsługi sieciowych multimediów (odpowiednio - Flash Player 9 "Moviestar" oraz Silverlight). Rodzi się też pytanie, czy gigant z Redmond zdecyduje się na ten sam krok, co najpoważniejsza konkurencja na rynku przeglądarek. Jeśli jednak władze Microsoftu dostrzegą ewentualną rosnącą popularność tagu wideo, istnieje duża szansa na zmianę strategii oraz na zaproponowanie przez Microsoft rozwiązania alternatywnego.

Wyzwaniem może okazać się też namowa wszystkich producentów przeglądarek do wprowadzenia obsługi tagu wideo i jednego bądź kilku otwartych kodeków. Udało się to w przypadku grafiki w Sieci - wszystkie przeglądarki obsługują tag "img" oraz formaty JPEG czy PNG. Wiceprezes pionu inżynieryjnego w Mozilli, Mike Schroepfer, przekonuje: "Nie potrzebujesz wtyczki do oglądania obrazów. Myślę, że wideo jest następnym, naturalnym krokiem ewolucji."

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.