Przegląd tygodnia 11-17.01

W 2003 r. BSA zabezpieczyła ponad 45 tys. płyt CD oraz 420 komputerów z kradzionym oprogramowaniem. Zezwolenie na ekspoartację wirtualnej sieci komórkowej dla Onet.pl. Yahoo! oczekuje, że tegoroczne przychody wyniosą ponad 1 mld USD. Microsoft udostępni rządom kilkudziesięciu państw kod źródłowy swoich produktów. Liczba abonentów "komórek" wzrośnie w tym roku do 1 mld. Rynek hostingu w Europie Zachodniej osiągnie do 2006 r. wartość ponad 5 mld USD. Lufthansa udostępni pasażerom szeroposmowe połaczenie z Siecią.

Sąd umorzył wniosek Apeximu o rozpoczęcie postępowania układowego. Po roku oczekiwania na rozpatrzenie tego wniosku, Apexim będzie teraz czekał na decyzję w sprawie wniosku upadłościowego. Został on złożony we wrześniu ub.r.

TP SA zadecydowała o obniżeniu o 50% styczniowego abonamentu na usługi Neostrada+ i Dostęp do Internetu DSL dla tych, którzy korzystali z nich w listopadzie ub.r. Z kolei w lutym obniżka abonamentu wyniesie 10% - w związku z awariami w dostawie usługi w grudniu 2002 i styczniu 2003. W I kw. br. TP SA będzie wymieniać wadliwy sprzęt, który spowodował kłopoty z dostępem do sieci; zawiesza też promocję usług ADSL i odradza ich zakup do czasu, gdy "ich jakość będzie zadowalająca".

Krakowski producent mebli, spółka ABM podpisała umowę na wdrożenie pakietu SKID, pracującego na platformie Linux. Część kosztów zostanie pokryta z funduszy PHARE. ABM to jeden z pięciu klientów MacroSoftu, którzy od otrzymali dofinansowanie w ramach pilotowanego przez PARP programu "Innowacje i technologie dla rozwoju przedsiębiorstw". Dofinansowanie pokryje 60% kosztów wdrożenia, które obejmie implementację pakietu SKID wraz modułem wspomagającym rozliczanie produkcji. MacroSoft w współpracy z ABM opracować ma model prowadzenia gospodarki magazynowej, produkcji oraz sprzedaży z wykorzystaniem systemów IT uwzględniający specyfikę firmy ABM. Kontrahentom ABM udostępnione zostaną funkcje e-commerce, w jakie wyposażony jest pakiet SKID. Będą mogli oni poprzez serwis www kontrolować stany towarowe i ceny, składać zamówienia bezpośrednio do systemu i nadzorować ich realizację. W kolejnym etapie wdrożenia, ABM obejmie działaniem systemu SKID sieć swoich oddziałów.

W minionym roku policja we współpracy z organizacją Business Software Alliance zabezpieczyła ponad 45 tys. płyt CD oraz 420 komputerów z kradzionym oprogramowaniem. BSA ocenia, że producenci oprogramowania z tytułu nielegalnego powielania ich produktów tylko w grudniu 2002 r. stracili ponad 2 mln zł. W całym roku 2002 w ramach ugód piraci zapłacili BSA ponad 700 tys. zł. Najbardziej spektakularne działania BSA w 2002 r. miały miejsce w jednej z firm z kapitałem zagranicznym pod Warszawą. Spośród 80 komputerów znajdujących się w firmie, na 70 zainstalowane było kradzione oprogramowanie. W ramach ugody firma zapłaciła 500 tys. zł. W grudniu policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji przeszukali siedzibę firmy zajmującej się produkcją i dystrybucją napojów energetycznych. Wartość programów komputerowych, na które nie okazano licencji oszacowano wstępnie na kwotę 160 tys. zł. W 2002 r. rozpoczęła się również największa rozprawa w Polsce o paserstwo programów komputerowych. Jest to pierwsza rozprawa na tak dużą skalę, ponieważ wartość zabezpieczonych podróbek programów komputerowych oszacowano na ponad 1 milion dolarów. Oskarżonym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Polsat wraz z holenderską spółką Eastbridge ma szansę przejąć od Vivendi Universal większościowe udziały w spółce Elektrim Telekomunikacja, kontrolującej Polską Telefonię Cyfrową – operatora sieci Era. Transakcja jest szacowana na ok. 600 ml euro. W jej ramach konsorcjum, na którego czele stoi Polsat, miałoby przejąć także 500 mln euro zadłużenia ET.

