Przegląd tygodnia 29.6 - 5.7

Sejm przyjął nowelizację ustawy o podatku VAT, obniżającą stawkę za usługi teleinformatyczne z 22% do 7%. Kolejna oferta publiczna firmy z branży IT nie doszła do sutku - tym razem porażkę poniósł poznański integrator Emax. TP SA przestała być monopolistą w dziedzinie połączeń międzystrefowych - konkuruje z nią NOM.

Sejm zatwierdził nowelizację ustawy o podatku VAT, która zakłada obniżenie z 22% do 7% stawki na usługi teleinformatyczne oraz zwolnienie szkół z VAT-u za używanie Internetu. Sejm nie przyjął m.in. senackiej poprawki zakładającej, że za połączenia z Internetem obowiązywałaby tylko jedna stawka VAT - 7%. Obniżka VAT-u za usługi teleinformatyczne oznacza tańsze połączenia z Internetem dla końcowych klientów. Mogą jednak wystąpić problemy z interpretacją zapisu "usługi teleinformatyczne". Nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym przewiduje, że do grudnia 2003 r. szkoły i placówki edukacyjne będą płaciły 3% podatek VAT od zakupionego sprzętu komputerowego.

Rozpoczęła działalność należąca do Prokom Software i Telekomunikacji Polskiej spółka Incenti, która powstała w maju br. Kapitał Incenti wynosi 50 mln zł. Firma będzie prowadzić centra przetwarzania danych i świadczyć usługi ASP. Pierwszy ośrodek uruchomiono we Wrocławiu. „Docelowo chcemy pozyskać ok. 20-30% rynku, na którym będziemy działać” - mówi Jerzy Popek, prezes Incenti. Prognoza zakłada osiągnięcie tego wyniku w ciągu pięciu lat. Pierwszym klientem Incenti została platforma handlu elektronicznego Marketplanet.pl. Szef Incenti liczy na to, że inwestycja stanie się opłacalna po trzech latach. Nowe data center, oprócz tradycyjnych usług takich jak hoteling, czy hosting, zamierza też oferować m.in. oprogramowania wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwami, czy obiegiem dokumentów. Incenti jest kolejnym, po Marketplanet, wspólnym przedsięwzięciem Prokomu i TP S.A.

ComputerLand podpisał dwie umowy z NBP: o wdrożeniu systemu księgowego i systemu zdalnej obsługi rachunków bankowych. Część wdrożenia, które ma się zakończyć jeszcze w tym roku jest szacowana na 18 mln zł. Implementacja systemu księgowego potrwa do 2005 r. Do końca br. ComputerLand przeprowadzi prace o wartości 9 mln zł. Taką samą kwotę zainkasuje w tym roku jako należność za realizację pierwszego etapu dwuletniego projektu wdrożenia w NBP systemu zdalnej obsługi kont. W ubiegły czwartek CL poinformował o zawarciu umowy z PKO BP na wykonanie projektu wartości 7,2 mln zł. CL posiada kilkunastu klientów z sektora finansowego, a na pięciu z nich - Kredyt Bank, NBP, BIG BG, Bank Handlowy, PZU CL Agent Transferowy - przypada połowa sprzedaży w sektorze finansowym.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy działalności elektronicznej giełdy metali ce-market, wartość transakcji zawartych za jej pośrednictwem sięgnęła 25 mln zł. Na platformie jest zarejestrowanych 450 firm - producentów, pośredników i odbiorców wyrobów metalowych z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Za pośrednictwem ce-market.pl upłynniane są przede wszystkim nadwyżki produkcyjne i zapasy. Od grudnia ub. roku średnia dzienna wartość otwartych aukcji przekraczała 10 mln zł. Założyciele platformy: Impexmetal i Grupa Prokomu mają ambicję uczynienia z niej największego internetowego rynku metali w Europie Środkowo-Wschodniej. Do mechanizmu aukcyjnego platformy dodany zostanie niebawem system sprzedaży katalogowej, gdzie produkty oferowane będą po cenach stałych, z możliwością negocjacji.

Od roku CDM Banku Pekao oferuje sprzedaż obligacji skarbowych poprzez Internet. Wirtualny punkt obsługi klienta sprzedał 140 tys. sztuk obligacji za 14 mln zł. Podobne są wyniki dobrego POK-a fizycznego. Obligacje skarbowe stanowią jedynie nieznaczną część polskiego rynku kapitałowego. W giełdowym obrocie znajdują się obecnie jedynie obligacje trzyletnie (TZ). W porównaniu z innymi krajami, gdzie ich wartość sięga 30-40% całego rynku kapitałowego to raczej niewiele. Tym bardziej, że sytuacja taka utrzymuje się praktycznie od ponad 10 lat, kiedy to obligacje skarbowe pojawiły się w Polsce.

