Yahoo! zmniejsza przychody, ale zwiększa zyski

W czwartym kwartale 2010 roku przychody Yahoo! spadły, ale za to wzrósł zysk netto. Wyniki zostały przez firmę określone jako zachęcające. Prezes jest zadowolona z rezultatów finansowych, które nadają rozpęd dalszym zmianom w dobrym kierunku.

Przychody w czwartym kwartale, wyniosły 1,525 mld dolarów, czyli o 12 proc. mniej niż rok temu. Odliczając prowizje i wynagrodzenia, które Yahoo! wypłaciło partnerom reklamowych, dochody wyniosły 1,205 mld dol. Jest to spadek o 4 procent, ale wartość ta nieco przewyższa kwotę 1,19 mld oczekiwaną przez analityków ankietowanych przez Thomas Financial.

Zysk netto wzrósł o 104 proc. do 312 mln dolarów, co oznacza 0,24 dol. na akcję. Formalnie, z wyłączeniem niektórych wydatków, zysk netto osiągnął 340,5 mln dolarów lub 0,26 dol. na akcję, czyli o 4 centy więcej niż przewidywali analitycy.

W czwartym kwartale, Yahoo! nadal dobrze sobie radzi w swojej specjalności - reklamach graficznych. Ma natomiast problemy z reklamami w wyszukiwarce, najpopularniejszym formacie reklam internetowych, w którym dominuje rywal Google.

Dochody Yahoo! ze sprzedaży reklam graficznych wzrósł o 14 procent do 635 mln dolarów. Ich wartość za reklamy w wyszukiwarce spadła o 27 procent do 640 mln.

Zakończył się właśnie bardzo zachęcający dla Yahoo! kwartał i rok, w którym obserwowaliśmy jak nasze plany wprowadzenia w firmie zmian nabrały rozpędu - powiedziała Carol Bartz, prezes Yahoo!.

Dochody Yahoo! za roku 2009 wynosił 6,46 mld dolarów. W roku 2010 zmniejszyły się one do 6,32 mld, jednak zysk netto wzrósł ponad dwukrotnie i osiągnął 1,23 mld dolarów, co oznacza 0,90 dol. na akcję.

Przed kwartalnym raportem o wynikach finansowych, Yahoo! ogłosiło zwolnienie 1 procenta swojej globalnej kadry, czyli 140 pracowników. W grudniu firma zwolniła 600 osób, czyli 4 procent kadry w tamtym okresie. Bartz mówi, że zwolnienia były niezbędne by zmniejszyć wydatki w sektorach, które nie są uznawane za strategiczne. Dodała jednak, że w tym roku planowane są także nowe zatrudnienia.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.