Reklamy Google na stronach Yahoo!

Zdaniem analityków rozpoczęcie współpracy z konkurentem było najlepszym z możliwych wyjść dla, znajdującego się w dość trudnej sytuacji finansowej, koncernu Yahoo. "Biorąc pod uwagę publikowane przez Yahoo szacunki finansowe oraz możliwość nieustannego rozwoju własnych mechanizmów wyszukiwania, współpraca z Google w perspektywie długofalowej może okazać się wyjściem zdecydowanie lepszym aniżeli fuzja z Microsoftem" - uważa Greg Sterling z firmy analitycznej Sterling Market Intelligence. Pogłoski o pierwszych rozmowach w sprawie ewentualnego przejęcia Yahoo przez pojawiły się 2,5 roku temu. W lutym br. złożył ofertę zakupu Yahoo za ponad 44,6 mld USD. Ostatecznie przedstawiciele koncernu z Redmond ujawnili, że zależy im szczególnie na przejęciu działu zajmującego się rozwojem mechanizmów wyszukiwania w Internecie. Dzięki temu Microsoft mógłby zwiększyć udział w rynku wyszukiwarek internetowych i reklam kontekstowych, a co za tym idzie skutecznie konkurować z najpopularniejszą obecnie wyszukiwarką Google. Nie wiadomo zaś, co stałoby się z pozostałą częścią koncernu Yahoo. Głównie z tego względu władze Yahoo kategorycznie odmówiły dalszych negocjacji.

Według zapowiedzi reklamy Google pojawią się w serwisie Yahoo dopiero za 3,5 miesiąca. W ten sposób władze obu firm zamierzają ułatwić ewentualne działania regulatorów rynku. Ujawnione porozumienie kończy trwające od kilku miesięcy rozmowy obu firm. Próby wykorzystania mechanizmów reklamowych Google na witrynach należących do Yahoo, rozpoczęły się w połowie kwietnia br. W związku z tym obie firmy zostały poddane kontroli Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Niezależnie od tego ewentualna współpraca dowolnej pary z grona: Microsoft, Google i Yahoo od dawna budzi zastrzeżenia różnych grup konsumenckich, organizacji antymonopolowych oraz trzeciej z firm. Władze Google niejednokrotnie sprzeciwiały się ewentualnemu przejęciu Yahoo przez swojego największego konkurenta. Teraz podobne działania zapowiadają przedstawiciele koncernu Microsoft.

Więcej na temat rozmów Microsoft-Yahoo-Google:

Microsoft Live Search konkurencją dla Google?

Microsoft wraca do negocjacji z Yahoo

Yahoo: Microsoft daje za mało