Zapisy na 7,95 mln akcji serii H Szeptela będzie można składać od 18 do 19 lipca br. To druga próba emisji akcji podjęta przez spółkę w ciągu ostatnich miesięcy. W kwietniu br. Szeptel oferował do 10,5 mln akcji po 34 zł za sztukę, ale emisja nie doszła do skutku z powodu nie zakończonych negocjacji akcjonariuszy operatora z TDC (z grupy Tele Danmark), w sprawie opcji inwestycji kapitałowej TDC w Szeptela. Pieniądze z emisji zostaną przeznaczone na budowę szkieletowej sieci światłowodowej i sieci dostępowej w największych miastach Polski. Całkowity koszt projektu wynosi 835 mln zł. Do 2005 r. spółka ma zdobyć silną pozycję na rynku usług telefonicznych, transmisji danych i dostępu do Internetu.

Od 1 lipca Niezależny Operator Międzystrefowy uruchomił połączenia międzymiastowe. Oznacza to początek końca monopolu TP SA. Przyłączenie sieci NOM do infrastruktury Telekomunikacji Polskiej nastąpiło po blisko rocznym opóźnieniu. Za koncesję nowy operator zapłacił ok. 100 mln zł. Jeszcze w połowie ubiegłego tygodnia przedstawiciele TP SA sugerowali, że wejście na rynek konkurenta wcale nie jest pewne. Dopiero w piątek oficjalnie poinformowano, że punkty styku z siecią NOM zostaną włączone, co umożliwi nowemu operatorowi świadczenie usług. Za niewykonanie decyzji szefa Urzędu Regulacji Telekomunikacji, monopoliście groziłaby kara w wysokości do 3% rocznych przychodów. Korzystanie z usług nowego operatora jest proste, ale tylko dla "wtajemniczonych". Wystarczy, po wykręceniu „zera” wybrać prefiks 1044. Jednak najpierw trzeba ten numer znać. Zaskoczeni decyzją TP SA niezależni operatorzy nie zdążyli na czas z kampanią reklamową i informacyjną, a sama Telekomunikacja, po wyborze numeru kierunkowego w tradycyjny sposób, automatycznie informuje nas jedynie o własnym numerze (1033). NOM złożył w tej sprawie skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. „TP S.A. powinna informować swoich abonentów o możliwości wyboru innego operatora połączeń międzymiastowych” - twierdzi minister łączności.

NOM będzie konkurował z TP SA ceną usług. Połączenia międzymiastowe będą o 10% tańsze. NOM chciałby do końca br. zdobyć 5 do 10% polskiego rynku rozmów międzymiastowych. Pierwszych zysków spółka spodziewa się w 2002 roku. Również klienci instytucjonalni będą mogli korzystać z usług NOM, dla nich przewidziane są specjalne rabaty. Obecnie można korzystać z usług operatora na dwa sposoby: "call by call" - czyli każdorazowe połączenie przez prefiks 1044 lub poprzez "preselekcję", czyli automatyczne połączenie przez NOM. Aby skorzystać z tej drugiej opcji, abonent operatora lokalnego musi podpisać odrębną umowę. Następna po NOM w kolejce są Netia, która uruchomi połaczenia międzymiastowe 1 sierpnia br. i Energis Polska, który wystartuje na przełomie III i IV kw. br.

Emisja akcji Emaxu nie doszła do skutku. Oferowano 1,41 mln akcji w transzy dla inwestorów instytucjonalnych i 300 tys. w transzy dla inwestorów indywidualnych. Cena akcji ustalona została na 48 zł za walor, choć wcześniej firma liczyła na przyjęcie ceny w widełkach 63 - 75 zł. Ustalenie podczas budowania księgi popytu niższej ceny miało jednak, zdaniem części analityków, zapewnić przychylność inwestorów instytucjonalnych i tym samym powodzenie emisji. W zapisach na akcje, według informacji zarządu, udział wzięli wszyscy najwięksi inwestorzy instytucjonalni działający na rynku polskim. Wobec całkowitego braku zainteresowania inwestorów zagranicznych, nie wystarczyło to do objęcia minimalnej puli akcji koniecznej do powodzenia oferty. Wśród przyczyn porażki zarząd Emaxu wskazuje też prawne ograniczenia dotyczące poziomu zaangażowania się przez polskich inwestorów. Nieufność inwestorów zagranicznych podyktowana jest według Emax-u stanem polskiej gospodarki i możliwością skokowej dewaluacji złotego. Pozyskane z emisji środki spółka zamierzała przeznaczyć m.in. na kupno firm informatycznych.

