Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Przegląd tygodnia 2.02-8.02

Pojawił się wreszcie projekt ustawy o podpisie elektronicznym, z którym branża internetowe wiąże wielkie nadzieje. Na świecie firmy sektora IT masowo zwalniaja pracowników, poszukując oszczędności.

800 osób zwolnił fiński koncern Nokia z zakładów w USA i przeniósł część produkcji do Meksyku i Południowej Korei. Decyzja ta podyktowana była - jak twierdzą przedstawiciele koncernu - względami oszczędnościowymi. Pracę straci tym samym jedna siódma z 5,5 tys. osób zatrudnionych przez Nokię w północnym Teksasie przy produkcji telefonów komórkowych. W końcu stycznia br. również Ericsson zdecydował się na podjęcie kroków oszczędnościowych zapowiadając na kwiecień 2001 r. sprzedaż zakładów produkcyjnych w Szwecji, Wlk. Brytanii, Brazylii, Malezji i USA firmie Flextronics.

O 175% wzrosły w 2000 r. straty netto internetowej księgarni Barnesandnoble. Zarząd zadecydował w związku z tym o redukowaniu kosztów poprzez zwolnienia i likwidację centrów dystrybucyjnych. Straty netto w zeszłym roku sięgnęły 275 mln USD w porównaniu ze 102 mln USD strat w 1999 r. Najgorzej wyglądał IV kw. 2000 r. w którym straty wzrosły aż o 360% w porównaniu do tego samego okresu w 1999 r. Na redukcję kosztów działania złożą się zwolnienia 350 (czyli 16%) pracowników w oddziałach w Nowym Jorku, Santa Clara i niedawno przejętej witrynie handlowej Fatbrain. Ponadto zamknięte zostaną biura i ośrodki dystrybucyjne w kilku stanach. Barnesandnoble zamierza także znacznie zredukować nakłady inwestycyjne w 2001 r., które w znacznym stopniu przyczyniły się do powstania strat. Program redukcji kosztów pozwoli jednak księgarni osiągnąć zysk nie wcześniej niż w IV kw. 2002 r.

France Telecom obniżył widełki ceny emisyjnej akcji swojego operatora telefonii komórkowej Orange do 9,5-11 EUR z 11,5-13,5 EUR w ofercie publicznej. Tym samym wartość całej subskrypcji spadnie maksymalnie o 10 mld EUR. France Telecom wycenia obecnie wartość Orange na 45,6- 52,8 mld EUR. Po opublikowaniu tej informacji kurs największego francuskiego operatora spadł o ponad 5%.

Włoski operator telefonii UMTS - Andala - poinformowała o zawarciu wstępnego porozumienia z pięcioma czołowymi klubami włoskiej Serie A, w myśl którego użytkownicy sieci będą otrzymywać na telefony wiadomości z boisk piłkarskich. W ten sposób Andala chce zarobić na piłkarskim biznesie, który jest uważany za jedną z najzyskowniejszych medialnych dziedzin w Europie. We Włoszech prosperują dzięki niej dwie płatne stacje telewizyjne, a w Wielkiej Brytanii - BSkyB. Telefoniczny serwis będzie płatny i przyniesie zyski zarówno sieci, jak i klubom piłkarskim. Serwis pojawi się nie wczesniej niż w 2003 r. Kluby piłkarskie liczą na 300 mln EUR z tego przedsięwzięcia w ciągu pięciu lat.

Deutsche Bank zainwestował 10,7 mln EUR w izraelską firmą ComSense, która opracowała technologię dźwiękowej autoryzacji kart płatniczych. Niemiecki bank poniósł w zeszłym roku poważne straty z powodu oszustw przy internetowych płatnościach. Nowa technologia nazywa się ComDot i polega na generowaniu przez kartę ultradźwięków, w których zakodowane są dane karty. Są one przesyłane za pośrednictwem mikrofonu i Internetu do placówki handlowej, która na tej podstawie może zidentyfikować kartę płatniczą. ComDot ma tę przewagę nad wdrażanymi obecnie chipowymi kartami kredytowymi, że nie wymaga dodatkowych urządzeń, poza mikrofonami, w które komputery PC, przynajmniej na Zachodzie, są na ogół wyposażone. ComDot może także posłużyć w transakcjach realizowanych za pomocą telefonów komórkowych.

