Dom szerokopasmowy

Wraz z końcem 2009 r. co piąte gospodarstwo domowe na świecie będzie miało szerokopasmowy, stały dostęp do internetu - donoszą w najnowszym opracowaniu analitycy firmy Gartner. Jak się okazuje, nawet w kryzysowych czasach oszczędności na szybkich połączeniach z siecią są wybierane, jako ostatnie. O wzroście liczby linii szerokopasmowych mówią również eksperci Broadband Forum, podkreślając jednocześnie rolę Europy, jako drugiego pod względem dynamiki zmian na tym polu regionu na świecie.

Według danych specjalistów Gartnera, w 2008 r. na świecie 382 mln gospodarstw domowych miało stały, szerokopasmowy dostęp do internetu. Pod koniec tego roku liczba ta ma wzrosnąć do 422 mln, a już za cztery lata osiągnąć 580 mln. Jak twierdzi Amanda Sabia, prowadząca badania, tendencja rosnąca nie wydaje się być zagrożona przez przetaczający się w kolejnych krajach kryzys gospodarczy. Szukając oszczędności w domowych budżetach wolimy dodatkowo zredukować inne potrzeby, niż pozbawić się szybkiej i stabilnej łączności z globalną siecią.

Wśród 21 państw, które pod koniec 2008 r., miały ponad 50 proc. odsetek mieszkańców, posiadających stały, szerokopasmowy dostęp do internetu w swoich domach pierwsze miejsce zajęła Korea Południowa (penetracja rzędu 86 proc.). Ścisłe podium zamknęły kraje Europy Zachodniej (Holandia - 80 proc. i Dania - 75 proc.). Wysokie miejsca zajęły także: Hong-Kong (czwarte - 72 proc.), Norwegia (siódme - 67 proc.) czy USA (czternaste - 60 proc.).

W zestawieniu analitycy nie uwzględnili co prawda Polski, ale wyraźnie zaznaczyli, że to właśnie w krajach i regionach rozwijających się (Azja, Ameryka Łacińska, Europa Wschodnia, Bliski Wschód i Afryka) w najbliższych pięciu latach nastąpi największy wzrost linii szerokopasmowych doprowadzonych do domów (o 135 mln, podczas, gdy prognozy odnoszące się do krajów rozwiniętych mówią o 62 mln). Tradycyjnie już znaczna część tych przewidywań odnosi się do Chin, które dysponują ogromnym potencjałem rozwojowym.

Jak podliczyli analitycy Gartnera rynek stałego, szerokopasmowego dostępu do internetu, połączeń głosowych i usług sieciowych rok temu był wart 372 mld USD - 27 proc. tej kwoty stanowiły usługi dostępowe. W 2013 r. wartość rynku zmaleje do 347 mld USD (coraz mniejsze przychody z połączeń głosowych), ale udział szerokopasmowych usług dostępowych wzrośnie do 40 proc.

Danym z rynku szerokopasmowego samej tylko Europy przyjrzeli się eksperci Broadband Forum, opierający swoje konkluzje na badaniu przeprowadzonym przez grupę analityczną Point Topic. W ciągu roku (II kw. 2008 - II kw. 2009) liczba linii szerokopasmowych wzrosła o 13 proc., osiągając wartość 135 mln. Największy wzrost zanotowano w Europie Wschodniej (29,36 proc.). Wśród krajów o najlepiej rozwiniętej, stałej infrastrukturze dostępowej znajdują się jednak wciąż kraje zachodniej Europy: Niemcy , Francja i Wielka Brytania.

Specjaliści Broadband Forum nie zanotowali praktycznie zmian odnoszących się do technologii dostępowych. Najczęściej wybierane są: xDSL (64 proc.) i sieci kablowe (21 proc.)

Oprócz rozwoju stacjonarnych technologii szerokopasmowego dostępu do internetu dynamicznie zmienia się sytuacja na rynku połączeń mobilnych. Więcej na temat piszemy m.in. tutaj:

Sieci mobilne: eksabajty danych

Mobilnie i szerokopasmowo w 2009

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.