Internet 2K12 - liczy się jednostka

PixAd, czyli nie ma świętości

W poszukiwaniu coraz skuteczniejszych form reklamy twórcy formatów wchodzą na mniej zagospodarowane tereny w sieci. PixAd zaprezentował na konferencji formaty reklamowe osadzane na zdjęciach.

Zależnie od potrzeb wydawcy, technologia może być wykorzystana zarówno do osadzenia reklamy jak i wzbogacenia zdjęcia o dodatkową treść, na przykład zestawienia wyników drużyny zaprezentowanej na zdjęciu.

Jednym z przykładowych zastosowań było osadzenie playera z fragmentem utworu na zdjęciu wokalistki. Angelika Przeździęk, która prezentowała te rozwiązania, zapewniała, że reklama nie zasłoni zdjęcia na tyle, by odstraszyć użytkownika, jednocześnie użytkownik oglądający grafikę nie pominie jej wzrokiem, jak to robi z większością standardowych formatów displayowych, co zyskało już slangową nazwę ślepoty banerowej.

AdBlock nie taki straszny

W odpowiedzi na zalew coraz bardziej wyrafinowanych i agresywnych formatów reklamowych powstały dodatki do przeglądarek internetowych blokujące reklamy i skrypty. Najpopularniejsza z nich, AdBlock Plus, ma w Polsce ponad 700 tysięcy użytkowników. W skali odbiorców reklamy jest to niewiele, jednak wyskakujące okienka i formaty richmediowe wymieniane jako najbardziej irytujące formy reklamowe sukcesywnie poszerzają grupę niezadowolonych odbiorców reklam.

Łukasz Kapuśniak uważa, że oprogramowanie blokujące reklamy na swój sposób sprzyja twórcom nowych formatów. Stanowi komunikat od odbiorców, że są niezadowoleni z tego, co widzą i chcą czegoś nowego, co ich nie odstraszy. Dzięki temu rozwijają się alternatywne formy reklamy wymagające większej aktywności i dające użytkownikom większą wartość dodaną niż standardowe formaty, na przykład artykuły sponsorowane czy długofalowy sponsoring. Artykuł sponsorowany jest chętnie czytany przez użytkownika, dostarcza mu realnej wartości dodanej i jest reklamą, której nie odfiltruje nawet najlepszy Ad-block.