BRE Bank nabył kolejny pakiet 469 tys. akcji spółki nowosądeckiej, stanowiących 4,99% kapitału zakładowego SA. Transakcję rozliczono 6 stycznia br.. BRE Bank tym samym zwiększył liczbę posiadanych akcji spółki Optimus do 2,64 mln, uprawniających do 28,23% głosów na walnym zgromadzeniu. Już w grudniu 2002 r. bank dokupił bowiem kolejne 3,74% akcji spółki. BRE Bank łącznie z Andrzejem Widerszpilem i Barbarą Staszczyk stanowią tzw. grupę zarządzająco-inwestycyjną w Optimusie. Obecnie do grupy należy 33,24% kapitału zakładowego tej spółki.

Sprzedaż Oracle Polska kształtowała się w ub. roku na poziomie podobnym do notowanego rok wcześniej - na poziomie ok. 270 mln zł. O 16% wzrosła sprzedaż licencji, spadły za to wpływy z wdrożeń i szkoleń.

BRE odkupił od Kredyt Banku kolejny pakiet akcji Optimusa. Obecnie udziały banku w nowosądeckiej spółce sięgają 28,23%.

Firma Neutron-IT rozpoczęła prace nad rozwojem easySHOP przeznaczonego dla telefonów komórkowych. W tej chwili program easySHOP umożliwia już potwierdzania zamówienia złożonego w "tradycyjnym" e-sklepie SMS'em, budowanie serwisów dostępnych przez WAP czy zapłatę kartą kredytową bezpośrednio z telefonu komórkowego. W najbliższym czasie powstać ma wersja programu wspierająca mobilną obsługę multimediów. Zdaniem przedstawicieli Neutron-IT, dynamiczny rozwój technologii związanych z telefonią komórkową oraz łatwość obsługi rokują duże nadzieje na wzrost zainteresowania usługami bezprzewodowego e-handlu. "Telefony nowej generacji, oprócz informacji tekstowych umożliwią przeglądanie zdjęć czy odsłuchanie próbek dźwiękowych. Pozwoli to na przykład osobie zainteresowanej zakupem płyty, na zapoznanie się z zawartymi na niej utworami jeszcze przed dokonaniem zakupu. Istotne jest to, że taka forma wirtualnych zakupów nie ogranicza użytkownika co do miejsca czy czasu - można to robić chociażby w czasie jazdy pociągiem" - mówi Michał Jakubowski prezes Neutron-IT.

Prezes URTiP podpisał kolejne, ósme już zezwolenie dla operatora wirtualnej sieci komórkowej w Polsce. Na mocy zezwolenia prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Witolda Grabosia, wirtualnym operatorem będzie mogła stać się spółka Onet.pl. Dokument wydany na 25 lat uprawnia do eksploatacji publicznej ruchomej sieci telefonicznej na terenie całego kraju. Onet.pl będzie mógł rozpocząć świadczenie usług jako operator wirtualnej sieci komórkowej (MVNO - Mobile Virtual Network Operator), przy współpracy z innym uprawnionym operatorem sieci telefonicznej w Polsce. Do tej pory zezwolenia na świadczenie tego typu usług otrzymały firmy: Genesis, Millennium Communications, Nasza Telekomunikacja, Premium Internet, SM-Media, Tele 2 Polska, Teleplus.

