Onet.pl: To będzie rok VOD

Ale nie jest trochę tak, że pompujecie sobie wroga? Przecież w perspektywie kilku lat Facebook może zacząć przejmować funkcje waszych serwisów. Już teraz pracuje nad funkcjonalnością Q&A, podobną do Yahoo Answers.

Yahoo Answers czy Q&A na Facebooku to nadal funkcjonalności społecznościowe, polegające na wymianie wiedzy pomiędzy użytkownikami. Tak jak powiedziałem, Google zmieniło internet, jeszcze wcześniej wszyscy myśleliśmy, że Microsoft zdominuje całą sieć. Tak się nie stało. Dziś podobnie postrzegany bywa właśnie Facebook. Myślę, że zmieni on podobnie jak Google obraz rynku, ale wszyscy, w tym portale, odnajdą się i w tej rzeczywistości.

Jakie perspektywy mają przed sobą polskie portale? Patrząc na Yahoo!, wygląda na to, że mogą was czekać problemy.

Okres, gdy Yahoo miało problem, już minął. Teraz portal jest na etapie, gdy próbuje ten problem rozwiązać. Trudności Yahoo są wynikiem tego, że portal ten poszedł bardzo szerokim frontem. Zdefiniowali swój rynek, jako cały rynek internetowy. Inwestowali przecież wiele lat w wyszukiwarkę. Jeżeli inwestuje się w wyszukiwarkę, to trzeba wyłożyć na stół olbrzymie pieniądze. Proszę zauważyć, że oni starali się konkurować algorytmem z Google. Przecież za taką usługą stoją duże zespoły. To się nie udało. A przecież mogliby przeznaczyć te środki, żeby wybudować lepszy kontent. Są też inne przykłady tej szerokiej strategii - poszli w społeczności, kupując Flickr.com. A my staramy się robić odwrotnie. Inwestujemy ogromną środki w treści informacyjne i rozrywkę. Koncentrujemy się też na obszarach, na których mamy olbrzymią przewagę, jak np. OnetVOD. Innym portalom nie jest łatwo zreplikować tę jakość i ilość materiałów, którą mamy nie tylko jako Onet, ale też jako Grupa TVN. To jest nasza baza.

Ale macie też Zumi. Usługę nienastawioną na dostarczanie treści.

Zumi działa jak oddzielna firma, tak samo Sympatia - to oddzielne zespoły. Onet mógłby istnieć bez tych biznesów, ale cała grupa TVN dywersyfikuje przychody, żeby się uodpornić na wahania rynku reklamowego. My też tak postępujemy. Biznesy poboczne wpływają na stabilizację bazy. Jednocześnie zagospodarowujemy nisze, które wydają się nam atrakcyjne, w których możemy zostać liderem w niedługim czasie, oraz umiejętnie integrujemy je z naszym głównym biznesem, czyli portalem.

Waszym oczkiem w głowie jest obecnie OnetVOD. Jakie są założenia dla tego projektu?

Projekt działa stosunkowo krótko i zainteresowanie jest olbrzymie. Na rentowność będziemy musieli jeszcze poczekać. W marcu, według danych Megapanel PBI/ Gemius przyciągnęliśmy 2,6 mln użytkowników a po sześciu tygodniach od startu serwisu mamy już 15% zasięgu w Polsce.

Dlaczego akurat teraz weszliście w VOD?

Koncentrujemy się na obszarach, na których mamy olbrzymią przewagę, np. OnetVOD. Innym portalom nie jest łatwo zreplikować tę jakość i ilość materiałów, którą mamy nie tylko jako Onet, ale też jako Grupa TVN.

W niektórych kategoriach, jak np. internet mobilny, warto jest być pierwszym. Taka była nasza strategia dla OnetLajt czy Zumi. Jeżeli chodzi o VOD, nie trzeba być pierwszym, żeby stać się liderem. Jeżeli się wchodzi za wcześnie, to napotkać można duże bariery technologiczne. Dwa, trzy lata temu technologia była znacznie gorsza. Serwisy VOD rozwijały się w kierunku aplikacji. Tak zrobił Joost.com, tak zrobiła Ipla. Tak naprawdę, to projekt wideo mieliśmy już w Onecie dużo wcześniej, w 2004 r. nazywało się to OnetVideo. Tam były kontent telewizyjny, teledyski, ale technologia była za słaba. Sądzę, że teraz całkiem dobrze się wstrzeliliśmy. Infrastruktura jest dziś wystarczająca, zasięg duży, technologie streamingu są już adekwatne. No i firmy, które produkują kontent, chcą przenieść ten kontent do internetu.

No właśnie. Skąd wzięła się ta zmiana w myśleniu u szefów wytwórni filmowych?

Ja myślę, że to jest sukces takich projektów jak Hulu czy BBC iPlayer. Pokazaliśmy wytwórniom, że ich kontent jest dobrze zabezpieczony. Wprowadziliśmy najnowsze technologie od Microsoftu, takie jak Silverlight, Play-Ready i Smooth Streaming. Poza tym Polska to obiecujący rynek.

Czy można powiedzieć, że rok 2010 to będzie rok VOD?

Zdecydowanie tak. Myślę, że cała kategoria będzie budowana w tym roku. To będzie podobnie jak wtedy, gdy powstały portale. Cała kategoria portali została zbudowana przez Wirtualną Polskę, Onet, Interię, Gazetę, Arenę, Ahoj, Hogę i wiele innych. I tak też będzie z VOD, pojawi dużo wiele takich projektów. Na rynku europejskim tych produktów już jest kilkaset.