Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Problem z e-handlem

Rośnie liczba skarg związanych z transgranicznym handlem elektronicznym. Najczęstszymi uchybieniami są brak dostawy lub pobrania opłat mimo wysłania potwierdzenia transakcji lub np. pobranie opłat i dostawa zamówionego towaru bez potwierdzenia. Jedną z prób uporządkowania tego rynku jest wprowadzenie znaku jakości dla handlu elektronicznego - Euro Label, opartego na Europejskim Kodeksie Postępowania.

Spryt oszustów

Zdaniem Fredrika Nordquista, doradcy prawnego i kierownika projektów badawczych dotyczących e-handlu w szwedzkim oddziale Europejskiego Centrum Konsumenckiego (ECK), organizacji zajmującej się ochroną konsumentów i analizą jednolitego rynku transakcji ponadgranicznych, szczególnie niepokojąca jest profesjonalizacja oszustów w handlu sieciowym. Jako przykład szczególnie niebezpiecznego rodzaju przestępstw podaje kradzież elektronicznej tożsamości. Ofiarą takiego oszustwa padł jeden z włoskich dystrybutorów sprzętu elektronicznego. Korzystając z faktu, że firma nie miała własnej strony WWW, a w centrali nikt nie posługiwał się językiem angielskim, oszuści stworzyli cały serwis z autentycznymi danymi teleadresowymi. Fałszywy był tylko numer infolinii dla klientów składających zamówienia przez Internet z mówiącymi po angielsku telefonistkami i oczywiście numer konta dla nich. Oszustwo było na tyle dopracowane, że nawet przezorni klienci sprawdzający firmę poprzez ambasadę włoską nie znaleźli nic podejrzanego.

Jak wynika z badań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz - stworzonego rok temu oddziału ECK Polska - polscy klienci sklepów nie padli jeszcze ofiarą tak wyrafinowanych oszustw. Na co najczęściej skarżą się Polacy robiący zakupy w zagranicznej sieci? "Większość, bo 46% spraw prowadzonych przez nas to zapytania i prośby o poradę" - mówi Małgorzata Furmańska z ECK Polska. Są one związane przede wszystkim z nieznajomością języków obcych i zasad funkcjonowania sklepów elektronicznych.

Aż 42% zgłoszeń, które dotyczyły rzeczywistych skarg, związane było z określeniem rzeczywistej ceny towaru po opodatkowaniu, brakiem dostatecznej informacji na temat transakcji, a także niedostarczeniem towarów, zabezpieczeniem płatności i problemami w komunikacji z dostawcą. Typowym przykładem takich problemów było piętrzenie trudności komunikacyjnych w przypadku rezygnacji z zamówienia bądź reklamacji. Sklepy, które wszelkie materiały reklamowe prezentowały w języku angielskim, w przypadku procedur reklamacyjnych dostarczały jedynie informacje w językach narodowych. Najwięcej skarg dotyczyło sklepów z Niemiec (24%), Francji (18%) i Wlk. Brytanii (10%).

"Zgłaszający reklamację konsumenci mają coraz częściej problemy z określeniem swoich żądań i brakiem pisemnego potwierdzenia przebiegu reklamacji, uzyskaniem informacji o terminach reklamacji, dochodzeniem zwrotu kosztów naprawy towaru, a także możliwością odstąpienia od umowy w przepisowym terminie 7-0 dni (w zależności od prawa właściwego dla kraju - przyp. red.)" - mówi Małgorzata Furmańska z ECK Polska.

***

Więcej na temat w artykule "Niejasny handel elektroniczny" w najnowszym wydaniu tygodnika Computerworld (nr 41/2005)