Techmex, bielska firma informatyczna, prognozuje w br. wzrost przychodów o 25% i poprawę marzy o 40%. Sposobem na tak znaczne wzrosty ma się okazać skupienie uwagi na usługach.

Ponad 40% zyskały akcje Ster-Projektu w ciągu niespełna miesiąca. Zdaniem analityków, nowa strategia spółki może w bieżącym roku przynieść wymierne efekty.

ZETO Lublin stworzyło nowy system przeznaczony do obsługi sklepów detalicznych, który będzie udostępniać z własnych serwerów. Firma ma już pierwszego klienta – sieć supermarketów z południowo wschodniej Polski. ZETO Lublin stworzyła aplikację obsługi sieci sklepów detalicznych, która pracuje w modelu hostingu i jest oparta całkowicie na technologii Oracle. System zainstalowany jest na centralnym serwerze w siedzibie producenta, czas jego pracy jest dzierżawiony przez klienta. Oprócz przetwarzania danych transakcyjnych pochodzących ze sprzedaży, aplikacja oferuje także możliwość wykonywania złożonych analiz danych i tworzenia raportów.

Wiadomo już, kto zastąpi Steve'a Case'a na stanowisku dyrektora zarządzającego największego koncernu medialnego na świecie. W poniedziałek informowaliśmy o tym, że Steve Case zrezygnował ze stanowiska dyrektora zarządzającego AOL Time Warner. Case doprowadził do uważanego za nieudane, połączenia Time Warner z America Online i musiał odejść pod wpływem krytyki akcjonariuszy koncernu. W ciągu dwóch lat, o ok. 70% spadła bowiem wartość akcji AOL Time Warner. Case pełnić będzie nadal funkcję dyrektora odpowiedzialnego za strategię korporacyjną. Tymczasem już dziś wiadomo kto zostanie nowym dyrektorem zarządzającym AOL Time Warner. Będzie to prezes koncernu, Richard Parsons, który połączy obie funkcje. Case będzie jednak pełnił obowiązki dyrektora zarządzającego do maja br.

Szefowie portalu internetowego Yahoo! prognozują, że przychody firmy wyniosą w tym roku ponad miliard dolarów. Amerykański portal internetowy Yahoo! odnotował 31 proc. wzrost przychodów z działalności reklamowej w czwartym kwartale ub. roku w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Firma poinformowała, że jej przychody ze sprzedaży reklam osiągnęły w czwartym kwartale 2002 roku 177,7 mln USD. Dla porównania, w tym samym okresie roku 2001 przychody firmy z tego typu działalności wyniosły 135 milionów. Całkowite przychody Yahoo! w czwartym kwartale 2002 to 285,8 mln USD – aż 51% więcej niż w roku poprzednim (188,9 mln). W ciągu ostatnich dwóch lat portal zmienił strukturę swoich przychodów i pozyskuje je już nie tylko z reklam. Yahoo! zarabia dziś także na płatnych, spersonalizowanych serwisach, usługach dostępu – za równo dial-up, jak i szerokopasmowego do Ineternetu. Firma zapowiada zresztą rozwój tego typu usług; m.in. zainwestuje znaczne środki w rozwój szerokopasmowych usług dostępowych. Miedzy innymi dzięki zmianie struktury przychodów, wpływy portalu wzrosły w roku 2002 o 33% względem poprzedniego z 717,4 mln do 953 mln USD. Yahoo! podwyższyło także prognozy dotyczące przychodów w roku bieżącym. Zarząd oczekuje, że portal wygeneruje w roku 2003 przychód na poziomie 1,1 – 1,2 mld USD.

