Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Google: Szacunki dotyczące click fraud są zawyżone

Google opublikowało raport, w którym dowodzi, że zjawisko fałszywych kliknięć występuje na znacznie mniejszą skalę, niż ta o jakiej mówią firmy zajmujące się badaniem click fraud.

Raport Google jest odpowiedzią na dokumenty publikowane przez firmy zajmujące się audytem , które uważają, że ilość fałszywych kliknięć w reklamy stanowi od 14% do 35% wszystkich.

Fałszywe kliknięcia (click fraud) występują, gdy na reklamy klika nie osoba zainteresowana produktem/usługą, tylko taka, która ma na celu wstrzymanie wyświetlania reklamy bądź wyłudzenie pieniędzy. Google pobiera od reklamodawcy określoną kwotę za każde kliknięcie w odnośnik reklamowy. Gdy zostanie przekroczony maksymalny budżet założony przez reklamodawcę, odnośnik przestanie się wyświetlać. W innym wypadku programy-roboty bądź ludzie klikają na reklamy kontekstowe aby wyłudzić pieniądze.

Google ocenia w dokumencie, że firmy ClickFacts, Click Forensics oraz MC AdWatcher wykorzystują błędną metodologię, która jest krzywdząca dla Google.

Jedno kliknięcie na reklamę AdWords mogło w niektórych raportach być zliczone nawet pięcokrotnie, a następnie zaklasyfikowane jako fałszywe kliknięcia. Działo się tak m.in. dlatego, że systemy informatyczne firm badawczych czasem traktowały odświeżenie strony jako kliknięcie. Google zaklasyfikowało tego typu błędy w metodologii jako "fikcyjne kliknięcia".

Szczegółowy opis nieprawidłowości znajduje się w raporcie " How Fictitious Clicks Occur in Third-Party Click Fraud Audit Reports" (w języku angielskim.).

Po wykryciu tych błędów Google zamierza bliżej współpracować z firmami zajmującymi się badaniem zjawiska fałszywych kliknięć.

Mikhail Ledvich z ClickFacts przyznał, że Google poprawnie zidentyfikowało niedoskonałości raportów pochodzących z jego firmy. Powiedział, że gdy ClickFacts publikowało raport system firmy nadal był w fazie beta, teraz już jednak nie zlicza tzw. "fikcyjnych klinięć".

Z kolei Tom Cuthbert z Click Forensics broni metodologii badawczej swojej firmy, która ocenia, że fałszywych kliknięć w systemie Google jest od 14% do 20%. Jednak również jest zadowolony, że Google zamierza podjąć współpracę z niezależnymi firmami.

Więcejo click fraud: Ugoda w sprawie fałszywych kliknięć