Gwiazdy rocka: "iTunes to... potwór"

Słynny rockowy zespół AC/DC, jako jedna z nielicznych grup na świecie, konsekwentnie sprzeciwia się udostępnieniu własnej twórczości w internetowych sklepach muzycznych. Brian Johnson, wokalista zespołu, w wywiadzie dla agencji Reutera, mówi: "Może jestem staromodny, ale to iTunes, niech je Bóg błogosławi, zabije muzykę, jeśli nie będzie ostrożne".

Muzykę w iTunes można nabyć zarówno w formie pojedynczych piosenek, jak i całych albumów. W sklepie nie ma opcji "blokady" płyt tak, aby poszczególne utwory nie były dostępne pojedynczo. Daje to oczywiście większą swobodę użytkownikom, jednak muzykom AC/DC taki stan rzeczy się nie podoba. Powody do zmartwień mają zapewne i inni muzycy, których twórczość dostępna jest w iTunes, a którzy narzekają na niską sprzedaż płyt w porównaniu ze sprzedażą singli.

Angus Young, gitarzysta i medialna twarz grupy przekonuje: "Nie tworzymy singli, tworzymy albumy". "Wierzymy szczerze w to, że piosenki na każdej z naszych płyt tworzą całość. Wiem, że gdybyśmy byli [dostępni - redakcja] w iTunes, pewien odsetek osób pobierałby tylko dwa czy trzy utwory z albumu - naszym zdaniem nie odzwierciedla to nas muzycznie" - dodaje muzyk (więcej informacji).

"Ta rzecz to potwór. Martwi mnie to. Jestem pewien, że robią to wszystko po to, aby jak najwięcej zarobić. Postawmy sprawę w ten sposób, z pewnością nie robią tego z miłości" - tak B. Johnson komentuje z kolei obowiązujący w iTunes Store model biznesowy.

20 października br., po ośmiu latach milczenia, grupa o szkocko-australijskim rodowodzie wyda swój piętnasty album, zatytułowany "Black Ice". W Stanach Zjednoczonych płytę będzie można nabyć wyłącznie w sieci Wal-Mart lub zamówić za pośrednictwem strony internetowej zespołu. Poprzednie krążki sprzedały się w liczbie ok. 200 mln. egzemplarzy na całym świecie, a album z 1980 r. "Back in Black" (uznawany zresztą za najlepszy w karierze AC/DC) utrzymuje się na 5. miejscu największych bestsellerów muzycznych w USA (dane za stowarzyszeniem Recording Industry Association of America).

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.