Amerykański sędzia federalny Frederick Motz poinformował przedstawicieli Microsoftu, że najpóźniej za 120 dni wszystkie sprzedawane przez koncern kopie systemu Windows będą musiały zawierać Java Virtual Machine. Orzeczenie to jest konsekwencją decyzji sędziego sprzed kilku tygodni, kiedy to nakazano Microsoftowi rozpoczęcie dystrybucji Javy (z tym, że nie określono wtedy żadnych terminów). Decyzję tę uzasadniono, tłumacząc iż jeśli Java nie byłaby dystrybuowana wraz z produktami Microsoftu, wzmacniałoby to dominującą pozycję rynkową koncernu. Firma Sun nie miałby szans konkurować z Microsoftem - szczególnie teraz, gdy koncern z Redmond promuje konkurencyjną dla Javy technologię .Net.

Magazyn The Inquirer poinformował dziś, iż jeden z brytyjskich operatorów telefonii komórkowej, mający w swojej ofercie telefony z zainstalowanym oprogramowaniem Microsoftu, prawdopodobnie wykrył w nim istotne błędy. Okazuje się więc, że problemy z oprogramowaniem produkowanym przez Microsoft zdarzają niezależnie od tego, na jakim urządzeniu jest ono zainstalowane. Brytyjska firma Orange, która od jakiegoś czasu oferuje swoim klientom tzw. Smartphone - czyli telefon komórkowy z zainstalowanym systemem operacyjnym Microsoftu, bada właśnie dwie potencjalne luki w zabezpieczeniach oprogramowania. Na razie nie ujawniono, jakie to błędy, ani kiedy użytkownicy Smarphone'ów mieli by się spodziewać ewentualnych patchów.

Microsoft udostępni rządom kilkudziesięciu państw kod źródłowy swoich systemów operacyjnych i innych produktów. Jednostki administracji będą mogły we własnym zakresie przeprowadzać audyt bezpieczeństwa technologii oferowanych przez Microsoft. Nowa inicjatywa koncernu nosi nazwę Government Security Program (GSP). Oferta Microsoftu skierowana jest do wyłącznie do centralnych agencji rządowych i wybranych organizacji działających na skalę międzynarodową. GSP nie obejmuje administracji niższego szczebla. Chęć uczestnictwa w programie zgłosił już rząd Rosji i NATO. Rozmowy prowadzone są z kolejnymi 20 krajami. W ramach nowego programu Microsoft będzie udostępniał obszerne fragmenty kodu źródłowego systemów Windows 2000, XP, Server 2003 i Windows CE oraz niezbędne specyfikacje techniczne, istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa tych systemów. Koncern zaoferował także możliwość wizytacji centrali w Redmond i konsultacji z szefami działów odpowiedzialnych za rozwoju systemów operacyjnych.

Pasażerowie transatlantyckich rejsów niemieckiego przewoźnika powietrznego jako pierwsi będą mogli surfowac w czasie lotu. Lufthansa, jako pierwszy powietrzny przewoźnik udostępnił pasażerom obsługiwanej przez siebie trasy z Frankfurtu nad Menem do Waszyngtonu szerokopasmowy dostęp do Internetu. Obsługujące tę trasę samoloty Boeing 747-400, wyposażone zostały w gniazda umieszczone przy fotelach zarówno klasy biznesowej jak i ekonomicznej, do których pasażerowie mogą podłączyć własne komputery przenośnie lub wypożyczone od przewoźnika. Dostęp do Sieci za pomocą usługi nazwanej FlyNet udostępniany jest bezpłatnie. FlyNet to usługa powstała w kooperacji Lufhansy i producenta samolotów Boeing dysponującego opracowaną przez siebie technologią Connexion. Przez pierwsze trzy miesiące FlyNet będzie testowana podczas rejsów na trasie między Franfurtem, a Waszyngtonem. Jeżeli próby wypadną pomyślnie, Lufthansa chce do połowy 2004 roku wyposażyć w nią około osiemdziesięciu, obsługujących najdłuższe rejsy, samolotów Boeing 747-400 i Airbus A330/340. Inni przewoźnicy powietrzni także nie zasypiają gruszek w popiele. W połowie lutego próby z dostępem do Internetu z pokładów swoich samolotów rozpocznie British Airways. Wprowadzenie podobnych usług zapowiedział także skandynawski SAS oraz japoński JAL.

