Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

RIAA musi się wytłumaczyć

Organizacja RIAA, reprezentująca amerykańskie koncerny fonograficzne, została zobowiązana przez sąd do wyjaśnienia, dlaczego domaga się od osób pozywanych za dystrybuowanie muzyki w sieciach P2P akurat 750 USD za każdy utwór. To kolejna odsłona toczącej się od kilkunastu miesięcy sprawy RIAA przeciwko Marie Lindor.

O sądowych perypetiach pani Lindor pisaliśmy już w lutym bieżącego roku. Jej sprawa jest niezwykle ciekawa - kobieta została bowiem oskarżona o nielegalne dystrybuowanie plików mimo tego, iż, jak sama twierdzi, nigdy nie miała komputera. RIAA proponowała jej ugodę, pozwana jednak na to nie przystała - domaga się oddalenia pozwu. Pisaliśmy o tym szerzej w tekście "RIAA: nie masz komputera? I tak Cię pozwiemy!".

Teraz, po kilku miesiącach wymiany korespondencji, prawnicy Marie Lindor przypuścili kolejny atak na RIAA - a mianowicie zakwestionowali stosowany przez organizację system szacowania strat ponoszonych w wyniku działań piratów.

RIAA zwykle domaga się od osób, które oskarża, 750 USD odszkodowania za każdy udostępniony w sieci utwór. Zdaniem prawników M. Lindor, ta kwota nijak się ma do rzeczywistości - ich zdaniem, kwota odszkodowania za piosenkę nie powinna być większa niż... 70 centów. Wartość tę wyliczono odejmując od standardowej ceny piosenki w internetowym serwisie muzycznym - czyli 99 centów - 29 centów marży pobieranej przez dystrybutora.

Przedstawiciele RIAA odpowiedzieli na to, że to do organizacji należy ocena strat i pozwanej nic do tego - jednak takie postawienie sprawy nie spodobało się sędziemu, prowadzącemu sprawę. Uznał on rację Marie Lindor i zobowiązał organizację do przedstawienia informacji na temat sposobu szacowania strat ponoszonych przez wydawców muzyki na wskutek działań piratów.

Przypomnijmy, że kilka dni temu informowaliśmy o raporcie, przygotowanym przez Australijski Instytut Kryminologii - jego autor sugerował, iż producenci oprogramowania celowo przeszacowują straty ponoszone przez nich w wyniku działań piratów - ma to im ułatwiać forsowanie bardziej radykalnych przepisów antypirackich.