Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Sony przyznało się do fałszerstwa

Sony przyznało się do stworzenia floga, czyli fałszywego bloga (fake blog), który dotyczył konsoli PSP. To kolejna wpadka koncernu. O firmie było głośno w zeszłym roku, gdy wyszło na jaw, że płyty Audio CD z wytwórni Sony Music instalują oprogramowanie szpiegowskie na komputerach użytkowników.

Blog "alliwantforxmasisapsp.com" o konsoli przenośnej Sony PSP pisało rzekomo dwóch amatorów hip-hopu Charlie i Peter, którzy bardzo chcieli dostać konsolę na gwiazdkę. Na blogu nie było jakiejkolwiek informacji, że jest powiązany z firmą Sony.

Jednak niezależni bloggerzy wywęszyli, że coś jest nie tak, gdy okazało się, że domena zarejestrowana jest przez firmę Zipatoni, która zajmuje się marketingiem wirusowym. Także treść postów w dzienniku wzbudzała podejrzenia.

W środę Sony Computer Entertainment America rozesłało list, w którym przyznało się, że blog jest fałszywy. Na blogu pojawił się wpis, że Peter nie jest wcale związany z hip-hopem a dziennik służył jedynie jako narzędzie marketingowe. Dziś "alliwantforxmasisapsp.com" jest już niedostępny.

Akcja podjęta przez firmy Sony i Zipatoni wywołała falę krytyki na amerykańskich blogach. Autor serwisu Penny-Arcade określił ją wprost mianem oszustwa.

Sony przyznało się do fałszerstwa

Zrzut ekranu fałszyweego bloga z 11 grudnia.

Sony już wcześniej wykorzystywało marketing wirusowy w promocji PSP. Firma wynajmowała artystów by malowali na murach graffiti, na których pojawiała się konsola. Spotkało się to z ostrą krytyką ze strony niezależnych twórców sztuki ulicy.

To kolejna głośna w Stanach sprawa na temat fałszywego bloga. W październiku wyszło na jaw, że sieć sklepów Wal-Mart sponsoruje blog dotyczący podróży po USA, pisany jakoby przez niezależnych dziennikarzy. Tak naprawdę dziennik był produktem marketingowym, przygotowanym przez agencję PR Edelman.

Źródło: MediaPost