Liczba abonentów telefonii mobilnej wzrośnie na koniec 2003 roku do jednego miliarda. GSM Association (GSMA) - organizacja zrzeszająca operatorów telefonii mobilnej opublikowała raport, z którego wynika, że rok 2002 zamknął się gigantyczną liczbą 787 mln abonentów "komórek" w 190 krajach świata. Wzrost liczby użytkowników telefonów komórkowych nie słabnie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przybyło ich aż 160 mln. GSMA szacuje, że w końcu br. lub w początkach 2004 roku, liczba abonentów osiągnie miliard. Craig Ehrlich, przewodniczący GSMA przyznaje, że statystycznie jeden na siedmiu mieszkańców globu jest użytkownikiem telefonu komórkowego. Przychody uzyskiwane z usług im oferowanych stanowią 72% światowego rynku usług bezprzewodowych. Zdaniem Roba Conwaya z GSMA, tak dynamiczny przyrost liczby użytkowników telefonii komórkowej świadczy o niewątpliwym sukcesie technologii GSM, największym pośród technologii bezprzewodowych oraz o tym, że jest to prawdopodobnie najszybciej rozwijająca się technologia w historii.

Okienka reklamowe zwane potoczne pop-up'ami są jak reklamówki otrzymywane pocztą tradycyjną i elektroniczną: są znienawidzone przez wszystkich, ale niektórzy je czytają – twierdzi GartnerG2. Wedle najnowszych badań przeprowadzonych przez GartnerG2, 78% ankietowanych twierdzi, że okienka pop-up są bardzo irytującą forma internetowej reklamy. Dla porównania, zaledwie 49% badanych wyraża się w tym tonie o bannerach. Jednak click through rate (liczba kliknięć na reklamę w stosunku do liczby jej odsłon) w przypadku pop-up'ów jest dwukrotnie wyższy niż bannerów, zatem jeszcze zapewne długo będziemy oglądać je "w akcji". W istocie agencje badawcze Nielsen/NetRatings i AdRelevance zgodnie zauważają, że liczba "emitowanych" pop-up’ów zwiększyła się w ciągu kilku miesięcy - od stycznia do września - 2002 roku z 1,2 mld do 4,9 mld. Jednocześnie agencje reklamowe wciąż łamią sobie głowy jak poprawić skuteczność tej formy reklamy. Jeden z najnowszych typów pop-up'ów przekierowuje na stronę reklamodawcy, nawet jeśli internauta nie kliknie na obszarze okienka; wystarczy, że najedzie na reklamowe okienko kursorem myszy. Coraz częściej jednak witryny poważnie zastanawiają się nad kwestią korzystania z pop-up'ów. Dla wielu z nich irytacja internautów jest zbyt ryzykowna. Na przykład takie serwisy jak iVillage czy popularna w USA i Europie Zachodniej wyszukiwarka Ask Jeeves całkowicie wyrzekły się stosowania pop-up'ów. Wielu dostawców Internetu wykorzystuje rozmaite technologie broniące użytkowników przed inwazją pop-up'ów. Wysoki CTR pop-up'ów nie powinien jednak napawać reklamodawców optymizmem. Jak twierdzi Denise Garcia z Gartnera, duża "skuteczność" okienek pop-up wynika z braku obycia z Internetem. Bardzo często mało doświadczeni internauci klikają w pop-up, nie wiedząc jak pozbyć się natrętnej reklamy. Tym czasem bardziej doświadczeni internauci wiedzą jak sobie z nimi poradzić i wśród nich wskaźnik jest, zdaniem Denise Garcia, znacznie niższy.

