Piękne-niewidzialne

W3C do WC?

Do stwierdzenia, że dana strona odpowiada wymogom dostępności dla użytkownika, niezbędne jest istnienie standardu dostępności. Tego typu zagadnieniem zajmuje się założona 1 października 1994 r. przez Tima Berners-Lee, twórcę WWW, organizacja "World Wide Web Consortium" - w skrócie W3C. Specjalna komisja organizacji wypracowuje zalecenia stosowane później w całym Internecie. Do najbardziej znanych standardów należy min. HTML/XHTML, CSS, HML, HTML czy VoiceXML. Wśród idei W3C znajduje się też inicjatywa WAI, czyli "Inicjatywa dostępności do sieci". Oprócz walki o zwiększenie dostępności stron dla osób niepełnosprawnych, inicjatywa ma na celu pomóc w równouprawnieniu wszelkich sposobów korzystania z globalnej sieci.

Strona projektu "Widzialni"

Strona projektu "Widzialni"

Standardy są jednak pewną umową zaaprobowaną przez daną grupę ludzi, z którą nie musi się zgadzać inna grupa. Czy więc zlecenia W3C, rygorystyczne zwłaszcza dla "gadżetowych stron", nie pójdą w zapomnienie? Czy dobro i wygoda osób niewidzących, czy niesłyszących będzie wystarczającym powodem, by rezygnować z nowoczesnych rozwiązań wizualnych?

Trudno powiedzieć. Na razie zwolennicy WAI zapraszają do wzięcia udziału w konkursie "Strony internetowe bez barier", który rozpocznie się w styczniu 2009 r. W konkursie będą mogli wziąć udział twórcy stron administracji publicznej, jak i serwisów komercyjnych.

Więcej informacji znaleźć można na stronie Widzialni.eu.