Konferencja Internet 2k12: portale w poszukiwaniu źródeł wzrostu

O płatnych treściach

Powstaje pytanie, czy polscy Internauci zaakceptują jakąkolwiek formę płacenie za treści? W Słowacji rozpoczął działalność serwis Piano, pobierający od internautów niewielkie opłaty abonamentowe za dostęp do płatnych treści portali oraz serwisów prasowych i telewizyjnych, które nawiązały z nim współpracę. Piano spotkało się już z przedstawicielami Agory i Polskapresse.

Z kolei wydawca tygodnika Polityka policzył, że bardziej opłaca mu się oferowanie płatnych treści we własnym zakresie na platformie Polityka Cyfrowa. Wydawcy i portale obawiają się, że wejście do sieci płatnych treści im się nie opłaci - wprowadzenie paywalla radykalnie zmniejszy zasięg i konsumpcję treści, a to przełoży się na spadek wpływów z reklamy. Czy zatem w przyszłości czeka nas płatny dostęp do prasy i nadal darmowy dostęp do portali?

Paweł Wujec: Irish Times wprowadził paywall i stracił 98 proc. ruchu. Tego rodzaju przykłady długo skłaniały wydawców do ostrożności. Dziś nastawienie do płatnych treści jest jednak inne. Wydawcy zrozumieli, że na modelu zasięgowym nie zarobią, bo to wymaga tworzenia bardzo dużych ilości treści, a do tego nawet pasjonujące relacje z posiedzenia rady miejskiej nie dają dużego zasięgu. Obraliśmy więc kurs na paywalle - mniej i bardziej porowate - co wynika z naszej desperacji.

Kiedy na taki krok decyduje się jeden wydawca, nie ma żadnych szans. Kiedy idzie wielu, treści nieodpłatnych nagle ubywa i cała akcja ma jakieś szanse powodzenia. W Polsce będziemy mieli łatwy w odbiorze kontent darmowy oraz teksty jakościowo lepsze, trudniejsze, dostępne tylko za odpłatnością. Nawet jeśli nie zostaną kupione w sieci, będą chronić sprzedaż wydań papierowych. Kierując się tym tokiem myślenia, w tej chwili eksperymentujemy z płatnymi treściami w przypadku Gazety Świąteczny.

Artur Potocki, prezes zarządu Interia.pl: Nie wierzę w płatny kontent. W długim okresie płatne treści nie są w stanie utrzymać redakcji. Oczywiście, specjalistyczne treści prawne czy giełdowe można sprzedać, ale nie ma już szans na sprzedaż newsów. Nam jako portalom zamykanie dostępu do treści w ogóle się nie opłaca.

Tomasz Jażdżyński: Nie jestem optymistą. W tej chwili Internet nie trzyma poziomu. Musimy zaoferować odbiorcom atrakcyjną, unikalną treść - i nie dać jej sobie ukraść! Na razie mamy do czynienia z wszechobecnym zapożyczaniem. Co z tego, ze ktoś stworzy codziennie superśmieszmy rysunek, przy którym Mleczko i Sawka przestają się liczyć - on wyląduje na portalu z rysunkami, rozprzestrzeni się na portalach społecznościowych, obejrzy go 6 milionów ludzi, tysiącę zalajkują, a twórca dostanie trzy odsłony.

Pod koniec panelu jeden z obserwatorów zwrócił uwagę na to, że uczestnicy panelu mówili głównie o zagrożeniach dla przychodów i przyczynach spadków. Jakie są zatem źródła wzrostu?

Tomasz Jażdżyński: Przychody nadal rosną - choć już nie tak dynamicznie - bo świat jednak systematycznie przenosi się do sieci. Oddajemy kolejne kawałki, ale nadal rośniemy.