France Telecom zwiększy kapitał przez emisje obligacji wartości 5,5 mld EUR. Największy operator w Europie chce w tym roku spłacić 15 mld EUR z 70 mld długu.

Wiosną br. w Szwecji rozpocznie działalność czwarty operator telefonii komórkowej. Rywal Tele2, Vodafone i Telia Sonera nazywać się ma "3" i będzie kontrolowany przez spółkę Hutchison Whampoa.

Francuski operator internetowy Wanadoo odnotował w ub. roku po raz piewszy w historii zysk netto przy obrotach większych o 33% od tych z roku poprzedniego. Obroty wyniosły 2,075 mld EUR, nie podano kwoty zysku netto, analitycy szacują zysk EBITDA na 50 - 90 mln EUR. Na koniec roku Wanadoo obsługiwał w Europie ponad 8,5 mln klientów, w tym 1,4 mln - klientów usługi "szybkiego Internetu".

Według szacunków londyńskiej firmy Informa Media Group wpływy firm świadczących takie usługi na całym świecie mogą wynosić nawet 1 mld USD rocznie.

Większość europejskich konsumentów nadal nie chce płacić za dostęp do zawartości on-line. Według najnowszego raportu, europejscy konsumenci nie są skłonni płacić za dostęp do zawartości on-line. Zmiany podejścia można jednak upatrywać w związku z upowszechnieniem się szerokopasmowego dostępu do Internetu. Według oceny firmy badawczej Jupiter, 41% Europejczyków nie chce płacić za treści zamieszczane na stronach WWW. Rok wcześniej identycznie odpowiadało 47% ankietowanych. Jak się okazuje, internauci z szerokopasmowym dostępem do Sieci znacznie częściej skłonni byli deklarować chęć płacenia za treści internetowe niż internauci dial-up’owi. 25% „szerokopasmowców” jest gotowa płacić za muzykę pobieraną z Sieci – za ściągnięcie plików mp3 mogłoby zapłacić odpowiednio tylko 18% użytkowników dial-up. Z kolei 18% ankietowanych posiadaczy szerokiego łącza byłaby skłonna zapłacić za dostęp do usługi streaming video; podobną deklarację złożyło 11% posiadaczy łącza dial-up.

Rynek usług hostingowych w Europie Zachodniej osiągnie do roku 2006 wartość ponad 5 mld USD. Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez IDC, rynek usług hostingowych w Europie Zachodniej wart był w roku 2001 1,9 mld USD. Analitycy IDC prognozują, że w roku 2006, wartość tego rynku osiągnie 5,56 mld USD. Oznacza to złożony roczny wzrost wartości (Compound Annual Growth Rate - CAGR) na poziomie 23%, aż do 2006 roku. IDC przewiduje, że firmy brytyjskie i niemieckie w nadchodzących latach nadal będą dominować na europejskim rynku hostingu. Do firm z tych dwóch krajów należało w roku 2002 aż 60% rynku hostingu w Europie Zachodniej. Do roku 2006 brytyjskie i niemieckie firmy mają, zdaniem analityków z IDC, utrzymać 56 proc. udział w rynku.

Niechciana poczta, czyli tzw. spam stanowił ponad 40% wszystkich e-maili wysłanych w grudniu w Wielkiej Brytanii – donosi Silicon.com. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez firmę Brightmail, zajmującą się zwalczaniem spamu, w grudniu w Wielkiej Brytanii o 7% wzrosła ilość spamu w porównaniu z listopadem. Maile reklamujące strony i serwisy z "materiałami dla dorosłych" stanowiły 16% wszystkich niechcianych e-listów. 26% spamu reklamowało serwisy finansowe, zaś 31% promowało różnego rodzaju produkty.

