Rozmowa z Gillian Muessig, gościem specjalnym SEMstandard 2011

A co możesz powiedzieć o SEOmoz? Co jest najważnieszym celem dla SEOmoz?

SEOmoz rozpoczęło swoją karierę jako "konwersacja" pomiędzy optymalizatorami wyszukiwarek w 2003 roku. Rand Fishkin, współzałożyciel SEOmoz, pisał codziennie na blogu (nie jestem w stanie opisać jak wiele dyscypliny trzeba mieć, żeby pisać codziennie, pomimo nawału pracy, spraw personalnych i innych aktywności). Chciał w ten sposób stworzyć miejsce, w którym specjaliści od SEM będą mogli podzielić się wiedzą i pomóc sprawić, aby ich zawód był bardziej przydatny dla wszystkich. SEO to oczywiście Search Engine Optimalization. "moz" to ukłon w stronę Dmoz i Mozilli. Rand liczył na to, że inne firmy SEO się dołączą, będą blogować i dzielić się swoimi ekspertyzami. Z czasem popularność strony zaczęła rosnąć, bowiem eksperci od SEO zaczęli się uczyć od Randa. On był naprawdę świetny w tej pracy, a co najważniejsze lubił się dzielić swoją wiedzą. Udostępniał wszystko czego się nauczył - zarówno swoje sukcesy jak i porażki. Był całkowicie przejrzysty. I właśnie ta przejrzystość jest do dziś jednym z filarów, na który oparte jest SEOmoz. O naczelnych zasadach SEOmoz możecie się sporo dowiedzieć czytając TAGFEE (Transparency, Authenticity, Generosity, Fun, Empathy and Exceptional). Udaje nam się działać zgodnie z tymi zasadami i jestem z tego bardzo dumna.

Zaczęliśmy od oferowania poradników i narzędzi, które stworzyliśmy do poprawienia własnego SEO w początkowym okresie roku 2007. W 2008 odpaliliśmy Linkscape, narzędzie do stałego monitoringu linków z robotem indeksującym około 50 miliardów stron w ciągu każdych dwóch tygodni. Linkscape stanowi źródło aktualnych danych dla SEOmoz.org oraz narzędzia OpenSiteExplorer.org, na których specjaliści SEO mogli i mogą pozyskiwać wiele cennych informacji o stronach swoich i swojej konkurencji. Do 2009 roku mieliśmy już ponad tuzin narzędzi, a także wiele poradników darmowych i PRO. Uruchomiliśmy potężną platformę, która łączyła możliwości wielu tych narzędzi, a co więcej oferowała wiele nowych metryk i raportów każdego tygodnia. Sprawiło to, że platforma SEOmoz PRO do zarządzania kampaniami była najbardziej kompletnym i solidnym "MOZem" (przez co rozumiem wszystkie wysiłki pozycjonowania, a nie tylko techniczną stronę SEO) w sieci. Obsługujemy ponad 300 000 użytkowników, z których więcej niż 10 000 to członkowie PRO. Znajdziecie wśród nich zarówno pojedynczych konsultantów, jak i wielkie międzynarodowe korporacje, organizacje i agencje.

Rozwijając SEOmoz będziemy dążyć do tworzenia i udoskonalania obecnych narzędzi, by dać marketerom jedno kompleksowe źródło informacji i narzędzie do zarządzania i monitoringu działań w Internecie. Z biznesowego punktu widzenia jeszcze nie wiemy czy wejdziemy na giełdę, czy sprzedamy ją czy zdecydujemy się na inne wyjście. W tej chwili jesteśmy zadowoleni, że wszyscy pracujący w SEOmoz uwierzyli w firmę i pracują naprawdę ciężko, aby zapewnić kolejne cenne narzędzia, poradniki, wsparcie i usługi dla wszystkich naszych klientów.

Jaka jest przyszłość wyszukiwarek? Czy jesteś w stanie przewidzieć jak rynek będzie wyglądał za 10 lat?

Za 10 lat wyszukiwanie będzie zintegrowane z naszym codziennym życiem biznesowym i towarzyskim. Będziemy mieli możliwość skanowania produktów, aby sprawdzić ich skład, porównania cen czy zdobycia informacji o ich producencie i dystrybutorze. Już teraz na niektórych rzeczach są kody QR, która mówią np. skąd pochodzą truskawki, które kupiliśmy, czy pochodzą z ekologicznej farmy i kto jest jej właścicielem. Takich rzeczy na pewno wkrótce pojawi się więcej, a dzięki temu ludzie będą mogli w prostszy sposób "decydować swoimi portfelami".

Już dziś możemy wyśledzić to gdzie się znajdują nasi znajomi. W przyszłości będzie to jeszcze prostsze, bezpieczniejsze i wygodniejsze. Całe społeczeństwa będą się czuły bardziej komfortowo z nowymi platformami mobilnymi. Zwiększy się też z pewnością możliwość kontroli. Zaczniemy opanowywać nowe sposoby komunikowania się z przyjaciółmi i chronienia nas i naszych dzieci, które siłą rzeczy będą miały coraz większy dostęp do sieci za pomocą telefonów komórkowych.

Biznes lokalny dalej będzie czerpał korzyści z potęgi kombinacji social-mobile-local. Oczekujemy, że lokalne restauracje, puby czy inni handlarze będę komunikować swoje oferty w czytelny sposób. Będzie oczywiście możliwość wyłączenia tych reklam, jeśli nie będziemy chcieli aby nam przeszkadzano. Będę na przykład mogła zobaczyć reklamę z Barnes and Noble w niedzielę rano, bo to jest dzień, w którym wracając z siłowni przechodzę koło księgarni. Ale nie będą mogli wysłać mi tej samej reklamy w poniedziałkowe popołudnie, kiedy jestem na spotkaniach. Dostanę oferty od linii lotniczych, które wiedzą jaki jest mój stosunek do ich konkurencji, ponieważ podzielę się tym z nimi. Dzięki temu dostanę lepszą ofertę.

W skrócie: sieć mobilna będzie WIELKA. Spopularyzują się z pewnością wielkie naścienne ekrany, ale raczej może to przyswojenie ich na całym świecie może zająć dłużej niż dekadę.

Dziękujemy za rozmowę.

Gillian Muessig będzie gościem specjalnym SEMstandard 2011, dzięki partnerowi konferencji firmie Bluerank

Więcej o rynku mobilnym w Polsce przeczytacie na blogu Bluerank.

Zobacz Program Konferencji SEMstandard 2011