Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

ZPAV szykuje się do walki z P2P

Przedstawiciele Związku Producentów Audio Video (ZPAV) zapowiadają, iż zamierzają poważnie zająć się walką z procederem nielegalnego dystrybuowania muzyki w sieciach P2P - informuje serwis Gazeta.pl. Organizacja chce działać na kilka sposobów - od edukowania użytkowników, aż po podejmowanie odpowiednich kroków prawnych przeciwko serwisom nielegalnie dystrybuującym muzykę.

Pierwszym etapem działań ZPAV-u ma być kampania edukacyjna "Dzieciaki, muzyka i internet". Polegać ona będzie na dystrybuowaniu m.in. w szkołach broszur, zawierających informacje o konsekwencjach nielegalnego rozpowszechniania muzyki w sieciach P2P. Organizacja zamierza uświadomić internautom, że udostępnianie w Internecie muzyki bez zgody jej autora jest przestępstwem i że grozi za to odpowiedzialność karna. Dodatkowo z ulotki (która dostępna jest na stroniehttp://www.zpav.pl ) dowiedzieć się można, że w sieciach P2P krążą niebezpieczne wirusy, dialery, spyware itp.

Prawo a P2P

O możliwości pozywania polskich użytkowników sieci P2P przez firmy z branży fonograficznej i filmowej pisaliśmy już wielokrotnie - zapraszamy do lektury artykułów

- "Pozwy dla Polaków: nie tylko od RIAA"

- "Pozwy dla Polaków: w poszukiwaniu antidotum".

- "P2P: co Ci wolno, a za co pójdziesz siedzieć?" - obszerny wywiad z mecenasem Aleksandrem Stuglikiem (porusza m.in. kwestię tego, jakie działania w sieciach peer-to-peer są w myśl polskiego prawa legalne, a za jakie grozi odpowiedzialność karna).

Więcej informacji o antypirackich działaniach organizacji reprezentujących przemysł fonograficzny można także znaleźć w naszym wątku tematycznym - RIAA na wojennej ścieżce.

Przedstawiciele ZPAV zapowiadają, że na edukacji się nie skończy. W październiku organizacja zamierza podjąć zdecydowane kroki przeciwko sieciom P2P - planowane jest m.in. namierzanie i likwidowanie serwerów, za pośrednictwem których nielegalnie kopiowana jest muzyka.

Jan Bałdyga, szef grupy antypirackiej ZPAV, poinformował też w rozmowie z Gazeta.pl, że ZPAV podejmował już działania prawne przeciwko osobom nielegalnie dystrybuującym muzykę. Kilka spraw zakończyło się prawomocnym wyrokiem, a odszkodowania wahały się od 400 zł do ponad 7 tys. zł.

Warto przypomnieć, że politykę pozywania użytkowników sieci P2P zainicjowała kilka lat temu amerykańska organizacja RIAA (zrzeszająca firmy działające w branży fonograficznej) - do tej pory pozwała ona łącznie ponad 18 tys. internautów (większość spraw zakończyła się ugodami). Od 2004 r. podobne pozwy składane są również w Europie - m.in. w Danii, Niemczech, Hiszpanii czy Francji.