Firma badawcza Jupiter Research prognozuje, że wartość sprzedaży detalicznej online w Stanach Zjednoczonych wzrośnie w 2003 o 28% względem roku minionego i osiągnie 52 mld USD. Zdaniem analityków z Jupitera, do roku 2007 wartość sprzedaży detalicznej online osiągnie 105 mld USD i stanowić będzie 5% całkowitej sprzedaży detalicznej w USA. Do roku 2007, według prognoz Jupiter Research, wartość sprzedaży detalicznej online będzie rosła o 21% każdego roku.

Kalifornijski sąd orzekł, iż firma Sharman Networks, operator serwisu KaZaA, mimo iż działa w Australii, to może odpowiadać przed amerykańskim sądem. Orzeczenie to może otworzyć amerykańskim koncernom muzycznym i filmowym drogę do unieruchomienia serwisu. Do tej pory amerykańskie firmy i organizacje, które, zarzucając firmie szerzenie piractwa, chciały pozwać Sharman Networks do sądu, napotykały poważną przeszkodę - działa ona bowiem poza jurysdykcją amerykańskich sądów. "Biorąc pod uwagę, że oprogramowanie produkowane przez Sharman Networks [czyli aplikacja KaZaA Media Desktop - red.] zostało pobrane ponad 143 miliony razy, to nie można jednoznacznie zaprzeczyć, że firma miała kontakt z mieszkańcami Kalifornii. Co więcej, bardzo dużo, jeśli nie większość, udostępnianych w sieci materiałów to własność rezydujących w Kalifornii firm" - czytamy w uzasadnieniu orzeczenia. Decyzji przyklasnęły stowarzyszenia Motion Picture Association of America oraz Recording Industry Association of America (reprezentujące interesy amerykańskiego przemysłu filmowego i muzycznego). Zdaniem ich przedstawicieli, działanie KaZaA od początku jest niezgodne z prawem. Dlatego też w najbliższym czasie możemy oczekiwać pierwszych pozwów pod adresem australijskiej firmy.

WorldCom rozważa zmianę nazwy firmy, która podobnie jak Enron stała się synonimem praktyk „kreatywnej księgowości”. Ewentualna zmiana szyldu ma być jednym z elementów programu naprawczego. Zarząd upadłej firmy przyznaje, że jeszcze przed skandalem księgowym marka WorldCom była dobrze wypromowana i powszechnie rozpoznawana, jednak obecnie często budzi złe skojarzenia. Decyzję w sprawie zmiany nazwy podejmie nowy zarząd firmy, na czele którego stoi Michael Capellas, były szef Compaq Computer. W przyszłym tygodniu ma on także przedstawić szczegółową strategię odbudowy spółki. Analitycy spodziewają się, że w razie zmiany marki WorldCom przejmie nazwę MCI – wchodzącego w skład grupy operatora połączeń długodystansowych.

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Pew Internet & American Life wynika, że w roku 2002 78% amerykańskich internautów korzystało z Internetu w czasie wakacji i dni wolnych. 71% użytkowników Sieci wykorzystywało Internet aby za jego pomocą oddawać się rozrywkom intelektualnym, zaś 53% badanych zajmowało się robieniem elektronicznych zakupów. Niemal połowa czytała i wysyłała e-maile dotyczące planów wakacyjnych i wydarzeń w dniach wolnych do przyjaciół i rodziny. Około 27% internautów zajmowała się wymianą e-kartek i listów z życzeniami świątecznymi. Wzrosła liczba amerykańskich użytkowników Internetu, którzy za pośrednictwem Sieci kupują prezenty - 28% w minionym roku i 26% w roku 2001. Wzrosła także średnia kwota wydana przez przeciętnego internautę na prezenty kupowane online - 392 USD w 2001 i 407 USD w roku 2002. Ponad połowa ankietowanych deklarowała, że do kupna prezentów w wirtualnym sklepie skłoniły ich trudności z wyborem upominku, zaś 31% chciało w ten sposób zaoszczędzić pieniądze.