Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Tygodnik Polityka ma internetowe ambicje

Gdy piętnaście miesięcy temu tygodnik Polityka rozstawał się z Onetem, brał na siebie ryzyko budowania bazy użytkowników od podstaw. Obecnie radzi sobie w internecie podobnie jak Newsweek czy Przekrój, choć zdecydowanie gorzej niż Wprost. Wydawca Polityki zdecydował się na zmianę macoszego podejścia do internetu. - $Za moment na witrynie pojawią się treści multimedialne w postaci filmów video. Mamy większe ambicje niż portale, które zamieszczają materiały od współpracujących stacji telewizyjnych$ - zapowiada kierownik Działu Internet Tygodnika Polityka, Marek Ścibior.

Tygodnik Polityka ma internetowe ambicje
W sierpniu witryna Polityki miała 86 tys. użytkowników (real users według badania Megapanel PBI/Gemius) "z tendencją rosnącą" - jak podkreśla Marek Ścibior, kierownik Działu Internet Polityki. Dla porównania, rywalizujące na rynku prasowym tygodniki opinii miały na swoich internetowych witrynach: Newsweek.pl - 75 tys., Wprost.pl - 272 tys., Przekroj.pl - 73 tys. użytkowników .

Tygodnik Polityka ma internetowe ambicje

Marek Ścibior, kierownik Działu Internet Tygodnika Polityka

- Wyniki na Onecie były dziesięciokrotnie wyższe - wspomina nasz rozmówca czasy sprzed rozstaniem z Onet.pl. - Wynikało to z samej wielkości portalu, faktu, że publikowane były pełne treści artykułów i z darmowego archiwum - wyjaśnia.

Długo Polityka.pl była okrojoną, internetową wersją papierowego tygodnika. Niedawno zaczęło się to zmieniać, a niedługo serwis zacznie żyć własnym, choć symbiotycznym z tygodnikiem życiem.

Pierwszą, chyba najważniejszą zmianą będzie wprowadzenie do serwisu aktualizowanych na bieżąco informacji. Polityka.pl wykorzysta oczywiście swoje zaplecze ludzkie i wzbogaci suche informacje o komentarze i publicystykę.

Marek Ścibior podkreśla, że na witrynie pojawią się wreszcie materiały, które będą przygotowywane wyłącznie do internetu i prezentowane w zupełnie nowy sposób, który wykorzysta wszystkie możliwości Sieci.

- Za moment na witrynie pojawią się treści multimedialne w postaci filmów wideo. Mamy większe ambicje niż portale, które zamieszczają materiały od współpracujących stacji telewizyjnych. Będziemy przygotowywać krótkie relacje i reportaże. Nasz tytuł, jak żaden inny, ma rozpoznawalne nazwiska, dziennikarze i publicyści mający doświadczenie w telewizji, będą także występować w internecie.

Planowane materiały będą miały postać relacji, reportaży, wywiadów, sond i komentarzy dziennikarzy Polityki. Będą to treści ekskluzywne, ale też mające związek także z tym, co ukazuje się na łamach Polityki. - Nie będziemy konkurować oczywiście ani z telewizją, ani nie będziemy robić newsów w postaci wideo. To wymagałoby całego zespołu - wyjaśnia Ścibior.

- Wideo ze względu na najpełniejszą formę ekspresji: tekst, obraz i muzyka i względnie dużą łatwość produkcji narzuca się jako naturalna forma prezentowania treści. Poza tym w internecie więcej uchodzi - internauci oczekują, że takie materiały będą robione także z przymrużeniem oka, więc otwiera się tu spore pole do eksperymentu i szukania autorskich formatów. Może zaproponujemy jakiś internetowy talk-show? - zastanawia się Ścibior.

Polityka wraca też do tematycznych sekcji z treściami przygotowywanymi w internecie. - Pojawią się recenzje książek, sekcja o cyberkulturze, a w tym także recenzje gier komputerowych. My jednak gry komputerowe traktujemy jako element kultury i tak będziemy o nich pisać: w szerszym kontekście, nieco erudycyjnie - zaznacza Marek Ścibior.

W serwisie ruszy sekcja z humorem politycznym. - Politycy tym co robią, nie dają nam innego wyjścia - żartuje Ścibior.

Serwis chce też eksperymentować - z nową, praktycznie u nas jeszcze nieznana formą mobilnego, multimedialnego dziennikarstwa internetowego.

Blogi Polityki

W maju pojawiły się pierwsze trzy blogi, dziś jest ich już jedenaście. Prowadzą je publicyści: Janina Paradowska (o polityce), Daniel Passent (polityka, sprawy różne), Adam Szotkiewicz (polityka, kultura, religia), Edwin Bendyk (inowacje, nowe media, cyberkultura), Piotr Adamczewski (kuchnia), oraz dziennikarze i współpracownicy: prof. Jerzy Bralczyk (język polityki), Marek Penszko (łamigłówki), Dariusz Chętkowski (szkoła), blog Kultura 2.0 o szeroko pojętej tematyce nowych mediów i cyberkultury. W końcu głos mają sami czytelnicy: Owczarek Podhalański, pies, który na blogu Hau! góralską gwarą, zabawnie opisuje codzienne sprawy, nie uchylając się od tych z polityka związanych. Z kolei autorami bloga "Bye, bye Poland", są emigranci. Polityka chce wkrótce uruchomić całkiem nowe, tematyczne blogi.

Polityka pracuje nad nowym wyglądem swojego serwisu. Miesiąc temu uruchomiła e-wydania w dwóch cyfrowych formatach: Zinio, obsługiwanym w Polsce przez firmę Netpress i w formacie eGazety.pl.

Więcej:

Od dziś Polityka również cyfrowa

Papierowi wydawcy tracą grunt pod nogami