Zmianami w akcjonariacie Hogi tłumaczy Grzegorz Krajewski swoją rezygnację z funkcji prezesa zarządu. Firma zwiększyła swoje udziały, prawdopodobnie powyżej 60% na WZA portalu (dokładna informacja dotrze do nas po rejestracji podwyższenia kapitału akcyjnego). Wasko wprowadziło do zarządu Damiana Pustelnika. Tymczasem statut Hogi ustanawiał nadzwyczajne uprawnienia Grzegorza Krajewskiego. Miał on m.in. prawo do wyznaczania prezesa spółki. Na mocy tego uprawnienia mianował na to stanowisko Piotra Kosobudzkiego z BDM-u. WZA spółki uchwaliło następnie, za zgodą zainteresowanego, odebranie Grzegorzowi Krajewskiemu tego uprawnienia.

Analitycy prognozują największy od 11 lat kryzys rynku reklamowego. Przyczyną jest spowolnienie gospodarcze, w tym kryzys dotcomów. Według analityków brytyjskiej agencji Zenith Media nominalny wzrost rynku reklamowego na świecie wyniesie w tym roku 1,4%, co oznacza realnie, po uwzględnieniu inflacji, spadek o 1,4%. W 2000 r. rynek urósł o 10,8% w stosunku do 1999 r. Najgorzej wygląda przyszłość rynku amerykańskiego, który skurczy się, po uwzględnieniu inflacji, o 5.1% (nominalne 2%). Ponieważ na USA przypada 43% światowych wydatków na reklamę, to tamtejszy kryzys odbiję się globalnym rynku medialnym. W Europie wydatki na reklamę wzrosną o ok. 3,6% , chociaż jeszcze w kwietniu przewidywali oni wzrost o 5,1%. Analitycy ostrzegają, że należy się liczyć z korektami prognoz finansowych i redukcją zatrudnienia w branży medialnej.

e-klient - platforma typu gate-commerce - umieściła na swojej stronie serwis Bestdeal.pl, który umożliwia odnajdowanie najtańszych towarów w sklepach internetowych. e-klient.pl działa jako poradnik klienta internetowego oraz kupującego poza siecią. Witryna dostarcza mu informacje dotyczące przepisów prawnych, instrukcje dokonywania elektronicznych zakupów i uczestnictwa w aukcjach, płatności kartami kredytowymi itp. Działający od kwietnia serwis Bestdeal.pl został utworzony przez firmę WebMastersHome (WBM). Mechanizm serwisu przeszukuje bazy współpracujących z witryną sklepów oraz aukcji internetowych, umożliwiając porównanie cen wybranych produktów i usług, formy dostawy i płatności.

Za 1,1 mld USD Philips kupi od koncernu Marconi jego dział techniki medycznej - Medical Systems Business. Po tej transakcji Philips będzie drugim na świeci producentem sprzętu diagnostycznego. Do tej pory holenderski koncern był największym w Europie wytwórcą elektroniki użytkowej i trzecim producentem półprzewodników.

Producenta samochodów i jednego z największych w Niemczech dostawców usług internetowych - AOL Deutschland - połączył sojusz strategiczny. W wyniku zawartego porozumienia użytkownicy AOL Deutschland uzyskają od września br. dostęp do nowych serwisów informacyjnych i handlowych GM Opel. Kupić będzie można zarówno nowe, jak i używane samochody. Według informacji podanych przez Opla, firma ta zamierza w najbliższym czasie przeznaczyć około 20 mln DEM na przebudowę i rozwój swojej witryny internetowej w ramach strategicznego partnerstwa z AOL.

Motorola anulowała umowę o produkcji komponentów do swoich urządzeń z Flextronics. Zawarte w maju 2000 r. porozumienie zakładało pięcioletnią współpracę w ramach której Flextronics dostarczyłby Motoroli urządzenia do telefonów komórkowych, pagerów i sieci telekomunikacyjnych o wartości ok. 32 mld USD. Przedstawiciele Motoroli poinformowali, że muszą zrezygnować z umowy z uwagi na zmniejszający się popyt rynku na produkty koncernu. Anulowanie umowy zmusi także Flextronics do odkupienia papierów dłużnych na kwotę 112 mln USD, które Motorola nabyła w zeszłym roku. Singapurską firmę będzie to kosztować ok. 12 mln USD wobec dyskonta jakiego udzieliła Motoroli przy sprzedaży tych instrumentów finansowych. Doraźnie jednak poprawi to kwartalne wyniki Flextronics, który nie będzie musiał wykazywać obciążeń z tytułu obsługi tego długu. Obie firmy nie zrywają jednak współpracy i Flextronics liczy, że Motorola pozostanie w pierwszej piątce jego najważniejszych klientów.

AT&T oraz British Telecommunications zamierzają pozbyć się przynoszącej straty spółki joint-venture Concert. BT nie potwierdza oficjalnie tej decyzji, ale przyznaje, że rozważa wycofanie się z Concertu. AT&T zaś odmawia wszelkich oficjalnych komentarzy. Firmy zdecydowały wstępnie o podziale klientów i aktywów Concertu, co może okazać się jedynym sposobem odrobienia strat, oznacza jednocześnie koniec 3-letniej współpracy, która nigdy nie spełniła pokładanych w niej nadziei.