Internetowe relacje z interesariuszami

Transmisje obrad WZA, możliwość e-głosowania, pozyskiwanie wiedzy o inwestorach. O granicy możliwości wykorzystania Internetu w dwustronnej komunikacji z inwestorami i interesariuszami stanowią indywidualne cechy spółki.

Warszawska giełda na przestrzeni ostatnich prawie 20 lat rosła i zmieniała się. W tym czasie problem relacji inwestorskich spółek notowanych na GPW został przedyskutowany i sformalizowany. Komunikacja z inwestorami należy zaś do kluczowych zadań i działań spółek giełdowych. Kanał internetowy jest dla niej znakomitym, rozwojowym medium. Obowiązujący od stycznia 2008 r. giełdowy kodeks dobrych praktyk zawiera m.in. część poświęconą zapisom o informacjach i dokumentach, które spółka powinna ujawniać na stronie internetowej. Zasadą kodeksu pozostaje comply or explain. O rolę i przyszłość tego instrumentu relacji inwestorskich zapytaliśmy laureatów konkursu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych (SEG).

Strategiczna komunikacja

Czy w relacjach inwestorskich warto wykraczać poza obligacje prawne? Czy na tym fundamencie firma może uzyskać dla siebie jakieś korzyści? Zdaniem najlepszych praktyków internetowych relacji z inwestorami, daleko wykraczają one poza jednostronny kanał komunikacji z rynkiem kapitałowym i spełnianie obowiązków informacyjnych spoczywających na spółkach publicznych. "Ambicją każdej spółki giełdowej powinno być dziś przekształcenie relacji inwestorskich z instrumentu raportowania o wynikach finansowych w świadomy proces, który dąży do budowania wartości firmy wśród uczestników rynku" - mówi Maciej Klepacki, odpowiedzialny z relacje inwestorskie w ATM.

"Obowiązki spółek giełdowych wynikające wprost z przepisów prawa to tylko jedna płaszczyzna relacji inwestorskich. To fundamentalne minimum, które musi być spełnione, lecz nie jest gwarancją zaspokojenia potrzeb informacyjnych inwestorów i akcjonariuszy" - wtóruje mu Monika Bartoszak, kierownik ds. relacji inwestorskich LUG. Jej zdaniem, spółki, które wychodzą poza obligatoryjne obowiązki, zyskują wiarygodność. Takie relacje inwestorskie to inwestycja długoterminowa. "Bierzemy pod uwagę nie tylko informacje, do przekazywania których spółka jest zobligowana prawem. W naszej opinii warto informować akcjonariuszy i potencjalnych inwestorów o wszystkich wydarzeniach, bardziej lub mniej ważnych zachodzących w spółce" - zaznacza Kinga Banaszak-Filipiak, dyrektor ds. analiz w IR Manager PBG. Specjaliści od relacji inwestorskich wysoko oceniają ich znaczenie dla spółek giełdowych.

"Odważyłbym się nawet użyć określenia, że relacje inwestorskie powinny być elementem zarządzania strategicznego przedsiębiorstwem. Poprzez budowanie silnej marki możliwe jest zarówno zwiększanie generowanych przychodów, jak i rzeczywistej wartości rynkowej firmy" - mówi Maciej Klepacki.

Ostateczne źródło prawdy?

Komunikacja z inwestorami za pośrednictwem serwisu internetowego szybko się rozwija i ma szanse jeszcze zwiększyć znaczenie. Maciej Klepacki zwraca uwagę, że ponad 80% inwestorów deklaruje, iż traktuje stronę internetową spółki notowanej na GPW jako istotne źródło informacji. "Kanał internetowy w związku z tym pełni w naszym przypadku szczególną rolę. Potwierdza to fakt, że ATM jako jedyna spółka giełdowa dwukrotnie otrzymała od Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych nagrodę za najlepszy serwis relacji inwestorskich w Polsce" - mówi. Strategia rozwoju zakłada powiększanie liczby funkcjonalności, służących dialogowi z uczestnikami rynku kapitałowego.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.