Hakerzy włamali się do systemu informatycznego obsługującego Światowe Forum Ekonomiczne w Davos i ukradli 161 MB osobistych danych uczestników. Zawierały między listę 27 tys. nazwisk, adresów e-mailowych, numerów telefonów komórkowych oraz drugą listę 1400 numerów kart kredytowych z nazwiskami właścicieli. Skradziono również hasła sieciowe wszystkich 3200 uczestników tegorocznego forum. Rzecznik prasowy Forum Charles McLean powiedział: „Mamy do czynienia z przestępstwem i policja szwajcarska już została powiadomiona. W tej chwili nie wiemy, w jaki sposób skradziono informacje”. Mogły one "wyciec" z samego centrum informacyjnego w Davos, jak i z głównego serwera forum w Genewie. Charles McLean odmówił odpowiedzi na pytanie, czy atak hakerów był powiązany z ruchem przeciwników globalizacji. Wśród uczestników forum byli m.in. Bill Gates, Tim Koogle oraz postaci życia publicznego m.in. Aleksander Kwaśniewski, Kofi Annan, Shimon Peres, Yasser Arafat, Yoshiro Mori. Ofiarą hakerów padł prezes ComArchu Janusz Filipiak.

SMG/KRC opublikowało ranking polskich serwisów finansowych. Użytkownicy najczęściej odwiedzają serwisy finansowe portali ogólnych. SMG/KRC przeprowadziło badanie na przełomie 2000 i 2001 roku na 356-osobowej próbie. Tworzyło ją 206 inwestorów indywidualnych i 159 przedstawicieli inwestorów instytucjonalnych. Pośród nich najpopularniejszy jest dział ekonomiczny Onetu i Parkiet.com.pl, z których korzysta odpowiednio 54,3 % i 48,5 % badanych. Na trzecim miejscu uplasował się serwis Wirtualnej Polski - 32,1 %. Pod względem przydatności badani najwyżej oceniają Parkiet (28%) a po nim Onet (21,4 %).

ComputerLand, po udanym 2000 roku, chce wykorzystać dobrą passę i wyemitować obligacje zamienne o wartości do 100 mln zł. Zyski z emisji będą przeznaczone na dokapitalizowanie firm grupy kapitałowej, finansowanie rozpoczętych inwestycji oraz dalsze akwizycje. Główne cele działalności ComputerLandu i jego grupy kapitałowej, to integracja systemów informatycznych, outsourcing, tworzenie platform telekomunikacyjno-sprzętowych oraz prowadzenie działalności w sektorze e-biznesu.

Rząd zaakceptował projekt ustawy o podpisie elektronicznym. Trafi on niebawem do Sejmu i być może zostanie uchwalony latem br. Pod obrady Sejmu trafi także konkurencyjny poselski projekt ustawy. Mnisterstwo Gospodarki liczy, że uda się wypracować kompromisową wersją ustawy, jednak oba projekty zawierają istotne różnice, przede wszystkim co do instytucji certyfikujących elektroniczne podpisy. Rząd chce aby ich działalność była nadzorowana przez MSWiA, które będzie wydawało stosowne koncesje. Projekt poselski natomiast zakłada swobodę podejmowania działalności certfikacyjnej pod warunkiem spełnienia prawnych wymogów co do stosowanej technologii i zabezpieczeń. Projekt poselski w większym stopniu odpowiada dyrektwie Unii Europejskiej z 1999 r. w sprawie e-podpisu. Oba projekty w pełni zrównują moc prawną podpisu elektronicznego i zwykłego.