Dokąd zmierza spór o Allegro?

Ostatnie wydarzenia związane ze sporem o największy polski serwis aukcyjny, dają cień szansy firmie XQL Ricardo plc. na odzyskanie kontroli nad Allegro.pl. "Koła wymiaru sprawiedliwości mielą wolno...ale pojawiło się światełko w tunelu" - twierdzą przedstawiciele brytyjskiej spółki. Wynik postępowania sądowego nie jest jeszcze przesądzony. Jeśli będzie jednak pomyślny dla QXL Ricardo, to co stanie się z Aukcje24.pl - konkurencyjnym serwisem w który zainwestowała brytyjska firma?

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Przypomnijmy, że sprawa toczy się od marca 2003 r. Londyńska spółka QXL Ricardo oskarża polskich partnerów - m.in. swojego byłego pełnomocnika Przemysława R. - o niekorzystne rozporządzenie mieniem. W grudniu 2002 r. przeprowadził on operację podwyższenia kapitału zakładowego QXL Poland - w wyniku czego głównym udziałowcem firmy zarządzającej serwisem Allegro stała się spółka NIAA, kojarzona z Arjanem Bakkerem, byłym szefem Cadeny Systems. Faktem jest, że Przemysław R. miał na wszystko odpowiednie pełnomocnictwa. Zapewnia jednocześnie, że transakcja była ustalona ze stroną brytyjską i utrzymuje, że QLX Poland poszukiwała inwestora o stabilniejszej kondycji finansowej niż przeżywająca problemy QXL Ricardo plc. Z taką oceną sytuacji zupełnie nie zgadza się QXL Ricardo. Zarząd spółki twierdzi, że został po prostu oszukany. Jak dotychczas w wyniku działań prawnych stronie brytyjskiej udało się jedynie doprowadzić do tego, że spółka QXL Poland jest obecnie zarządzana przez powołanego tymczasowo przez sąd kuratora i zarządcę Waldemara Bojarskiego.

Pewien przełom w sprawie miał miejsce na początku września br. Wtedy to Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych (OIRP) w Poznaniu uznał Przemysława R. winnym popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów oraz naruszenia norm etycznych przy wykonywaniu zawodu i zakazał mu wykonywania zawodu przez 5 lat. Sprawa toczyła się na skutek zawiadomienia spółki angielskiej. Przemysław R. zamierza odwołać się od - niesprawiedliwego jak twierdzi - orzeczenia.

"Bardzo rzadko się zdarza aby samorząd zawodowy tak surowo osądził przedstawiciela swojej grupy - więc wina musiała być bezdyskusyjna" - twierdzą przedstawiciele QXL Ricardo. Wyrok OIRP to niewątpliwie punkt dla QXL Ricardo, ale nie przesądza jeszcze o finale procesu toczącego się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Według niedawnych doniesień Gazety i telewizji Polsat, postępowanie wkracza jednak w końcową fazę i być może jeszcze w październiku wybranym osobom zostaną postawione konkretne zarzuty.

W październiku 2003 r. w oczekiwaniu na finał sporu o Allegro, QXL Ricardo zainwestowała w serwis aukcyjny Adico.pl, zmieniając jego nazwę na Aukcje24.pl. "W tej chwili nadal inwestujemy w rozwój aukcje24 i będziemy go kontynuować aż odzyskamy całość naszego majątku w Polsce. Uruchomiliśmy Aukcje24 ponieważ procedury prawne w Polsce są bardzo długie i uznaliśmy że taka alternatywa jest konieczna" - mówi Mark Załęski, prezes zarządu QXL Ricardo.

Co się jednakże stanie jeśli Allegro powróci pod kontrolę brytyjskiej firmy? QXL Ricardo nie będzie przecież utrzymywać dwóch konkurencyjnych platform. "Prawdopodobnie będziemy chcieli scalić obie platformy ale jak to się odbędzie to zależy od tego kiedy to nastąpi i w jakim stanie odzyskamy firmę. Zapewnimy żeby wszyscy nasi użytkownicy - zarówno allegro jak i aukcje24 nie odczuli w żaden sposób pogorszenia warunków handlowania" - dodaje Mark Załęski.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.